19/03/2026
Arek jesteśmy z Tobą! Zdrowia przyjacielu 💪
⚫️⚪️
Zwykło się mawiać, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jest w tym jakieś ziarenko prawdy, bo przecież świat nieustannie się kręci i życie biegnie pomimo zmian. A jednak są osoby, które kiedy pojawiły się w naszym otoczeniu, zmieniały je. Osoby bez których nie wyobrażamy sobie dalszej egzystencji.
Taką osobą niewątpliwie jest Arek Piskorski. Mamy pewność, że nasza drużyna bez obecności Arka byłaby całkowicie inna, a mówiąc wprost – gorsza.
Bez wątpienia Piskor stał się dla nas kimś nie do zastąpienia.
Czas zawsze mówi „sprawdzam” i wiele weryfikuje. To dzięki niemu zyskujemy pewność, kto tak naprawdę stał i stoi po naszej stronie, a dla kogo byliśmy tylko użytecznym szczeblem. Czy 2 sezony to dużo? Wystarczająco, by kogoś poznać.
To niezwykły, unikatowy człowiek. Pomyli się ten, kto uzna, że to jakaś laurkowa przesada.
Ta opinia nie jest zresztą odosobniona. Nie spotkaliśmy jeszcze nikogo, kto miałby o Arku złe zdanie.
Piskor „kupił” swoją osobą wszystkich od pierwszej chwili, kiedy pojawił się w Nakle.
W drużynie piłkarskiej często musisz powiedzieć rzeczy, które nie do końca będą w smak kolegom. Ale on robi to z takim wyczuciem, taką delikatnością i klasą, że każdy go ceni. To niezastąpiona i jakże rzadka umiejętność.
Arek stał się nie tylko liderem na boisku i w szatni, ale także symbolem odbudowy klubu.
Ilekroć wspomnimy występy Arka w czarno-białych barwach uśmiechamy się i czujemy dumę, która miesza się z wdzięcznością. To dla nas zaszczyt.
Dziś Arek ma do rozegrania najważniejszy mecz w życiu. Mecz o swoje zdrowie.
Mimo wielkiego żalu, towarzyszy nam spokój. Spokój dlatego, że to wojownik, co udowadniał nam od pierwszego dnia kiedy wystąpił przy Armii Krajowej 4.
Nie szukamy zastępstwa dla Arka, bo to nie tylko niemożliwe, ale przede wszystkim dlatego, że wiemy, że wróci. Wróci, bo ma tu jeszcze wiele rzeczy do zrobienia.
Arek wszyscy jesteśmy z Tobą. Bądź silny🖤🤍