31/08/2026
Grypiński nie do zatrzymania! Za nami VIII Turniej Grand Prix Bartoszyc 2026
W niedzielę, 30 sierpnia 2026 roku, o godzinie 9:00 bartoszyckie korty po raz ósmy w tym sezonie zamieniły się w arenę zaciętych zmagań. Do rywalizacji w turnieju kategorii KAT200 stanęło 17 uczestników, a stawka była wyjątkowo wyrównana – tym bardziej, że zabrakło lidera rankingu generalnego, Mariusza Królikowskiego. Jego nieobecność otwarła drzwi do podium tym, którzy dotąd musieli zadowalać się miejscami w cieniu czołówki.
Pierwsza runda – nerwy, przełamania i walka o każdą piłkę
Turniej rozpoczął się od pojedynku Ewy Sznurkowskiej z Tomaszem Skibą, w którym doświadczenie i mocniejsze uderzenie dały zwycięstwo Skibie (6:1). Nagrodą był jednak trudny los – w kolejnym meczu trafił na rozstawionego Macieja Grypińskiego, który nie zamierzał tracić energii i pewnie wygrał 6:1.
Prawdziwe emocje przyniósł mecz Marka Kozłowskiego z Andrzejem Jodką. To był pojedynek nerwów, a nie tylko techniki – długie wymiany z głębi kortu, gra na cierpliwość i kilka momentów, w których wynik mógł przechylić się na każdą stronę. Jodko dzielnie odpowiadał na kolejne ataki, potrafił odrabiać przełamania i utrzymywał kontakt z rywalem do samego końca, ale Kozłowski w kluczowych rozgrywkach zachował zimniejszą krew i domknął spotkanie 6:4.
Nie mniej pasjonująco wyglądało starcie Marka Sadowskiego z Mateuszem Łażewskim. Obaj zawodnicy grali ofensywnie, nie oszczędzając piłek, a set długo pozostawał w równowadze. Łażewski wygrywał kluczowe akcje odważnym wyjściem do siatki i po bardzo wyrównanym spotkaniu triumfował 6:4, meldując się w kolejnej fazie jako jeden z kandydatów do sprawienia niespodzianki.
Pozostałe mecze pierwszej rundy również nie zawiodły: Mateusz Pisiałek rozbił Łukasza Zentkowskiego 6:0, Przemysław Wojtowicz w wymagającym boju pokonał Szymona Janczurę 6:4, Jacek Baczewski wygrał z Andrzejem Szydlikiem 6:2, Bartłomiej Laszuk okazał się lepszy od Dariusza Deca 6:4, a Jan B*k nie dał żadnych szans Andrzejowi Jasińskiemu, wygrywając 6:0.
Ćwierćfinały – największa niespodzianka turnieju
Runda ćwierćfinałowa dostarczyła najwięcej zwrotów akcji. Marek Kozłowski zaskoczył wszystkich, pokonując rozpędzonego Mateusza Łażewskiego 6:2 – i to właśnie ten wynik był największą niespodzianką dnia. Łażewski był faworytem tej części drabinki, ale Kozłowski zagrał mecz życia: konsekwentnie, mądrze taktycznie, bez zbędnego ryzyka, zmuszając rywala do błędów i nie pozwalając mu wejść w rytm. Kibice nagrodzili go zasłużonymi brawami – to zwycięstwo otworzyło mu drogę aż do półfinału.
W pozostałych ćwierćfinałach Maciej Grypiński pokonał Mateusza Pisiałka 6:4, Przemysław Wojtowicz wygrał z Jackiem Baczewskim 6:4, a Jan B*k w bardzo zaciętym meczu uporał się z Bartłomiejem Laszukiem 6:4. Każde z tych spotkań rozstrzygało się dopiero w końcówce, a ekspresyjne reakcje zawodników udzielały się także publiczności.
Półfinały i finał
Pierwszy półfinał był prawdziwym dreszczowcem. Maciej Grypiński i Marek Kozłowski stoczyli wyczerpujący bój, w którym żaden z nich nie odpuszczał ani jednej piłki. Kozłowski, po wcześniejszym zwycięstwie nad Łażewskim, wierzył w kolejną sensację i długo utrzymywał wyrównany wynik, ale ostatecznie Grypiński przechylił szalę w końcówce i wygrał 7:5.
Drugi półfinał miał wyjątkowy podtekst. Przemysław Wojtowicz zmierzył się z Janem B*kiem, czyli z rywalem, z którym niedawno przegrał w rozgrywkach ligowych w Pieniężnie. Tym razem role się odwróciły – Wojtowicz zagrał z ogromną determinacją, wyraźnie zmotywowany szansą na rewanż, i po zaciętym spotkaniu wygrał 6:4, spłacając ligowy dług i meldując się w finale.
Finał należał do Macieja Grypińskiego, który po bardzo dobrym meczu pokonał Przemysława Wojtowicza 6:4 i sięgnął po zwycięstwo w VIII Turnieju Grand Prix Bartoszyc.
Walka o trzecie miejsce
Prawdziwym bohaterem końcówki turnieju okazał się Bartłomiej Laszuk. Po porażce w ćwierćfinale z Janem B*kiem nie złożył broni i przeszedł imponującą drogę w walce o podium. Najpierw zatrzymał rozpędzonego po sensacyjnym zwycięstwie Marka Kozłowskiego, a następnie zrewanżował się Janowi B*kowi za wcześniejszą porażkę, pokonując go w decydującym spotkaniu. Tym samym trzecie miejsce w turnieju wywalczył Bartłomiej Laszuk – zasłużona nagroda za charakter, kondycję i konsekwencję w kolejnych, coraz trudniejszych meczach.
Klasyfikacja turnieju
1. Maciej Grypiński
2. Przemysław Wojtowicz
3. Bartłomiej Laszuk
Czołówka rankingu generalnego
Po ośmiu turniejach czołowe pozycje w klasyfikacji generalnej
Grand Prix Bartoszyc 2026 wyglądają następująco:
Miejsce Zawodnik Klub / miejscowość Punkty
1 Mariusz Królikowski Bartoszyce 1190
2 Andrzej Cegiełka Bartoszyce 900
3 Maciej Grypiński Korsze 843
Mariusz Królikowski, choć nieobecny w tym turnieju, nadal pewnie prowadzi w rankingu generalnym. Zwycięzca niedzielnych zmagań, Maciej Grypiński, dzięki wygranej istotnie zbliżył się do czołowej dwójki – a to oznacza, że o końcowym układzie podium sezonu zadecyduje dopiero ostatni turniej.
Serdecznie dziękujemy wszystkim zawodnikom za sportową walkę, wysoki poziom rywalizacji i wspaniałą atmosferę na kortach. Już teraz zapraszamy na ostatni turniej sezonu w kategorii KAT500, który odbędzie się 13 września 2026 roku o godzinie 9:00. To będzie decydujące starcie o końcowe pozycje w rankingu generalnym – warto być na korcie i na trybunach.
A.C.
Urząd Miasta Bartoszyce | Powiat Bartoszycki - lubię tu być | Radio Bartoszyce | Telewizja Kablowa Bart-Sat Bartoszyce | Nowiny Północne Bez Fikcji |