31/08/2026
Najnowsze "Oko Prezesa" po udanym weekendzie błoniankowych drużyn ✍🏻🧐
"Ostatnia wakacyjna sobota rozpoczęła się od spotkania naszej „dwójki” z rezerwami
warszawskiego Okęcia. Nietypowa pora rozgrywania meczu (godzina 9:00) to pokłosie błędu gospodarzy w ustaleniu wewnętrznego harmonogramu spotkań (mecz rezerw został zaplanowany na tę samą godzinę, co mecz rocznika 2010 na tym samym boisku). Razem z trenerem Rafałem zarządzający Klubem wyrazili zgodę na rozegranie meczu wcześniej, bo dla nas liczą się tylko rozstrzygnięcia sportowe. To, co na zielonym boisku, nie przy zielonym stoliku (gospodarzom groził
walkower). Niestety dla mnie, wcześniejsza pora rozgrywania meczu spowodowała, że nie było mi dane obejrzeć naszych rezerw na żywo i musiałem się zadowolić relacją trenerów, piłkarzy i Kamila, który tego dnia dość obszernie uwiecznił spotkanie w obiektywie aparatu.
Podsumowując krótko, nasza dwójka zagrała na 6 z minusem, okazały wynik 6-1 dla Błonianki mówi sam za siebie. Wreszcie bardzo dobre spotkanie Gabrysia Kity, który zaliczył asystę i strzelił dwie bramki. Bramka
trenującego na co dzień z „jedynką” Kuby Waśniewskiego, a także bramki Łukasza Ochockiego, Szymona Fabiszewskiego i Krzyśka Mazurka sprawiły, że przynajmniej do niedzieli nasze rezerwy z kompletem punktów rozsiadły się w fotelu lidera. Za tydzień nasza „dwójka” rozegra mecz z rezerwami Ożarowianki, w której szeregach występuje duża liczba zawodników grających w
minionym sezonie w IV lidze, co zwiastuje ciekawe i zacięte spotkanie, na które serdecznie zapraszam wszystkich kibiców.
Po południu (o godzinie 17:00) nasza „jedynka” podejmowała w swoim domowym meczu w Ożarowie Mszczonowiankę Mszczonów. Spotkanie dwóch zespołów, które nie do końca chyba były zadowolone z dotychczasowych ligowych osiągnięć, dawało nadzieję na obejrzenie meczu walki i tak też ten mecz wyglądał. Ja osobiście lubię takie spotkania. Lubię gdy obydwie drużyny walczą o każdą piłkę, gdy widać jest zaangażowanie, nawet jeśli czasem umiejętności zawodzą, gdy serce do walki bierze górę nad własnymi ograniczeniami. Mam wtedy gwarancję, że wszyscy obejrzą pasjonujące zawody. Uważam, że większość kibiców niezależnie od tego, komu kibicowali, podzieli mój zachwyt, bo ten spektakl się zwyczajnie dobrze oglądało i oby więcej takiego futbolu.
Oczywiście, niech nie zmyli wszystkich mój dobry nastrój, bo nadal w poczynaniach naszych piłkarzy jest wiele do poprawy, ale w porównaniu do środowego meczu w Pułtusku tu widać było wyraźny progres.
Odnośnie do samego spotkania to chyba tyle. Gratuluję zwycięstwa trenerom i
zawodnikom i upraszam o więcej, a gdy moja prośba zostanie spełniona być może „Oko prezesa” stanie się łaskawsze. Kibicom dziękuję za obecność i doping, ale jestem Wam też winien wyjaśnienie, dlaczego spotkanie domowe rozgrywamy na obiekcie Ożarowianki.
Otóż związane jest to z budową na stadionie w Błoniu „areny lekkoatletycznej”, co skutecznie blokuje w kontekście organizacji meczów korzystanie z obiektu przez KS Błonianka. O ile wszystkie spotkania rundy jesiennej udało się przełożyć i rozegrać „na wyjeździe”, to akurat mecz z Mszczonowianką, która również nie może korzystać ze swojego obiektu w Mszczonowie będącego w przebudowie, zmuszeni byliśmy rozegrać na znanym nam już stadionie w Ożarowie. Mam
nadzieję, że prace na stadionie w Błoniu zakończą się w deklarowanym terminie i wiosną będziemy mogli uraczyć Was, kibiców, widowiskami na zmodernizowanym obiekcie, czego sobie i wszystkim życzę".
Grzegorz Machnowski
🇳🇬