19/05/2024
GOLO SPACERKIEM PO ZWYCIĘSTWO!
W dniu wczorajszym tj. 18.05.2024 odbyła się czwarta edycja obecnego sezonu Aleksandrowskiej Ligi Darta.
Tym razem w turnieju wzięło udział 12 zawodników. Pierwsza faza składała się z dwóch grup - po sześć osób. Z każdej z nich do fazy playoff awansowało czterech najlepszych zawodników.
Po fazie grupowej tylko dwóch zawodników miało komplet zwycięstw - potężny włodarz Pubu Kwadrat oraz jednocześnie członek zarządu ALD, Szymon Pastusiak oraz znany z absolutnie niczego Łukasz Twardowski. Z racji z brakiem logiki w naszych turniejach kursy na ich końcowe zwycięstwo w zawodach momentalni poszły do góry wśród azjatyckich bukmacherów. Ale nie uprzedzajmy faktów.
Faktem wartym zauważenia była również niespodzianka, która polegała na tym, że faworyt tego, jak i każdego innego turnieju - Michał Kołsut, nie awansował do fazy playoff. To ewidentnie nie był jego dzień, występ Michała można porównać do pojedynku Andrzej Gołoty z Mike'm Tysonem, gdzie Michał oczywiście w tej wyimaginowanej historii grał oczywiście rolę Pana Andrzeja.
FAZA GRUPOWA
Grupa A
Łukasz Twardowski 13pkt
Andrzej Tomczyk 12pkt
Jarek Gliński 9pkt
Darek Graczyk 6pkt
Grzegorz Lewandowski 3pkt
Piotr Gumienny 2pkt
Grupa B
Szymon Pastusiak 13pkt
Jarek Lis 11pkt
Artur Golinia 7pkt
Marzena Maranda 6pkt
Michał Kołsut 6pkt
Dorota Fijałkowska 2pkt
Ćwierćfinały rozpoczęły się od pojedynku Łukasza Twardowskiego oraz Marzeny Marandy, mecz wygrał ten pierwszy. Ale trzeba przyznać, że Marzena miała swoje szansę, aby ugrać więcej w tym spotkaniu, jednak ostatecznie nie udało się i to Łukasz awansował dalej.
W drugim meczu fazy playoff zagrali Andrzej Tomczyk oraz Artur Golinia. Faworyt był jeden, popularna "Lokomotywa Andrzej". Ostatecznie Andrzej nie wytrzymał presji faworyta, a Artur w roli underdoga pewnym krokiem, spacerkiem awansował dalej, wygrywając to spotkanie 2:0.
Trzeci mecz, to jedne z większych derbów w historii światowego sportu. Zawsze groźny Jarek Lis podejmował znanego w całej galaktyce Jarka Glińskiego. Chłopaki mieli rachunku do wyrównania, ponieważ na ostatnim turnieju w Konstantynowie Łódzkim wygrał ten pierwszy. Podsumowując - wygrał Jarek. Jarek Gliński. Stosunkiem legów 2:0.
Ostatni mecz w ćwierćfinale należał do dwójki Szymon Pastusiak oraz Darek Graczyk. Warto wspomnieć, że ostatni raz kiedy Darek awansował do fazy playoff miał miejsce kiedy na globusach widniała jeszcze Jugosławia. Był to zasłużony awans, dobra gra w grupie zaprocentowała, ale niestety dla niego trafił na rozpędzonego włodarza, który nie pozostawił złudzeń i zatrzymał marsz po końcowe zwycięstwo Darka, wygrywając 2:0.
ĆWIERĆINAŁY
Łukasz Twardowski - Marzena Maranda 2:0
Andrzej Tomczyk - Artur Golinia 0:2
Jarek Gliński - Jarek Lis 2:0
Darek Graczyk - Szymon Pastusiak 0:2
Półfinaly to pojedynki pomiędzy Łukaszem Twardowskim i Jarkiem Glińskim oraz Arturem Golinią i Szymonem Pastusiakiem.
Zaczęli Twardowskim z Glińskim. Co można powiedzieć o tym meczu? Mecz się odbył. Jarek był ewidentnie lepszy na dystansie, prawdopodobnie był to jego najlepszy mecz na tym turnieju pod tym względem, ale to pozwoliło mu to tylko ugrać jednego lega. Dwa kolejne padły łupem Łukasza i to on zameldował się w finale.
W meczu Artura z Szymonem po raz kolejny ten pierwszy grał w roli underdoga i po raz kolejny utwierdził nas oraz siebie w przekonaniu, że w takiej roli czuję się jak ryba w wodzie, jak wujek na weselu - luźno oraz pewnie. Wygrał 2:0 i tym samym Szymon musiał pocałować klamkę od drzwi, które prowadziły do wielkiego finału.
PÓŁFINAŁY
Łukasz Twardowski - Jarek Gliński 2:1
Artur Golinia - Szymon Pastusiak 2:0
Finał to maestria w wykonaniu zawodników oraz zebranych kibiców. Były gwizdy, były brawa, były krzyki, były dobre średnie, było piwko. Pierwszy leg, mimo presji ze strony kibiców padł łupem Łukasza. Wszystko wskazywało, że po drugim legu wszystko już będzie jasne, przewaga Twardowskiego od samego początku była widoczna, ale kilka pomyłek na double'ach z zimną krwią wykorzystał Artur i tym samym mieliśmy "decidera". Ostatni leg, był stosunkowo równy z lekkim wskazaniem na Artura, który ostatecznie wygrał i pierwszy raz w historii ALD wygrał turniej.
Nieoficjalnie mówi się, że to zwycięstwo zawdzięcza złotemu trunkowi, który przyniósł na turniej Grzesiu Lewandowski.
Gratulujemy Artur, zasłużyłeś na to zwycięstwo.
O kolejnych zawodach i ogólnie informacjach związanych z naszą ligą będziemy informować na bieżąco, tutaj na fanpage.
Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w zawodach. Do zobaczenia, buziaczki.