Wilki Wschodu

Wilki Wschodu Łukowska drużyna airsoftowa. Szerzymy ideę gry drużynowej i ambitnej rywalizacji. Siła w drużynie! YT:
Insta: .asg

Zajmujemy się:

- rekrutowaniem nowych członków,
- wyjazdami na wydarzenia asg,
- organizowaniem wydarzeń asg w Łukowie i okolicach,
-prowadzenie treningów i szkoleń,
- pomocą w skompletowaniu ekwipunku i nie tylko,
-tworzeniem wyjątkowych treści ASG na mediach,
-a przede wszystkim: krzewieniem współpracy

Siła w drużynie!

Raport: Fedrunek 2025Lokalizacja: Miotek (Kalety), woj. śląskieData: 18-19.10.2025Rozgrywka zorganizowana przez: Hammer ...
03/11/2025

Raport: Fedrunek 2025
Lokalizacja: Miotek (Kalety), woj. śląskie
Data: 18-19.10.2025

Rozgrywka zorganizowana przez: Hammer ASG team - Śląsk / MARSH Airsoft Events

Post dostępny także na platformie Blurt (dla tych, którzy nie lubią Facebooka ;) )
https://blurt.blog/fedrunek//257o6r-wilczy-raport-1-fedrunek-2025-18-19-10-2025

Misje tego typu przeważnie opierają się na zadaniach w terenie, zdobywaniu punktowanych zasobów i wzbogacaniu ich. Fedrunek to jednak coś więcej. Bardzo istotnym elementem była gra sztabowa. Sztab znajdował się w bazie. Tutaj zaczęło się nasze zadanie.

Zostaliśmy przydzieleni do plutonu ,,Foka", który był odpowiedzialny właśnie za budowę bazy, a potem jej obronę. Nasza misja zaczęła się więc nie od działań taktycznych w terenie, a od rozstawiania punktów obronnych i murów, które miały zapewnić naszej frakcji (Zieloni) bezpieczeństwo i stabilną pracę sztabu. Poza murami, bardzo istotnym elementem naszej bazy było odpowiednie naświetlenie, które w nocy stało się podstawą do zabezpieczania bazy, legitymowania wkraczających na jej teren graczy i skanowania okolicznych obszarów.

Mogłoby się wydawać, że gra defensywna nastawiona na umacnianie bazy, a następnie jej zabezpieczanie to mało atrakcyjny punkt programu. Nic bardziej mylnego. Przeciwnicy stanęli na wysokości zadania i skutecznie utrudniali nam już samą budowę bazy, a następnie przeprowadzali groźne ataki, które w pewnym momencie zmieniły się nawet w regularne oblężenie. Po jednym z większych ataków, musieliśmy wracać z respa i odzyskiwać teren, aby dostać się z powrotem na teren bazy i skutecznie ją zabezpieczać. Dlaczego utrzymywanie bazy było tak ważne? Poza umiejscowieniem sztabu i zorganizowaniem miejsca przegrupowań przed misjami w terenie, na jej terenie znajdował się też sejf, w którym przetrzymywany był dorobek zasobów naszej frakcji. Było to miejsce dla wszystkich zielonych bardzo ważne. Niestety, działania terenowe wymagały pracy wielu plutonów, więc przez większość czasu ,,Foki” były jedynymi obrońcami.

Po odparciu wielu ataków dziennych i przerwaniu oblężenia rywali, nastała noc. Spodziewaliśmy się intensywnych ataków, jednak i tutaj przeciwnik prowadził grę bardzo mądrze. Najpierw przez większość nocy usypiał naszą czujność, by potem około północy zinfiltrować naszą bazę i zaatakować ją od środka. Jak do tego doszło, że atak rozpoczął się w sercu naszej bazy? Sztab Zielonych postanowił zagrać va bank i spodziewając się ataku, wysłał większość sztabu z dużą obstawą i wszystkimi zasobami w teren. Nawet większość naszego plutonu została wyznaczona do misji nocnej w terenie. Na terenie bazy, przy jej obronie została tylko nasza drużyna – ja (Basior), Murzyn oraz Mikser. Nie było możliwe zabezpieczenie tak dużego terenu raptem w 3 osoby. Sprawę utrudniał fakt, że na terenie bazy znajdowały się grupy śpiących i odpoczywających graczy. Przeciwnik wykorzystał tą sytuację i przemieszał się z odpoczywającymi ludźmi i chwilę potem rozpoczęła się rzeźnia. Pozostali w sztabie ludzie przeczuwali taki obrót wydarzeń. Nasz instynkt też podpowiadał nam, że warto patrolować okolice namiotu sztabu. Skoro nie byliśmy w stanie zabezpieczyć całego terenu, trzeba było zmniejszyć sektor do najważniejszych miejsc. Było już na to za późno. Kiedy zaczęliśmy kręcić się przy namiocie sztabu, wywiązała się walka z rywalami udającymi naszych sojuszników. Nikt z naszej trójki nie wyszedł z tego cało. Zdołaliśmy zabrać ze sobą kilku przeciwników, ale to była niewielka grupa w porównaniu z tym, jak dużo było ich w naszej bazie. Kiedy schodziliśmy na respa, słyszeliśmy coraz słabiej, jak w namiocie sztabu toczą się walki.

Po zrespieniu się, przegrupowaliśmy się z wracającymi z misji w terenie pozostałymi Fokami i ruszyliśmy odbijać bazę. Okazało się, że sztab dzielnie walczył i wyrządził atakującym na tyle duże straty, że musieli się wycofać, a my weszliśmy z powrotem na swoje pozycje już bez żadnych walk.
Do rana patrolowaliśmy teren w dużo bardziej wnikliwy sposób i angażując w to coraz więcej graczy kręcących się po bazie. Miało to swój skutek, bo sytuacja więcej się już nie powtórzyła i baza do samego końca całej misji funkcjonowała bez zarzutu.

Sztab dostrzegł nasze duże zaangażowanie w grę defensywną i umacnianie naszych pozycji i między 5 a 7 dostaliśmy chwilę czasu dla siebie, żeby zregenerować siły. Opłacało się to zrobić, bo już od 7 byliśmy wysyłani na zadania terenowe, tym razem już z całym naszym plutonem. Jedno zadanie zakończyło się niepowodzeniem i cały pluton został pokonany. Drugie zadanie to już pełny triumf nie tylko naszego, ale kilku zgranych i współpracujących plutonów.

Zabezpieczyliśmy miejsce spotkania z kupcem, gdzie doszło do korzystnego dla naszej frakcji handlu i zdobyliśmy dużo punktów. Jako jedną z ostatnich atrakcji, wyznaczono nam atak na bazę przeciwnika więc znaczną siłą dokonaliśmy tego ataku. Nie udało się zniszczyć całkowicie bazy Niebieskich, ale zadaliśmy im na tyle duże straty, że zostali wyeliminowani z poważnej gry.

Występ na Fedrunku 2025 to dla nas wzbogacenie doświadczeń o misję wielkiej skali, z rozbudowaną grą sztabową i dużym akcentem na instytucję bazy. Warunki pogodowe również należały do wymagających. Nie było deszczu, jednak wysoka wilgotność i niskie temperatury w nocy wymagały dodatkowych wysiłków i skupienia.

Dziękujemy wszystkim za grę, tak wspólną jak i po obu stronach barykady!

~Basior

FOKA
Podpalacze Mostów
Lone Wolves Team
Blackops Group Poland
Śnieżna Pantera
RQS Team
16AAB Bielsko-Biała
M.O.R.S
Fundacja Pretorians
Company of Brothers Żory
Medwiedis
SPEAR Airsoft Team
FlashBang Squad
Zbój
Mgła

Grucha
S**K
Chemiczne Wilki
Zero Day Unit
Horda ASG
Konfederacja Południe
OGM
Zbieranina Squad
Banda
Null Sector
Fox Hound Kraków
GRS
PCR
QTAS
HQ OLIMP
SRU
BAJKA Airsoft
t. Ch
GS-3, Międzyrzecz
Luzik Arbuzik Airsoft
Zen Fighters
Kraken Group
SGR MAPA Team
Raiders Airsoft Team
ChachaRy
Delta Onion
FAT Zabrze
P.R.O "Polscy Rycerze Ortalionu" ASG Team
Francotiradores
Łyse Węże
Górska Grupa Zwiadowczo Szturmowa
Miwo Praszka
Night Walkers
6th Grupa ASG Warszawa
Dezerterzy z 1 Maja
Black Wolf - ASG Team

i inni

👁️WIEDŹMA👁️Wiedźma.raport 162data: 23.06.2023“Luźna wymiana pozdrowień”lokalizacja: Las w DziewulachRozgrywka zorganizow...
27/07/2024

👁️WIEDŹMA👁️

Wiedźma.

raport 162
data: 23.06.2023
“Luźna wymiana pozdrowień”
lokalizacja: Las w Dziewulach

Rozgrywka zorganizowana przez Drużynę Szturmową Duchy.

🚩 Tym razem wzięliśmy udział w małej grze na dobrze znanym terenie w Dziewulach. Ze względu na frekwencję, spotkanie można określić sparingiem naszej piątki przeciwko szóstce Duchów z drużyny Gospodarza. Całość zamknęła się w ciągu jednej, około czterogodzinnej rundy (w sposób jedyny słuszny, czyli bez przerwy ;) ). Trybem był Król Wzgórza, a precyzując Król Wąwozu. Reprezentanci obu drużyn ustawili wewnątrz doliny dwie flagi. Zadaniem stron było obalenie chorągwi rywali, a postawienie na sztorc swojej.

🏞️ Teren częściowo opisany w raporcie nr 139: bit.ly/WW_raport139

Grę zaczęliśmy wraz z momentem dotarcia “adiutantów” do swoich drużyn. Momentalnie zajęliśmy flagi, w tym samym czasie rozstawiając również linię obronną. Naszą była południowa strona wąwozu. Rozgrywka nabrała defensywny i pozycyjny charakter. Początkowo mierzyliśmy się z subtelnymi “szczypnięciami”; rozpraszaczami w postaci pojedynczych jednostek lub dwu-trzech osobowych grup. Z czasem rosły one w siłę, przekształcając się stopniowo w większe i trudniejsze do odparcia uderzenia. Nie bez drobnych perturbacji, ale wszystkie udało się końcowo zatrzymać. Oprócz umiejętności dopasowania się do sytuacji oraz terenu, bardzo istotną rolę odegrała tu cierpliwość, zwłaszcza podczas oczekiwania na ruch przeciwnika w ryzykownych momentach.

Dziękujemy Drużynie Szturmowej Duchy za organizację spotkania i wspólną grę.

Wiedźma.

~Murzyn








raport 161“szturm na granicę”data: 14.07.2024lokalizacja: Prochownia (Biała Podlaska)Rozgrywka zorganizowana przez B.O.S...
20/07/2024

raport 161
“szturm na granicę”
data: 14.07.2024
lokalizacja: Prochownia (Biała Podlaska)

Rozgrywka zorganizowana przez B.O.S ASG Biała Podlaska

🏞 Opis terenu: https://bit.ly/3ZApFCg

🚩Tym razem nowy tryb na klasycznym polu w Białej Podlaskiej. Teren został podzielony wzdłuż linią dwudziestu par malutkich proporczyków, niebieskich i czerwonych. Oba respawny zostały umieszczone na tej samej wysokości, z czego wynika że gra toczyła się wzdłuż obszaru Prochowni. Celem rywalizujących ze sobą stron było postawienie jak największej ilości flag swojego koloru, przy jednoczesnym obaleniu chorągiewek przeciwnika.

✴ Miały miejsce dwie rundy. W obu pole gry zostało siłą podzielone na ogarnięte zaciekłą walką południe i spokojną, a zarazem piekielnie niepewną północą. Fakt ten wyraźnie rzutował na decyzje podejmowane przez uczestników i na ogólny tok rozgrywki. Tkwiące w nieprzerwanej przepychance starcia na południu wymagały zmasowanych uderzeń, paraliżującego obstawiania stref oraz baczenia na pobliskie chorągwie. W razie nieuwagi, wystarczająco silna grupa rywali wychodząca z pobliskiego respawnu mogła w kilka sekund odmienić przebieg scenariusza. Północ natomiast ogarnęły podchody, ostrożne sprawdzanie każdego źdźbła trawy oraz szybkie, sprawne eliminacje oponentów. W tamtym obszarze do końca nie można było być pewnym, czy niewinnie stojące proporczyki okażą się szansą na podbicie wyniku, czy też samym centrum zasadzki.

🏆 Strategiczny sukces osiągnięto wtedy, gdy siły na obu frontach Prochowni osiągnęły pełne zgranie i kontrolę nad swoimi pozycjami. Istotne okazało się również określenie, które obiekty w terenie przyniosą największą przewagę, a mógł to być zarówno Centalny Wał, Magazyn czy inna charakterystyczna infrastruktura, jak i niepozorna kępka trawy czy linia drzewek, wypatrzona akurat gdzieś przy przy tytułowej linii granicznej i konsekwentnie utrzymywana przez graczy. W ciągu całej gry każda ze stron wygrała dla siebie jedną rundę, z czego większą łączną ilość flag zdobyli Czerwoni.

Dziękujemy B.O.S za organizację i wszystkim uczestnikom za wspólną grę.

~Murzyn

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ GORDONA👁️“Wygląd ma znaczenie”. Znajdź na poniższym zdjęciu naszego towarzysza Gordona.rapo...
13/07/2024

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ GORDONA👁️

“Wygląd ma znaczenie”. Znajdź na poniższym zdjęciu naszego towarzysza Gordona.

raport 160
„Olędy z UAZem”
data: 07.07.2024
lokalizacja: las w Olędach

Rozgrywka zorganizowana przez XII Legion.

Tak jak co roku na początku lipca, w ubiegłym tygodniu pojechaliśmy do Olędy aby stoczyć walkę z pojazdem Legionistów. Trasa UAZ-a została podzielona na kilka punktów kontrolnych, a naszym celem było go do nich oczywiście nie dopuścić. Przeciwko rywalom z Legionu graliśmy m.in. z członkami KBW czy ekipą Hussars.

🏞️ Inaczej niż w latach poprzednich, gra toczyła się na mocno zróżnicowanym terenie. Liczne i kręte drogi przecinały przede wszystkim bujną krzewinę, zakrywającą większość kluczowego obszaru, ale nie zabrakło również pospolitych sosnowych płaszczyzn, porośniętych znacznie rzadszym gąszczem. Kontrastu uzupełnić mogą takie obiekty jak rozległa jałowa patelnia z małym pagórkiem na środku, nie bez powodu nazywana przez nas Pustynią. Nie doświadczyliśmy dołów czy innych form okopów, ale przy pozostałych właściwościach pola bitwy nie było to odczuwalne w trakcie organizacji zasadzek.

Pierwsze wyzwanie nadeszło jeszcze przed startem scenariusza, można powiedzieć swoisty prolog, gdy próba odnalezienia respawnu, jednego z kilku aktywnych, zamieniło się w nieoficjalne zadanie z nawigacji. Łącznie miały miejsce trzy rundy o podobnym przebiegu. LUV z obstawą kilku piechurów przeczesywał teren po obu flankach, stopniowo wbijając się w strefę wokół checkpointu. Po stronie zasadzki spowalniał go frontalny opór łączony z dywersją na tyłach. Starcia prowadzone były tu głównie na krótki i średni zasięg, a trudniejsze od likwidacji oponentów okazywało się czasami ich wypatrzenie. Mimo wszystko eskorta stawała się problem dopiero w momencie uzyskania przewagi przez pojazd, gdy wraz z nim do przodu szedł także mobilny punkt odrodzenia naszych rywali. Wiadomo o jednym udanym zamachu na UAZ-a z pomocą ręcznej procy i kilku pomyślnych próbach jego otoczenia. W ostatecznym rozrachunku przebrnął on jednak przez wszystkie trzy punkty kontrolne.

Dziękujemy XII Legionowi za organizację i wszystkim uczestnikom za wspólną grę.

Na zdjęciu (podobno) jest Gordon w pięknym kamuflażu MTP. Ale czy estetyka idzie w parze ze skutecznością?

~Murzyn

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ BASIORA 👁️“Odważni wygrywają”. Znajdź na poniższym zdjęciu naszego dowódcę Basiora.raport 1...
06/07/2024

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ BASIORA 👁️

“Odważni wygrywają”. Znajdź na poniższym zdjęciu naszego dowódcę Basiora.

raport 159
"Akcja bezpośrednia II: Karwacz"
data: 30.06.2023
lokalizacja: las na Karwaczu (okolice Łukowa)

Rozgrywka zorganizowana przez Wilki Wschodu.

🏞️ Opis terenu (patrz Północny Karwacz): https://bit.ly/3PdhOpy

Spotkanie sprzed tygodnia obrało miniaturową skalę. Kameralny charakter wydarzenia pozwolił przyjrzeć się bliżej pewnym aspektom własnej gry, czym rozgrywka upodobniła się do treningu. Poza trójką Wilków przybył Tomek z ASG Wola, mogliśmy więc postawić na serię trybów “Dwa na dwa”. Najpierw rozegraliśmy pojedynek na jedno życie, odbywający się w obrębie szczytu skarpy. Starcie obrało stonowane tempo. W wyniku rosnącego napięcia, od replik ważniejsza okazała się tu spostrzegawczość, czujność i stalowe nerwy. Całość zamknęła się raptem w kilku spotkaniach ogniowych, a zwyciężyła strona lepiej osadzona w niepewnym dla napastników terenie.

Po rundzie rozgrzewkowej przesunęliśmy się na północ, w stronę skrzyżowania dróg. Miał tam miejsce tryb Zasadzka. Jedna z dwójek miała przedostać się do wyznaczonego punktu w terenie, gdy druga miała za zadanie temu zapobiec. Łącznie odbyły się cztery rundy, z czego po dwóch z nich frakcje zamieniały się funkcjami. Finalnie konwój dotarł na miejsce trzy razy. Zarówno w zasadzce, jak i eskorcie, tu również swoją rolę odegrały skryte style gry, choć nierzadko w kooperacji z śmiałymi zagrywkami.

Dziękujemy Tomkowi za przybycie i wspólną grę.

Na zdjęciu Basior, który postawił na klasyczną oliwkę. Ile wart okaże się jednolity kamuflaż?

~Murzyn

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ CYGANA👁️“To wykracza poza wszelką skalę”. Znajdź na poniższym zdjęciu naszego towarzysza Cy...
29/06/2024

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ CYGANA👁️

“To wykracza poza wszelką skalę”. Znajdź na poniższym zdjęciu naszego towarzysza Cygana.

raport 158
data: 23.06.2023
“Pif Paf i Flaga”
lokalizacja: Las w Dziewulach

Rozgrywka zorganizowana przez Drużynę Szturmową Duchy.

🚩 Po krótkiej przerwie ponownie odwiedziliśmy wąwóz w Dziewulach. Duchy powróciły do organizacji z serią klasycznych, lecz nie mniej interesujących trybów rozgrywki, co zostało świetnie wpasowane w frekwencje i inne elementy organizacji. Gracze zostali podzieleni na dwie frakcje, złożone m.in. z Drużyny Szturmowej i KBW. Nam natomiast przyszło stanąć po tej samej stronie urwiska z XII Legionem.

W początkowej rundzie zadaniem składów było przetransportowanie swojej flagi jak najdalej w głąb wrogiej strefy. Mimo że zadanie wymagało przekroczenia linii wąwozu, żadnej ze stron nie przysporzyło problemu przeniesienie chorągwi pod sam respawn swoich rywali. Drugą twarzą tego etapu gry, zwłaszcza pod koniec, była realna walka o terytorium, skupiona głównie na dwóch przeciwnych końcach kanionu. Z pewnymi wahaniami, ta batalia także obrała wyrównany przebieg, wszystko więc sprowadza się do remisu.

W fazie drugiej spotkania stawką była tylko jedna flaga, znajdująca się w samym centrum ikonicznego wgłębienia. Wystarczyło przenieść ją raptem o kilka metrów w kierunku obszaru przeciwnika, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wykorzystując szybkość, zgranie i atuty ukształtowania terenu w postaci okopów na lewej flance, nie tylko udało się cel momentalnie przechwycić, ale i skutecznie utrzymać przez całą, ponad godzinną rundę.

Wydarzenie zakończył szybki Team Deathmatch z liczbą odrodzeń ograniczoną do dwóch. Potyczka miała miejsce na ograniczonym obszarze na południe od wąwozu, terenie o relatywnie równej powierzchni, cienkich drzewach i ogólnie ograniczonej roślinności. Pomimo to odnaleźliśmy w nim kilka miejsc odbiegających od tej reguły, czym, w parze z odpowiednią taktyką, zapewniliśmy sobie wygraną z marginalną liczbą straconych “żyć”.

Jak da się zauważyć, istotną rolę w tej rozgrywce odegrała sama specyfika wąwozu i jego otoczenia. Okopy, nierówności, urwiska, a także zróżnicowana roślinność to coś, co sprzyja opartym na taktyce akcjach. Niemniej, sam plan również odegrał decydującą rolę w każdej z rund, ale i to byłoby bez znaczenia bez perfekcyjnego zgrania oraz pełnego zaangażowania w scenariusz. Niewiele jest rzeczy dających taką satysfakcję, jak pomyślna realizacja ambitnych celów w dobrym otoczeniu.

Dziękujemy Duchom za organizację spotkania i wszystkim uczestnikom za wspólną grę.

🏞️ Teren częściowo opisany w raporcie nr 139: bit.ly/WW_raport139

Dzisiaj do odnalezienia Cygan, który to przyodział bluzę w kamuflażu Woodland. Czyli jak: widać go, czy nie widać go?

~Murzyn

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ MIKSERA 👁️“Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie”. Znajdź na poniższym zd...
22/06/2024

👁️ ZADANIE SPECJALNE: ZNAJDŹ MIKSERA 👁️

“Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie”. Znajdź na poniższym zdjęciu naszego towarzysza Miksera.

raport 157
“Akcja bezpośrednia”
data: 16.06.2023
lokalizacja: Las w Szczygłach Górnych

Rozgrywka zorganizowana przez Wilki Wschodu

🚩 Spotkanie w Szczygłach, które miejsce miało w ostatniej niedzielę, przybrało kameralny format. W połączeniu z doborem trybów rozgrywki dostosowanym do frekwencji, dało to interesującą mieszankę zróżnicowanych potyczek, wymagających specjalnego podejścia do starć w każdej rundzie. Szóstka Wilków zawalczyła z trójką gości z Białej Podlaskiej, którym towarzyszył również samotny towarzysz z KBW.

🏞️ Opis terenu: https://bit.ly/3zM1p5b

✴ Pierwsza runda, w zamyśle Team Deathmatch na trzy życia, szybko przerodził się w półtoragodzinne oblężenie okopów na Wschodniej Ćwiartce. Ten etap rozgrywki charakteryzowała budujące napięcie cisza, wypełniająca czas i przestrzeń pomiędzy kolejnymi, precyzyjnymi wymianami ognia. Próbując otoczyć okopaną pozycję z każdej strony, zdradzaliśmy swoją obecność dobrze obsadzonej ekipie Gości, nabijając się tym samym na linię obronną. Natomiast później, gdy nasze szeregi zostały już odczuwalnie przerzedzone, rywal uaktywnił nieco większy ruch, co doprowadziło w efekcie do jego wygraniej.

✴ Tryb drugiego etapu imprezy upodobniliśmy do przebiegu gry z pierwszej fazy, tym razem jednak do zdobycia wyznaczona została przydrożna skarpa w zachodniej części terenu. Został również zdjęty limit żyć, a runda kończyła się wraz z dotknięciem przez członka ofensywy oznaczonego taśmą drzewa. Jako ci atakujący zgromadziliśmy się na prawej flance obiektu, opierając swoje uderzenie na bezpośrednim ciosie w serce wzniesienia. Z początku przyczajeni i zbici w kupę oczekiwaliśmy pierwszego kontaktu, by wraz z jego wystąpieniem ruszyć z impetem w stronę okopu na szczycie urwiska. Pod ciągłym ostrzałem skracaliśmy dystans w kierunku wgłębienia, zamieniając nawet po drodze karabiny na pistolety, i tak aż do momentu dotknięcia przez Miksera znakującego cel pnia.

✴ Trzeci tryb był już typowym Team Deathmatchem, z obszarem ograniczonym do Ćwiartki Południowej. Linie obu drużyn zahamowały się wzajemnie ścianą ognia, jednakże dzięki niewielkiej przewadze liczebnej, a także związanym z nim umiejętnym zarządzaniem siłami, udało się stworzyć wahadło odpychające rywali raz od lewego, a raz od drugiego skrzydła, czym przeważyliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę.

✴ Ostatniej, bonusowej rundzie towarzyszyła zmodyfikowana wersja trybu Zwierzyna, znanego nam sprzed lat. Zadaniem dwóch gości z B.O.S było ukrycie się na Południowej Ćwiartce w taki sposób, aby dwa pozostałe składy, dwa po trzy osoby z Wilków Wschodu, nie zdołały ich wyeliminować. Ułatwić im to miała możliwość wzajemnego leczenia się. Początkowo impet starć zgromadził się z dala od zwierzyny, jednak po odnalezieniu kryjówki oddziały zaczęły przemieszczać się w jej stronę, tworząc tym samym zabójczy trójkąt nieustannej walki. Zażartość tej bitwy nie wpłynęła w żaden sposób na wynik, którym był taktyczny pat.

🏆 To małe spotkanie obfitowało w różnorodność w przebiegu akcji. Sporo tu było spokojniejszych momentów, ale i na agresywne wymiany znalazło się miejsce. Wydarzenie pozwoliło skonfrontować ze sobą szereg stylów i pomysłów, będących rozwiązaniem na przedstawione w scenariuszu sytuacje taktyczne, związane głównie z defensywą konkretnego obiektu czy strefy. Dziękujemy przybyłym za uczestnictwo i wspólną grę.

Z ogłoszeń parafialnych możemy dodać, że dalej testujemy kolejne kamuflaże, co mogliście zauważyć (lub nie zauważyć) na zdjęciu pod ostatnim postem. Dzisiaj zapraszamy do serii zadań specjalnych, abyście sami mogli się przekonać o ich skuteczności. Dzisiaj bierzemy na warsztat Miksera w kamuflażu MARPAT. Kolejne kamuflaże co tydzień w relacjach z serii “raport”.

~Murzyn

raport 156“Operacja »K«”data: 09.06.2023lokalizacja: Las w Szczygłach GórnychRozgrywka zorganizowana przez Wilki Wschodu...
15/06/2024

raport 156
“Operacja »K«”
data: 09.06.2023
lokalizacja: Las w Szczygłach Górnych

Rozgrywka zorganizowana przez Wilki Wschodu

🚩 Miniona niedziela to oficjalny powrót na Szczygły, a wraz z nimi wraca aktywność na stronie. Za nami kilka miesięcy pracy. Skupiliśmy się na poszerzaniu wiedzy i doświadczenia, co niekoniecznie oznacza wyłącznie działanie w terenie… Teraz przyszedł czas na weryfikację. I to w starym stylu.

Czysta gra trwała około czterech godzin, z ograniczeniem zbędnych przerw do minimum. Podzieliliśmy je na trzy rundy i jednocześnie trzy etapy, w tym rozgrzewkowy Team Deathmatch z ograniczeniem liczby odrodzeń do trzech i Atak/Obrona, konkretnie w wariancie z naliczaniem punktów za czas utrzymywania flag. Ostatni tryb, popularny ostatnimi czasami w naszym środowisku, oparty został na walce między kilkoma grupami, w którym gracze pozbawieni zostali miejsc do swobodnego odrodzenia po trafieniu, wrócić do gry mogli wyłącznie dzięki bezpośredniej interwencji sojuszników, a wyeliminowanie całej ekipy równało się z jej przegraną – tutaj tryb roboczo nazwiemy Starciem Drużyn. W trakcie całego wydarzenia graliśmy podzieleni na trzy składy, złożone z członków m.in. siedleckiego KBW, osób ze środowiska Bialskiego Oddziału Szturmowego czy graczy niezrzeszonych. Łącznie około dwudziestu jeden uczestników. My wystąpiliśmy w sześcioosobowym składzie Wilków Wschodu, w towarzystwie sojusznika z ekipy ASG Wola.

✴ Przebieg rund utrzymywał dynamiczny przebieg. Rozgrzewka w naszym wykonaniu ograniczyła się do wykorzystania zamieszania między wrogimi oddziałami w celu zdobycia ważnych taktycznie obiektów w terenie, takich jak ikoniczna skarpa. Ich skuteczne utrzymanie zapewniło nam spory kawałek tortu w toczącej się batalii, z zachowaniem minimum strat.

✴ W drugiej rundzie zaskoczyła nas szybkość rywali, co do pewnego momentu pozbawiło nas punktów za utrzymywanie flag. Mimo to, w późniejszej fazie starcia zyskaliśmy chwilowy dostęp raz do jednej, raz do drugiej chorągwi, podbijając wynik do rangi honorowej. Warta wspomnienia jest ostatnia akcja, w której to wyczyściliśmy pobliską żółtą flagę z niebieskich obrońców, stosując płynny, skoordynowany atak trwający mniej niż pięć minut.

🏞️ Opis terenu: https://bit.ly/3zM1p5b

✴ W przeciwieństwie do wcześniejszych etapów spotkania, Starcie drużyn miało miejsce na ograniczonym obszarze Północnej i Wschodniej Ćwiartki. Przyszło nam atakować od tej drugiej, co poskutkowało szybkim nawiązaniem kontaktu ogniowego z najbliższą frakcją. Znaleźliśmy się na płaskim obszarze porośniętym wąskimi drzewami, u nóg mając czarną jak smoła wypaloną ściółkę. By jednak nie ulec taktyce spalonej ziemi, postanowiliśmy rozproszyć się w terenie, szybko i szeroko, tworząc duży łuk działający jak siatka na nacierających oponentów: niebieskich, przezroczystych, a może i na obydwa składy jednocześnie? Ten plan sprawdził się w stu procentach, czym zapewniliśmy sobie dominację. Dopiero w nadprogramowym czasie, gdzie obalone składy zostały przywrócone do gry, ferwor walki w otoczonej pozycji przyparł nas do osmolonego gruntu.

🏆 Przebieg minionego spotkania w Szczygłach był niejednoznaczny. Gdy dwóch się biło, trzeci korzystał. Gdy trzeci korzystał, tam dwóch go biło. Wszystkie składy pokazały specyficzny dla siebie styl. Co jest wspólne dla wszystkich, to że obrane taktyki opierały się na wykorzystywaniu szans, w tym dopasowaniu właściwości terenu do sprzętu czy podejmowaniu akcji w najlepszych do tego momentach, natomiast chaos, nie do uniknięcia w bitwie trzech przeciwnych sobie stron, ulegał oswojeniu przez zgranie i pracę zespołową.

Po właściwym zakończeniu imprezy nam oczywiście było jeszcze mało. Tego samego dnia odbyła się jeszcze jedna bitwa, którą z pełnym zaangażowaniem jeden z rekrutów stoczył i zwyciężył. Wyczerpujący egzamin Gordona. Oprócz podniesionej rękawicy, Gordon przyodział również beret i drużynową naszywkę, co oznacza oficjalne wstąpienie do szeregów Wilków Wschodu. Gratulujemy!

Dziękujemy przybyłym za uczestnictwo i wspólną grę.

~Murzyn

Adres

Wiatraki 24
Łuków Gmina
21-400ŁUKÓW

Telefon

+48732762330

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wilki Wschodu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Wilki Wschodu:

Udostępnij