03/11/2025
Raport: Fedrunek 2025
Lokalizacja: Miotek (Kalety), woj. śląskie
Data: 18-19.10.2025
Rozgrywka zorganizowana przez: Hammer ASG team - Śląsk / MARSH Airsoft Events
Post dostępny także na platformie Blurt (dla tych, którzy nie lubią Facebooka ;) )
https://blurt.blog/fedrunek//257o6r-wilczy-raport-1-fedrunek-2025-18-19-10-2025
Misje tego typu przeważnie opierają się na zadaniach w terenie, zdobywaniu punktowanych zasobów i wzbogacaniu ich. Fedrunek to jednak coś więcej. Bardzo istotnym elementem była gra sztabowa. Sztab znajdował się w bazie. Tutaj zaczęło się nasze zadanie.
Zostaliśmy przydzieleni do plutonu ,,Foka", który był odpowiedzialny właśnie za budowę bazy, a potem jej obronę. Nasza misja zaczęła się więc nie od działań taktycznych w terenie, a od rozstawiania punktów obronnych i murów, które miały zapewnić naszej frakcji (Zieloni) bezpieczeństwo i stabilną pracę sztabu. Poza murami, bardzo istotnym elementem naszej bazy było odpowiednie naświetlenie, które w nocy stało się podstawą do zabezpieczania bazy, legitymowania wkraczających na jej teren graczy i skanowania okolicznych obszarów.
Mogłoby się wydawać, że gra defensywna nastawiona na umacnianie bazy, a następnie jej zabezpieczanie to mało atrakcyjny punkt programu. Nic bardziej mylnego. Przeciwnicy stanęli na wysokości zadania i skutecznie utrudniali nam już samą budowę bazy, a następnie przeprowadzali groźne ataki, które w pewnym momencie zmieniły się nawet w regularne oblężenie. Po jednym z większych ataków, musieliśmy wracać z respa i odzyskiwać teren, aby dostać się z powrotem na teren bazy i skutecznie ją zabezpieczać. Dlaczego utrzymywanie bazy było tak ważne? Poza umiejscowieniem sztabu i zorganizowaniem miejsca przegrupowań przed misjami w terenie, na jej terenie znajdował się też sejf, w którym przetrzymywany był dorobek zasobów naszej frakcji. Było to miejsce dla wszystkich zielonych bardzo ważne. Niestety, działania terenowe wymagały pracy wielu plutonów, więc przez większość czasu ,,Foki” były jedynymi obrońcami.
Po odparciu wielu ataków dziennych i przerwaniu oblężenia rywali, nastała noc. Spodziewaliśmy się intensywnych ataków, jednak i tutaj przeciwnik prowadził grę bardzo mądrze. Najpierw przez większość nocy usypiał naszą czujność, by potem około północy zinfiltrować naszą bazę i zaatakować ją od środka. Jak do tego doszło, że atak rozpoczął się w sercu naszej bazy? Sztab Zielonych postanowił zagrać va bank i spodziewając się ataku, wysłał większość sztabu z dużą obstawą i wszystkimi zasobami w teren. Nawet większość naszego plutonu została wyznaczona do misji nocnej w terenie. Na terenie bazy, przy jej obronie została tylko nasza drużyna – ja (Basior), Murzyn oraz Mikser. Nie było możliwe zabezpieczenie tak dużego terenu raptem w 3 osoby. Sprawę utrudniał fakt, że na terenie bazy znajdowały się grupy śpiących i odpoczywających graczy. Przeciwnik wykorzystał tą sytuację i przemieszał się z odpoczywającymi ludźmi i chwilę potem rozpoczęła się rzeźnia. Pozostali w sztabie ludzie przeczuwali taki obrót wydarzeń. Nasz instynkt też podpowiadał nam, że warto patrolować okolice namiotu sztabu. Skoro nie byliśmy w stanie zabezpieczyć całego terenu, trzeba było zmniejszyć sektor do najważniejszych miejsc. Było już na to za późno. Kiedy zaczęliśmy kręcić się przy namiocie sztabu, wywiązała się walka z rywalami udającymi naszych sojuszników. Nikt z naszej trójki nie wyszedł z tego cało. Zdołaliśmy zabrać ze sobą kilku przeciwników, ale to była niewielka grupa w porównaniu z tym, jak dużo było ich w naszej bazie. Kiedy schodziliśmy na respa, słyszeliśmy coraz słabiej, jak w namiocie sztabu toczą się walki.
Po zrespieniu się, przegrupowaliśmy się z wracającymi z misji w terenie pozostałymi Fokami i ruszyliśmy odbijać bazę. Okazało się, że sztab dzielnie walczył i wyrządził atakującym na tyle duże straty, że musieli się wycofać, a my weszliśmy z powrotem na swoje pozycje już bez żadnych walk.
Do rana patrolowaliśmy teren w dużo bardziej wnikliwy sposób i angażując w to coraz więcej graczy kręcących się po bazie. Miało to swój skutek, bo sytuacja więcej się już nie powtórzyła i baza do samego końca całej misji funkcjonowała bez zarzutu.
Sztab dostrzegł nasze duże zaangażowanie w grę defensywną i umacnianie naszych pozycji i między 5 a 7 dostaliśmy chwilę czasu dla siebie, żeby zregenerować siły. Opłacało się to zrobić, bo już od 7 byliśmy wysyłani na zadania terenowe, tym razem już z całym naszym plutonem. Jedno zadanie zakończyło się niepowodzeniem i cały pluton został pokonany. Drugie zadanie to już pełny triumf nie tylko naszego, ale kilku zgranych i współpracujących plutonów.
Zabezpieczyliśmy miejsce spotkania z kupcem, gdzie doszło do korzystnego dla naszej frakcji handlu i zdobyliśmy dużo punktów. Jako jedną z ostatnich atrakcji, wyznaczono nam atak na bazę przeciwnika więc znaczną siłą dokonaliśmy tego ataku. Nie udało się zniszczyć całkowicie bazy Niebieskich, ale zadaliśmy im na tyle duże straty, że zostali wyeliminowani z poważnej gry.
Występ na Fedrunku 2025 to dla nas wzbogacenie doświadczeń o misję wielkiej skali, z rozbudowaną grą sztabową i dużym akcentem na instytucję bazy. Warunki pogodowe również należały do wymagających. Nie było deszczu, jednak wysoka wilgotność i niskie temperatury w nocy wymagały dodatkowych wysiłków i skupienia.
Dziękujemy wszystkim za grę, tak wspólną jak i po obu stronach barykady!
~Basior
FOKA
Podpalacze Mostów
Lone Wolves Team
Blackops Group Poland
Śnieżna Pantera
RQS Team
16AAB Bielsko-Biała
M.O.R.S
Fundacja Pretorians
Company of Brothers Żory
Medwiedis
SPEAR Airsoft Team
FlashBang Squad
Zbój
Mgła
Grucha
S**K
Chemiczne Wilki
Zero Day Unit
Horda ASG
Konfederacja Południe
OGM
Zbieranina Squad
Banda
Null Sector
Fox Hound Kraków
GRS
PCR
QTAS
HQ OLIMP
SRU
BAJKA Airsoft
t. Ch
GS-3, Międzyrzecz
Luzik Arbuzik Airsoft
Zen Fighters
Kraken Group
SGR MAPA Team
Raiders Airsoft Team
ChachaRy
Delta Onion
FAT Zabrze
P.R.O "Polscy Rycerze Ortalionu" ASG Team
Francotiradores
Łyse Węże
Górska Grupa Zwiadowczo Szturmowa
Miwo Praszka
Night Walkers
6th Grupa ASG Warszawa
Dezerterzy z 1 Maja
Black Wolf - ASG Team
i inni