Młodzież spotykała się wspólnie nad rzeką oraz na różnych placach, gdzie z zapałem biegała i grała w gry, które poznawała w szkole. W 1946 roku zainteresowali się nimi starsi mieszkańcy miejscowości. Franciszek Pawlus – gry w siatkówkę, Szczepan Imielski i Marcin Wajda – lekkoatletyki. Niektórzy z nich rozpoczynali przygodę ze sportem przed wojną w „sokole”. Te pierwsze spotkania nie były intensyw
ne, pozwalały one poznać dopiero, co to jest sport. Nie było sprzętu specjalistycznego, ćwiczono czym się dało. Ćwiczenia odbywały się początkowo za Garbarnią. Latem 1946 roku dyrektor Garbarni p. Smędy, radni gminy Łodygowice oraz grupa zapaleńców postanowili założyć klub przy Garbarni. Założycielami byli: Loranc Jan, dyr. Smęda, Fijak Józef, Bożek Ludwik i Stec Józef. Pierwszym prezesem został też wybrany, wspomniany dyrektor Smęda. Nie było jednak boiska, nie można było rozgrywać meczów, więc faktycznie klub nie istniał. Teren za Garbarnią był jednak za mały i nie nadawał się na boisko sportowe. Właściciele sąsiadujących gruntów nie chcieli odstąpić ich bezpłatnie i projekt boiska upadł. W tym czasie istniała organizacja „Służba Polsce”. Młodzież w wieku poborowym uczyła się musztry, strzelania oraz wykonywała pracę społecznie. Zajęcia prowadził p. Gołuch, były wojskowy. W Gminie zadecydowano, że będziemy „karczować wiklinę” na terenach należących do „plebani”. I tak w ciągu roku powstał olbrzymi plac nadający się na boisko sportowe. „Zapaleńcy – społecznicy” niejako przy okazji znaleźli również opiekę i dach nad głową przy Fabryce Mebli, a do założycieli Klubu, dołączyli pracownicy zakładu Bolesław i Karol Lorancowie. Konsekwencją tego było utworzenie latem 1947 roku i powołanie do życia Drzewnego Zakładowego Klubu Sportowego, którego pierwszym prezesem został ówczesny dyrektor Fabryki Mebli pan Karol Loranc. Historyczny, bo od tego momentu datują się nasze dzieje – Zarząd klubu utworzyli wówczas:
Prezes Karol Loranc,
Sekret. Bolesław Loranc,
Skarbnik Stanisław Książkiewicz,
Członkowie: Józef Fijak sen., Józef Sroka i Józef Stec
autor: Andrzej Sarlej