12/11/2022
Drogie klientki, drodzy klienci. Kotek szuka domu.
Pokrótce opiszę sytuację. Miała miejsce dzisiaj po godz. 13stej. Serwisuje rower , kątem oka spostrzegam przez okno kobietę trzymającą w dłoniach małego kota. Myślę- nic szczególnego, obok jest klinika dla zwierząt. Chwilę później dostrzegam w tym samym miejscu kotka skulonego między chodnikiem a żywopłotem. Nie ucieka. Idę po niego, biorę na ręce, zamykam na serwisie. Biegnę za kobietą i pytam się czemu to zrobiła. Odpowiada, że go znalazła przy „blaszakach” a sama nie może go przygarnąć . Mówię jej, że tak się nie robi , nie postępuje się tak ze zwierzętami. Kobieta odpowiada, że była z nim na straży miejskiej a Ci powiedzieli żeby zostawiła go tam gdzie znalazła. Po moim następnym pytaniu dlaczego go tutaj przyniosła i porzuciła nie uzyskałem odpowiedzi. W Staży miejskiej podobno powiedzieli, że nie ma chipa. Kotek jest płochliwy ale w miarę upływu czasu daje się na chwilkę pogłaskać, mruczy. Idę mu kupić coś do jedzenia.
Proszę Państwa o Pomoc. Może wiecie czy komuś nie uciekł kotek z domu.
Jeśli jednak by się okazało, że tak nie jest , to to maleństwo (samiczka),szuka nowego domu.
Kontakt do mnie taki jak na serwis rowerowy, czyli 535 465 888. Łukasz