20/07/2015
POŻEGNANIA ,POŻEGNANIA:/...
No to uwaga- będzie DŁUGO, GRUBO, Z SERCA :)))- tak naprawdę będzie to w dużej mierze przesłanie do Wszystkich moich Zumbowiczek.
Jako, że dziś ALEKSANDRÓW, choć ostatnie zajęcia mamy za tydzień, już zaserwował mi TAKIE pożegnanie, na które nie miałam nawet przygotowanej jeszcze mowy - PRZEMÓWIĘ TERAZ:))
KOCHANE MOJE!!! Nie wiem od czego zacząć..ostatnie 3lata z Wami minęły mi jak jeden dzień. Pamiętam pierwszą Zumbę z Wami jak wczoraj. Niektóre z Was od niej zaczęły i wytrwały ze mną od samego początku, byłyście wtedy i byłyście dziś. Dziś z Waszych ust padło wiele cudownych podziękowań, ciepłych słów, o tym jak Was te zajęcia zmieniły ile Wam dały.Nie umiem opisać jak wspaniałym uczuciem jest słyszeć coś takiego. Jednak ja chciałam tu PODZIĘKOWAĆ WAM i w ramach tego powiedzieć dlaczego to robię.
4 lata temu przyjechałam tu do Łodzi, zupełnie nowego obcego miasta, nie mając tu znajomych, rodziny..byłam zupełnie sama. Przez te lata nie raz było mi cholernie ciężko z tym wszystkim...były i nadal mam takie dni kiedy ta Zumba z Wami była moim jedynym promyczkiem..Bo choćby nie wiem jak było źle ja wiedziałam, że na mnie CZEKACIE, że ktoś UCIESZY SIĘ na mój widok, ŻE JESTEM i przyjechałam poprowadzić Wam te zajęcia. TO DODAWAŁO I DODAJE MI NIEUSTANNIE SKRZYDEŁ i było cały czas moim źródłem codziennej ENERGII, MOTYWACJI. Byłyście moją rodziną, moimi przyjaciółkami, z Wami się cieszyłam i płakałam, od Was słyszałam sto lat, jadłam torty, dzieliłam się życzeniami. NIE UMIEM POWIEDZIEĆ JAK BARDZO ZA TO DZIĘKUJĘ!!! :))) To był najpiękniejszy i absolutnie niezapomniany etap w moim życiu. Będę Wam wdzięczna za to co zrobiłyście dla mnie i za te wszystkie wspomnienia, które ZAWSZE BĘDĘ MIAŁA W SERDUCHU :)))
I choć ja już swoje odpłakałam w związku z nadchodzącym pożegnaniem i postanowiłam, że już nie będę, że będę tylko cieszyć się z tego co przeżyłam to WASZ PREZENT-a zwłaszcza zawartość płyty i TE ZDJĘCIA znowu mi spociły oczy na maksa;))
Zabieram to wszystko ze sobą, gdziekolwiek bym nie jechała i będę trzymać w honorowym miejscu i chwalić się, jak cudowne osoby było mi dane spotkać:)))
Mam nadzieję, że nie zakończycie przygody z Zumbą, pamiętajcie POWER JEST W WAS i nie zależnie z kim możecie go w sobie rozkręcać. Jesteście niesamowite i zawsze o tym pamiętajcie:)
DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!