16/09/2019
HOLLYŁÓDŹ 5:15 FC. SPARTA
-2 Francesco
-2 Sobczak jr
-1 Olek
_____________________________________________
Patrząc na zeszłoroczny bilans ze Spartą (2 wygrane) przed meczem jest w naszej drużynie dużo optymizmu. Przeciwnicy szybko jednak w tym starciu sprowadzają nas na ziemię i z tego pojedynku wracamy na tarczy.
Słynna okładka pewnego pismaka idealnie odzwierciedla naszą postawę na boisku. To była istna kompromitacja. Każdy z zawodników zagrał chyba najgorszy mecz w swej karierze, no może poza bramkarzem, mimo iż wpuścił 15 bramek i... Został wybrany zawodnikiem drużyny. To idealnie odzwierciedla nasze poczynania. Byliśmy niczym owce, wśród wilków. Sparta grała agresywnie, dojrzałe i przede wszystkim chciała to spotkanie wygrać, my liczyliśmy na łatwe 3 punkty i przeliczylismy się. Szkoda dalej się rozpisywać nad tym meczem, nie ukrywam, że było, by ciężko bez użycia niecenzuralnych słów. Trzeba wynieść wnioski i patrzeć do przodu, by w kolejnym meczu zmazać tę hańbę...
Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd!!!