12/01/2022
PAMIĘTNICZEK TÓRBOJARZA
wpis #02
Ważną częścią przygotowań jest dla mnie dokładne notowanie wszystkiego co wykonuje na jednostce treningowej.
Oprócz parametrów takich jak: data, ćwiczenia, ciężar, serie, powtórzenia, skala RIR (reps in reserve)- bardzo często odnotowuję również swoje ogólne samopoczucie (wiadomo, czasami mam lepszą dyspozycję dzienną, a czasami coś co robiłam kilka dni temu, dziś potrafi mnie zabić)
Dziennik treningowy prowadzę już ponad rok i robię to w najbardziej "staromodnym" stylu. Kawałek zeszytu, długopis i jazda.
Prowadzenie zapisków w formie elektronicznej, w notatnikach, różnego rodzaju aplikacjach nie jest dla mnie. Telefon w dłoni żeby coś odnotować zawsze sprawia, że się rozpraszam. Sprawdzam instagram, fejsbuki i nagle przerwa zamiast trwać kilka minut trwa kilkadziesiąt.
Co daje prowadzenie dziennika?
Ano bardzo dużo.
Dzięki niemu mogę dokładnie śledzić swój progres (albo regres). W kilka sekund mogę prześledzić jak na przestrzeni miesięcy wyglądał mój plan treningowy, sprawdzić czy idę w odpowiednią stronę, łatwiej mi wskazać moje słabe ogniwa i nad nimi pracować.
Jest też zdecydowanie mniejsza szansa na to, że pomylę się w ilości serii czy powtórzeń które powinnam zwiększyć lub zmniejszyć w danym tygodniu.
Dodatkowo rozplanowuje sobie mezocykle do zawodów, wyznaczam cele jakie chcialabym w najbliższym czasie osiągnąć.
To wszystko sprawia, że jestem bardziej świadomym użytkownikiem siłowni plus mojemu trenerowi też zdecydowanie łatwiej rozpisać mi każdy kolejny plan 🤪
Podsumowując, że swojej wciąż laickiej strony każdemu polecam/zalecam prowadzenie dziennika treningowego. Znajdźcie formę odpowiednią dla Was i notujcie!
Swego czasu chłopaki z Podsztanga.pl mieli w sprzedaży zaprojektowane przez siebie dzienniki treningowe. Także jeśli lubicie bardziej profesjonalną oprawę to można też tak! 💪
_______________________________
Roksana