23/10/2026
Uczę się być dla siebie bardziej wyrozumiała.
Nie każdy dzień wygląda tak, jak sobie zaplanowałam. Nie wszystko zawsze mi wychodzi, czasem popełniam błędy, czasem coś mnie przerasta, a czasem po prostu brakuje mi sił.
Kiedyś potrafiłam być dla siebie bardzo surowa. Dziś uczę się, że nie muszę być idealna, żeby być wystarczająca. Że mam prawo do słabszych dni, do pomyłek i do tego, żeby czasem po prostu odpuścić.
Przecież nikt nie uczy się nowego życia z dnia na dzień. Każda zmiana potrzebuje czasu, cierpliwości i czułości - przede wszystkim tej, którą dajemy same sobie.
Dziś chcę traktować siebie tak, jak traktowałabym kogoś, kogo kocham. Z większym zrozumieniem, mniejszą krytyką i sercem pełnym akceptacji.
Bo ja też zasługuję na własną łagodność. Nie tylko wtedy, gdy wszystko mi wychodzi, ale również wtedy, gdy dopiero uczę się, jak iść dalej.
A jak wygląda to u Ciebie? Potrafisz być dla siebie tak dobra, jak jesteś dla innych?
Ściskam
~ Sani ~
☀️