08/11/2019
W filmie "Vabank 2 czyli riposta" podczas pogrzebu Kwinty, Kramer powiedział do Sztyca: "Skończyła się pewna epoka".
Wczoraj wieczorem zakończyła się nasza trwająca 8,5 roku przygoda z Fiatem. Auto trafiło do nowego domu, również w Warszawie i plan jest taki że zawiezie całą rodzinę nowego właściciela na wakacje w przyszłym roku.
Z żalem, ale w dobre ręce oddaliśmy naszego kanciastego, włosko-polskiego, żelaznego przyjaciela. Na zawsze w naszych sercach zostanie złapanie gumy przy 100km/h obok TIRa na autostradzie, remont pompy hamulcowej pod marketem na wyspie Skye, odpadnięcie kabla zapłonowego we Francji, ugotowanie hamulców w Austrii czy półoś która oddzieliła się od łożyska i próbowała opuścić pokład wypluwając wpierw klocek hamulcowy na jezdnię we Włoszech. Rajdy nawigacyjne, wóz wsparcia podczas awarii/serwisu naszych codziennych aut. Całkiem niedawno po przejażdżce za kierownicą ktoś powiedział "trzeba mieć jaja żeby tym jeździć" czego serdecznie życzymy nowemu właścicielowi.
śFIATowcy istnieją będą nadal i od czasu do czasu a to utopią jakieś Subaru w lesie, a to wyjadą w góry albo przynajmniej wybiorą się na przejażdżkę na motocyklu. Ponadto Przemasowe Subaru wygląda tak, że bez wstydu można pojawić się na "Pogoni za gratem" czy czymś podobnym.
Pozdrawiamy!