21/06/2026
🎯 DAVENTRY Mistrzostwa UK – Z NIEBA DO PIEKŁA I Z POWROTEM... TYLKO TROCHĘ ZA PÓŹNO
5. etap w Daventry za nami. Miał być atak na medale, a wyszedł rollercoaster emocji godny hollywoodzkiej produkcji. Było wszystko – niewykorzystane setki, czerwone kartki, kalkulatory w dłoniach i nadzieja umierająca dosłownie w ostatnich sekundach.
⚽ Mecz 1 – Husaria bedford
Pierwszy mecz, więc plan był prosty: 3 punkty na dzień dobry i spokojna głowa. Przez większość spotkania to my prowadzimy grę, tworzymy sytuacje, ale bramka przeciwnika została najwyraźniej zaczarowana. Walimy głową w mur, mobilność gdzieś została w szatni, a wraz z upływem czasu pojawia się frustracja i niepotrzebny pośpiech.
Końcowy wynik 0:0.
Punkt zdobyty, ale odczucia takie, jakbyśmy właśnie zgubili dwa.
⚽ Mecz 2 – Karma Warriors Coventry Karma Leicester
Tutaj już poprzeczka poszła w górę. Gramy otwarty futbol, akcja za akcję, walka na całym boisku. Tworzymy kilka stuprocentowych sytuacji, ale skuteczność nadal na urlopie. Rywale też mieli swoje okazje, jednak Piotr między słupkami robił swoje.
Znów 0:0.
Niby punkt z mocnym rywalem cieszy, ale przy odrobinie skuteczności mogliśmy już praktycznie zapewnić sobie wyjście z grupy.
⚽ Mecz 3 – Joga Bonito FC
Jak co roku napakowani bardziej niż kabanos przed świętami.
Niestety już na początku Żabka otrzymuje karę i gramy w osłabieniu. Rywale wykorzystują przewagę i wychodzą na prowadzenie. Próbujemy wrócić do gry, otwieramy się, szukamy swoich szans, ale Joga dokłada drugie trafienie.
Porażka 0:2.
W tym momencie wyjście z grupy zaczyna być mocno zagrożone. Problem w tym, że przyjechaliśmy tutaj walczyć o medale, a nie kalkulować.
⚽ Mecz 4 – Wiatraki Bolton
Mecz o wszystko.
Przed spotkaniem jedno hasło: "Panowie, musimy!"
I tym razem zadziałało.
Po świetnej akcji na jeden kontakt Brzostowski otwiera wynik. Chwilę później tracimy wyrównanie, ale szybko odpowiadamy bramką po strzale z rzutu wolnego. W ostatniej minucie Moskal zamyka spotkanie strzałem do pustej bramki... ze swojej połowy.
Tak, dobrze przeczytaliście.
Wygrywamy 3:1 i wracamy do gry.
⚽ Mecz 5 – UFC Brasil
Do awansu wystarcza remis.
Gramy najlepszy mecz tego dnia. Jak równy z równym, a momentami nawet lepiej. Tworzymy sytuacje, dominujemy, przeciwnicy zaczynają mieć problemy. Po rajdzie Górki jeden z rywali opuszcza boisko, chwilę później drugi również.
Gramy w przewadze dwóch zawodników.
I właśnie wtedy postanawiamy napisać scenariusz do komediodramatu.
Zamiast spokojnie rozegrać końcówkę, tracimy piłkę, nadziewamy się na kontrę i na dwie minuty przed końcem przegrywamy 0:1.
Naprawdę trudno było wymyślić bardziej bolesny sposób na utratę awansu.
Pozostaje liczyć na wynik innego meczu. Na minutę przed końcem spotkania Joga prowadzi z Karmą 4:1 i wszystko wygląda idealnie...
Po czym Karma strzela dwa gole.
Tak po prostu.
Obie drużyny kończą z identycznym bilansem punktowym i bramkowym, a awans przechodzi obok nas dzięki większej liczbie zdobytych bramek.
Piękno futbolu. Albo jego okrucieństwo.
🏆 PUCHAR PREZESA
Po grupie pozostaje nam jedno zadanie – wygrać Puchar Prezesa i ratować sytuację w klasyfikacji generalnej.
I tutaj pokazujemy, jak powinien wyglądać nasz dzień od samego początku.
✅ FC Fusion 3:0
⚽⚽ Górka
⚽ Brzostowski
✅ FC Strengers 3:0 (finał)
⚽⚽ Brzostowski
⚽ Moskal
Puchar jedzie z nami do domu.
Tyle że zamiast wielkiej radości jest głównie niedosyt. Wiemy, że ten turniej mogliśmy zakończyć znacznie wyżej.
Ale sezon jeszcze trwa.
Za tydzień wracamy do walki. Cel pozostaje ten sam – medal i miejsce w TOP 3 na koniec sezonu. 💪
👏 Podziękowania dla naszych partnerów:
• Best Mobile Tyres & Service
• TDK Insulation Ltd
• P&F Transport Ltd
• PolishBikers.uk
• Katarzyna Chrzaszcz Ubezpieczenia Friends Advisers
• Ron Chhoker
• Impervius Roof Art
Dziękujemy za wsparcie i pomoc w realizowaniu naszej sportowej pasji.
Do usłyszenia już wkrótce. Trzy weekendy z rzędu z turniejamu przed nami... a przecież jeszcze jest liga.
Jasior Team Walsall
Obserwujący
SunShine Pro League
Soccersixes UK
Mallorca-footballevents
Goals Birmingham Perry Barr GWA MEDIA