19/07/2026
Rowerowe Karkonosze
Rowerem na Szrenicę 2026
Trochę sentymentalnie… bo i jakieś takie osobiście symboliczne te zawody😉
Dokładnie 8 lat temu, wziąłem pierwszy raz udział w zawodach.
Z racji, że miałem wtedy duże problemy z chodzeniem (kręgi lędźwiowo-krzyżowe), groziło mi …unieruchomienie. Jakimś przypadkiem odkryłem, że jazda na rowerze jakby niwelowała problemy z kręgosłupem, jednocześnie wzmacniając plecy, tak jak i brzuch…
Trochę bałem się słomianego zapału, …no i spróbowałem do tej rehabilitacji dodać jakiś cel, żeby po miesiącu mieć nadzieję, że „chodzenie pozostanie ze mną” …
Pierwsze zawody - było to Rowerem na Szrenicę 2018...
Dwa tygodnie po zakupie roweru MTB i próbie przejechania kilku ścieżek Wielkopolskiego Parku Narodowego udało się przeżyć coś niesamowitego😍😂, co stało się głównym motorem napędowym, z czego wtedy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy. A była to mordęga straszna. Powiedziałem, że to pierwszy i ostatni i raz… po 5 minutach zmieniłem zdanie 🤭😉
Wtedy na 126 osób, udało się zająć 114 miejsce🙂 i uzyskać czas 2:11:49
Dziś po ośmiu latach podjeżdżania (ogólnie, bo Szrenica nie zawsze się odbyła) udało się uzyskać czas 1:18:57 i po raz pierwszy uścisnąć dłoń najmocniejszym w stawce stojąc na samym pudle🤩😍 i zajmując piękne 🥉 miejsce, a w open 4.
Jak zawsze dziękuję Krzysztofowi B, bez którego to wszystko by się nie odbyło.
Paweł Życki - dzięki niemu rehabilitacja zamieniła się w piękną przygodę 🍻
I co bardzo ważne - dziękuję kibicom - tym, którzy byli ze mną u góry, jak i tych z dala od Szklarskiej Poręby✊
Do zobaczenia 🚵♂️😎