Góry na kredyt

Góry na kredyt Witamy w miejscu w którym chcemy dzielić się z Wami nasza pasja, dalekimi i bliskimi Górskimi podróżami.

Hej przygodo! Po odprawie w Pradze, zaraz ruszamy do Jakatynburga a potem do Duszanbe 😉 kości już rzucone, oby los sprzy...
24/07/2019

Hej przygodo! Po odprawie w Pradze, zaraz ruszamy do Jakatynburga a potem do Duszanbe 😉 kości już rzucone, oby los sprzyjał 😉 humory dobre, jest moc! 💪👍

cicho tu ostatnio, co nie znaczy, że nic się nie dzieje! To raczej taka cisza przed mocną burzą! Ostatnio parę tyg w Nep...
31/05/2019

cicho tu ostatnio, co nie znaczy, że nic się nie dzieje! To raczej taka cisza przed mocną burzą! Ostatnio parę tyg w Nepalu, tydzień w Hiszpanii, no i próba walki o Matternhorn w majówkę, dzieje się i wszystko jest dobrze!
za niespełna 2 miesiące razem z Damianem jedziemy znów w wielkie Góry! Padło na P*k Korżeniewskiej (7105 mnpm), Tadżykistan! To dla nas wyzwanie! Ale wiemy, że jesteśmy na dobrej drodze aby sprostać! Dla mnie (Bob) to wyjątkowy wyjazd, pierwszy raz jadę z partnerem, który jest ode mnie silniejszy, prawdopodobnie szybszy! Jara mnie to strasznie, będę musiał równać, ale mam przede wszystkim motywację żeby starć się bardziej teraz, lepiej się przygotować! Obaj jesteśmy mocni! Wierzymy w cel!

Już za tydzień urlop! Patrzcie jakie słoneczko nas przywita! 🤗😀😬💪😎
30/01/2019

Już za tydzień urlop! Patrzcie jakie słoneczko nas przywita! 🤗😀😬💪😎

Warun jest !!! Już 😉🧗‍♀️
01/11/2018

Warun jest !!! Już 😉🧗‍♀️

Wiedz że coś się dzieje 😉🧗‍♂️
30/10/2018

Wiedz że coś się dzieje 😉🧗‍♂️

Pisałem o Chanie, pisałem o katastrofie śmigłowca... okazuje się, że ciężko ranna w tej katastrofie została nasza rodacz...
06/08/2018

Pisałem o Chanie, pisałem o katastrofie śmigłowca... okazuje się, że ciężko ranna w tej katastrofie została nasza rodaczka... gdyby ktoś mógł pomóc albo udostępnić dalej, Ania i jej bliscy na pewno będą bardzo wdzięczni

Nie mogliście o tym usłyszeć w polskich mediach, bo sprawa nie dotyczy znanych alpinistów, ale 9 lipca 2018 roku miała miejsce katastrofa śmigłowca transportującego turystów do bazy w górach Tien Szan w Kirgistanie. Śmigłowiec rozbił się podczas lądowania. Na pokładzie znajdowała si...

Góry to nie tylko treking, wspinaczka, góry to także świetny materiał pod rowerowe gumy! 😉 zwłaszcza na tak dobrze przyg...
04/08/2018

Góry to nie tylko treking, wspinaczka, góry to także świetny materiał pod rowerowe gumy! 😉 zwłaszcza na tak dobrze przygotowanej infrastrukturze jak na pograniczu polsko - czeskim w okolicach Świeradowa Zdroju 👍💪😎❤
Dziś cały dzień na dwóch kółkach, trochę urobiliśmy, był fun!
Zdecydowanie polecamy!

Check out my ride on Strava.

Co z Chan Tengri?Jak wiecie wyprawa miała wyprowadzić na dwa szczyty, Lenin zrobiony, co więc z Chanem? Sam Chan był dla...
28/07/2018

Co z Chan Tengri?
Jak wiecie wyprawa miała wyprowadzić na dwa szczyty, Lenin zrobiony, co więc z Chanem? Sam Chan był dla mnie celem głównym wyprawy jako, że jest to wg. mnie jeden z piękniejszych szczytów świata a poza tym występują tam już konkretniejsze (w porównaniu z Leninem) trudności techniczne.
Chana w tym roku nie będzie! Głównym powodem rezygnacji z niego jest praktycznie brak możliwości dostania się pod szczyt spowodowany katastrofą helikoptera, który miał nas tam dostarczyć. Przez długi czas nie było w ogóle helikoptera, który dostraczałby wspinaczy do bazy pod Chanem i P*kiem Pobiedy (obie bazy są bardzo blisko siebie) a gdy już udało się wypożyczyć helikopter (prawdopodobnie z Kazachstanu - brak pewnych źródeł) kolejka oczekujących wynosiła ok. kilku tys alpinistów. Kontakt z agencjami zawiadującymi lotami nie pozostawiał złudzeń - bez pakietu "nie nada", a pakietów (koszt ok 1.5-2tys dol) oczywiście nie wykupiliśmy. Teoretycznie istnieje możliwość trekingu do bazy przez lodowiec Inluczek Pd - ok 65 km marszu - czas na to potrzebny oraz ilość bagażu jaki trzebaby dźwigać (ok 30-35kg/os) przekreślił ostatecznie tą drogę dostania się pod Chana.
Kolejna kwestia - bardzo możliwe, że znów musiałbym działać sam, a miałem już wrażenie, że gram na baaaardzo napiętej strunie szczęścia, która wolałbym aby jednak została w całości.
Może w przyszłym roku?
Fot. Drabinka przez szczelinę na lodowcu w drodze z C1 do C2 na Leninie

Historia nieszczęsnego raka...Zepsuło mi się coś czemu ufa się bez zastanowienia, coś co generalnie się nie powinno zeps...
27/07/2018

Historia nieszczęsnego raka...
Zepsuło mi się coś czemu ufa się bez zastanowienia, coś co generalnie się nie powinno zepsuć, do tego jeszcze grivel g12 - model niemalże biblijny, król wśród raków!
W pierwszym wyjsciu do C3, po spędzeniu tam nocy postanowiłem "dorobić" aklimy i podejść na 6500-6700 mnpm. Obóz trzeci (C3) jest tak usytuowany, że idąc w kierunku szczytu trzeba najpierw zejść 100 m w pionie i dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa wspinaczka w kierunku szczytu. Zszedlem te 100 m i podszedłem kolejne 200m uzyskując wys. ok 6200 mnpm i w nieco trudniejszym terenie obciążyłem raka stając na zębach przednich, natarciowych. Jakież było moje zaskoczenie jak w tym samym momencie moja pięta oparła się na lodowcu a rak poleciał ok 2 m poniżej! Okazało się że zgubiłem pina łączącego łącznik z tylną częścią raka, mimo że przekopałem to miejsce na kolanach, nie udało mi się go odnaleźć, być może wpadł do szczeliny która znsjdowała sie ok 3m od tego miejsca. W jednym raku zszedlem te 200 m zdobytej wys a następnie podszedlem 100m do C3. Usiadlem przed namiotem i wściekły kląlem jak szewc. To mnie urstowało! 😉 moje lamenty usłyszał pewien p***k, który poratowal mnie tytrytkami. Dzieki tytrytkom doszedłem prawie do samego C1, sprowadzając po drodze chorego rodaka (o tej akcji ratunkowej innym razem). W obozie udalo się załatwić gwoździa i ten gwóźdź pozwolił mi kontynuować i szczęśliwie zakończyć akcję górską. Chyba ten rak zostanie ze mną na pamiątkę całego tego zamieszania 😉

Dirección

El Chorro

Notificaciones

Sé el primero en enterarse y déjanos enviarle un correo electrónico cuando Góry na kredyt publique noticias y promociones. Su dirección de correo electrónico no se utilizará para ningún otro fin, y puede darse de baja en cualquier momento.

Compartir