19/11/2022
💡Aż trudno uwierzyć, jak niewiele osób o tym wiem!
Jednym z większych i najbardziej niesamowitych przygód, jakie mogły przydarzyć się ludzkości to opanowanie sztuki pisani i czytania. To wydarzenie totalnie i na zawsze zmieniło kierunek w rozwoju ludzkości.
Istota pisania i czytania nie jest umiejętnością sensu stricte.
Samo czytanie nie rozwija człowieka, podobnie jak robienie notatek, pisanie pamiętników czy książek.
Nabywanie wiedzy poprzez czytanie, które finalizuje się dyplomem, certyfikatem czy innym wyróżnieniem, również nie ma wiele wspólnego z progresem, przy bliższej analizie to forma statyczna dla rozwoju człowieka.
✅ Czytanie jest wymagane do wzrostu moralności, do wzrostu świadomości na temat moralności.
✅ Czytanie powinno być zawsze związane ze wzrostem moralności indywidualnej.
✅ Wiedza ma za zadanie sprzyjać moralnemu wzrostowi, w przeciwnym przypadku człowiek, osobowość, intelekt pozostają bez ruchu.
Przerażają mnie wiadomości, które co roku pojawią się o tej samej porze.
Wiadomości pokazujące statyczną umiejętność czytania i pisania:
👉„W ciągu bieżącego roku przeczytałam 52 książki na temat rozwoju i biznesu.”
👉„W tym roku publikowałam, aż 800 razy.”
👉„Zostałam infuencerką roku.”
Moje pytanie brzmi, jak w świetle powyższego, zmianie uległa moralność?
✖️ Czy kolejny rok, mimo tak wielu czytających i publikujących, to przejście z jednego kryzysu w kolejny (galopującą inflacja)?
✖️ Czy mimo niesamowitego pędu do rozwoju, wciąż najłatwiej jest odizolować się od problemów (w Chinach ludzie protestują przeciwko kolejnym, restrykcyjnym lock downs)?
✖️ Czy wszystkie przeczytane publikacje uczą kultu władzy (prowokacje wojenne we Europie)?
✖️ Czy pozyskana wiedza napędza do wysokich zysków, bez względu na koszty (handel kobietamii na terenie Europy)?
Osobista relacja do wiedzy zdobywanej przez czytanie, powinna być powiązana ze wzrostem moralnym.
Co o ty myślisz❓