20/10/2024
Bla, bla, bla
Ile lat jeszcze lat będziemy słuchać, krytyke niemieckiego tenisa stołowego przez guru polskiego tenisa stołowego?
Kolejne generacje niemieckich zawodnikow udowadnia jak można znaleźć się w czołówce europejskiego tenisa stołowego kobiet i mężczyzn.
Przykładów można by mnożyć jak przeciętni w Europie w kategoriach młodzieżowych niemieccy zawodnicy parę lat później stają się czołówką europie.
Jak na tym tle wygląda Polska?
Ile polskich zawodnikow i zawodniczek z czołówki Europy juniorów, czy juniorek w ciągu 20 lat zagościło w czołówce europejskiego dorosłego tenisa.
Co oczywiście nie oznacza, że w Niemczech jest super.
I tutaj traci się mnóstwo młodych talentów z powodu braków systemowych, niekompetencji, arogancji, braku odpowiedniego przygotowania psychologicznego i pedagogicznego wielu trenerów.
Śmiem jednak zaryzykować stwierdzenie, że bliżej jest jednak Niemcow do czołówki światowej, niż Polakom do czołówki Europy.
W Niemczej jednak jest mimo wielu barier dużo więcej różnorodności i tutaj jest największy potencjał myśli szkoleniowej.
W Polsce jest jeden pan guru, ktory uważa się za guru, a reszta ma więcej lub mniej natręctw myślowych.
----------------------------------------------------------------------
Blah, blah, blah
Wie viele Jahre werden wir uns die Kritik der polnischen Tischtennis-Gurus am deutschen Tischtennis noch anhören müssen?
Mehrere Generationen deutscher Spielerinnen und Spieler haben bewiesen, dass es möglich ist, an der Spitze des europäischen Damen- und Herrentischtennis zu stehen.
Die Beispiele ließen sich endlos fortsetzen, wie in Europa durchschnittliche deutsche Spieler in den Jugendkategorien einige Jahre später zur europäischen Spitze aufsteigen.
Wie sieht es vor diesem Hintergrund mit Polen aus?
Wie viele polnische Spielerinnen und Spieler aus der europäischen Jugend- oder Junioren-Spitze sind in 20 Jahren zu den besten Tennisspielern Europas im Erwachsenenbereich aufgestiegen?
Was natürlich nicht heißt, dass es in Deutschland toll ist.
Und hier gehen viele junge Talente aufgrund von Systemmängeln, Inkompetenz, Arroganz, mangelnder psychologischer und pädagogischer Vorbereitung vieler Trainer und Spieler verloren.
Ich wage aber zu behaupten, dass die Deutschen näher an der Weltspitze sind als die Polen an der europäischen Spitze.
In Deutschland gibt es jedoch trotz vieler Barrieren viel mehr Vielfalt, und hier liegt das größte Potenzial des Trainingsgedankens.
In Polen gibt es einen Guru, der sich für einen Guru hält, und der Rest hat mehr oder weniger aufdringliche Gedanken.