03/08/2019
Gdyby mecz trwał 89min.....⚽️⚽️
FC Gas Polen rozegrał wczoraj pierwszy oficjalny historyczny mecz na dużym boisku z POC Olympia Berlin (Landesliga Freizeit) , mecz odbył się w jaskini lwa, i nasza drużyna była skazana na pożarcie przez tą bestię 🦁🦁.
ale....
no właśnie nie taki diabeł straszny jak go malują 👹👹, aczkolwiek pierwsze 15 min to było naprawdę wielkie oblężenie gospodarzy na naszą bramkę czego konsekwencją był rzut karny ❗️ przez głównego sędziego z ameryki południowej, ale interwencja naszego (Przemek Chawał Chawałek) bramkarza 👏👏 uratowała nasz zespół przed utratą bramki, i w taki sposób kwadrans meczu odpieraliśmy atak gospodarzy, duża zasługa w tym meczu świetnie spisujących się obrońców 💪💪 (Bartosz Jabłoński, Fabian Kozdrowicki, Marek Radecki i Martin Ypley), warto podkreślić że tylko ten pierwszy i ostatni obrońca grali pełne 90min, dopiero w 25min przeprowadziliśmy pierwszą z naszych akcji która mogła dać nam prowadzenie, ale niestery w 30min padła bramka dla Olympii Berlin, ale sędzia wskazał VAR ⁉️, i kamery ewidentnie pokazały, że strzelec bramki był na metrowym spalonym, i wynik był dalej bezbramkowy, ale co się odwlecze to nie uciecze ponieważ dosłownie 2min później padł już prawidłowy Gol⚽️ dla miejscowych i po 32min 1-0, moment który wstrząsnął chyba całym piłkarskim światem to 36min meczu, ponieważ przyjezdni strzelili bramkę na 1-1⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️👏👏👏❗️, a pięknym niesamowitym strzałem z 16 metrów popisał się Patryk Linkowski także tym pięknym strzałem w samo okienko zapiszę się w naszych klubowych annałach historycznych, także po 36min, około 1500 kibiców zebranych na stadionie, przecierało oczy ze zdumienia, bo tablica wyników pokazywała 1-1, przez następne 5min byliśmy w piłkarskim niebie i chyba za bardzo wzięliśmy sobie to do serca, ponieważ ruszyliśmy jak San Salwador z lat 70 do przodu, i zostaliśmy przez to sprowadzeni na ziemie, ponieważ POC Olympia po przepięknej składnej akcji zdobyła bramkę na 2-1⚽️, 41minut za nami a tu tylko jeden gol przewagi to tak był szok, do 45min wynik już nie uległ zmianie, i do szatni schodziliśmy tylko z jednobramkową stratą , gdzie przed meczem każdy zdawał sobie sprawę jak to może wyglądać po 3 kwadransach gry, dochodziły głosy że nawet dwucyfrowa dla naszych przeciwników, tak więc wielkie brawa w pierwszej połowie przede wszystkim za walkę i ambicję każdego naszego gracza, druga połowa miała wyglądać tak jak pierwsza totalne oblężenie Olympii Berlin tylko teraz ze skutecznością, ale stało się to w co nikt nie wierzył, z obserwacji delegata Fifa oraz licznie przybyłych sympatyków jednej i drugiej drużyny mecz się wyrównał, coraz śmielej dochodziliśmy do głosu, i nawet można śmiało i z czystym sercem powiedzieć, że między 60 a 75 minutą to FC Gas Polen dyktowało warunki, i było zespołem dużo lepszym i miało swoje wyśmienite okazje, w 77 min jedną z nielicznych akcji gospodarzy w drugiej połowie zakończyła się faulem w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na 11metr , ale i tym razem nasz bramkarz był góra, trzeba podkreślić nasz pewny punkt w całym meczu i do 80 minuty wynik wciąż nie ulegał zmianie, sensacja, mega-sensacja, każdy był w szoku, że wynik jest wciąż taki sam, a bukmacherzy już przecierali ręce bo po takim upływie czasu wynik powinien skalować w granicach 14-0 dla gospodarzy, żeby tego było mało 83 minuta była wisienką na torcie dla naszego zespołu, ponieważ po faulu na Filip Sanni i pięknie rozegranym rzucie wolnym przez Piotra Radeckiego , Dawid VOSS niczym Jan Koller za najlepszych czasów wyskoczył i cudownym precyzyjnym strzałem z główki strzelił gola na 2-2⚽️⚽️⚽️⚽️💪👏❗️ , przez chwilę kibice gospodarzy tak zamarli, że bili nam brawa, ostatnie 7minut Gasownicy dzielnie się bronili, gdy sędzia liniowy pokazał, że do regulaminowego czasu dokłada 3minuty, role się odwróciły i nasza drużyna ruszyła do ataku i chyba wróciły demony przeszłości bo za bardzo uwierzyliśmy w niemożliwe i zostawiliśmy tylko 3 obrońców , i niestety jedna z kontr gospodarzy 6 na 3, dała gola na 3-2⚽️ dla Olympii, odrazu po zdobyciu gola dla gospodarzy sędzia zakończył spotkanie.
POC Olympia Berlin - FC Gas Polen 3:2 (2:1)
bramki dla Gas: Linkowski 36' , Voss 83'
Skład:
1. Przemek Chawał Chawałek
2. Bartosz Jabłoński (kpt)
3. Fabian Kozdrowicki
4. Marek Radecki
5. Martin Ypley
6. Dawid Voss
7. Robert Klebański Rydz
8. Filip Sanni
9. Patryk Linkowski
10. Piotr Radecki
11. Reiner
12. Mariusz Wdowiak
13. Jarek Jóźwik
14. Gracjan Stefański
15. Karol Gąsiewski
Także można powiedzieć , że Gasownicy zagrali naprawdę niesamowite spotkanie, duże brawa, chyba nawet porażka 3-2 dla nas jest jak mistrzostwo świata.
oczywiście po meczu była dogrywka i karne gdzie na nasz team nie ma mocnych..🍺🍺🍺🍻🍻🍻🥃🥃🥃🥃🍾🍾🍾
M.Y