01/10/2025
Kolejna wyprawa "W kręgu mężczyzn" za nami.
To samo miejsce, zupełnie inne doznania.
Rozpoczęliśmy wieczornym ogniskiem - przywitaniem się z duchami Ostoja Szamana.
Było jak zwykle pyszne jedzenie.
Było ognisko i rozmowy o odwadze. O tym jak ona kształtuje nasze "męstwo". Jaka była kiedyś, jaka jest teraz.
Spontanicznie zdecydowaliśmy się przespać pierwszą noc pod gwiezdzistym niebem. A niebo z dala od cywilizacji ma niesamowicie dużo do zaoferowania ✨
Kolejny dzień to najedzenie się do syta i przygotowanie na całodniową wyprawę.
Mapa, kompas, obranie wspólnego azymutu.
Piękno okolicznej natury, lasy, łąki, przeprawa przez wodę, zdobywanie najwyższego okolicznego szczytu. I tak oto wieczorem dotarliśmy do miejsca, gdzie każdy sam miał spędzić noc w lesie.
Bez telefonu, bez latarki.
Bo im mniej widać na zewnątrz, tym wiecej można odkryć w środku.
Las przyjął nas spokojnie. Tylko od czasu do czasu słychać było końcówkę rykowiska, odgłosy odlatujących na zimę ptaków, walkę "kotowatych" czy odgłos biegającej małej zwierzyny.
I ciągły szum drzew, który efektem stereo przepływał przez las to wzdłuż to wszerz.
I raz na jakiś czas bęben gdzieś w oddali. Dający uziemienie. Przerywający milczenie.
Nad ranem porozmawialiśmy o swoich przeżyciach i ruszyliśmy do Ostoi, napełnić nasze brzuchy, i doznać innych aktywności.
A trochę tego było: wspólne treningi, rozgrywki w szachy, pokera, tenisa stołowego. Rąbanie drzewa, rozpalanie ognia, szamańskie rytuały, słowiańska sauna.
I najważniejsze - blisko siebie i blisko natury.
Bo męskość to nie tylko prężenie muskułów. Udowadnianie, kto jest lepszy.
To też umiejętność słuchania.
To siła, która nie potrzebuje krzyku.
To obecność - spokojna, stała, czasem niewidoczna, ale pewna.
To odwaga mówienia o strachu.
I taką przestrzeń przez te kilka dni stworzyliśmy.
Przestrzeń, w której mogliśmy się wspierać, rozmawiać bez wstydu, być szczerzy bez zbroi.
Dziękuję wam za ten czas.
Do zobaczenia podczas kolejnej wspólnej podróży 💪