31/08/2026
NIE MUSIELIŚCIE TU PRZYJEŻDŻAĆ.
Nikt Wam nie kazał.
Nikt nie wydał rozkazu.
Nikt nie wypłacił diety.
A jednak przyjechaliście.
Czasem ponad 1000 kilometrów.
Przez noc. Przez deszcz. Przez zmęczenie.
Poświęcając urlop, pieniądze, czas i własny komfort.
I po co?
Żeby o świcie wysiąść z spojrzeć w stronę góry i powiedzieć sobie:
„Dobra. To po to tutaj jestem.”
Może dla kogoś to tylko bieg.
Dla nas — zdecydowanie więcej.
Bo kiedy patrzymy na linię startu i widzimy ludzi, którzy przyjechali z tak daleka, wiemy jedno: ta góra przyciąga ludzi, którzy nie szukają łatwej drogi.
Nie jesteście zawodowymi żołnierzami.
Nie musicie nikomu niczego udowadniać.
A mimo to stajecie ramię w ramię z tymi, którzy na co dzień noszą mundur.
I przez te kilka godzin nie ma znaczenia, kim jesteś, skąd przyjechałeś i jaki masz zawód.
Jest tylko człowiek.
Jest góra.
Jest wysiłek.
I jest wspólna misja.
Dlatego dziękujemy.
Za każdy przejechany kilometr.
Za każdą nieprzespaną noc.
Za każdą godzinę treningu.
Za to, że mimo odległości powiedzieliście:
„Jadę.”
A kiedy stajecie na tej linii startu, chcemy, żebyście wiedzieli jedno:
MY TEŻ TO DOCENIAMY.
Bo czasami największym dowodem charakteru nie jest to, jak szybko pokonasz górę.
Tylko to, jak daleko jesteś gotów pojechać, żeby w ogóle spróbować.
Dziękujemy❤️❤️❤️
I DO ZOBACZENIA NA LINII STARTU.
A&H ❤️