10/09/2024
Rządowy projekt ustawy zasługuje na uwagę i dalsze, szczegółowe analizy – jako jedno z pierwszych realnych działań władz RP, mających na celu przygotowanie systemu ochrony ludności cywilnej przed ew. skutkami potencjalnych działań zbrojnych. Przez ostatnie lata potrzeby społeczeństwa w zakresie ochrony przed narastającymi zagrożeniami militarnymi były bowiem zupełnie lekceważone – nawet po rozpoczęciu tzw. pełnoskalowego, w dodatku szczególnie brutalnego dla ludności cywilnej, konfliktu zbrojnego na terytorium Ukrainy 24 lutego 2022 r.
Degeneracja, a właściwie: brak systemu obrony cywilnej i rzeczywistych, nie zaś fikcyjnych budowli ochronnych przeznaczonych dla społeczeństwa (nie tylko dla niektórych decydentów polit. i wojskowych), brak systemu o.p.lot. (szerzej: obrony przed środkami napadu powietrznego) służącego zabezpieczeniu ludności cywilnej, brak planów ewakuacji aglomeracji etc. - zostały w ciągu minionego roku publicznie i powszechnie dostrzeżone, zwłaszcza dzięki środowisku dziennikarskiemu i NIK. Być może także dzięki staraniom think tanku ObronaCywilna.com (vide: https://obronacywilna.com/misja-cele/), w którym od początku zwracaliśmy uwagę na ww., kompromitujące organy władzy publicznej, zaniedbania. Wskazywaliśmy w szczególności na karygodną, nawet formalną likwidację instytucji polskiej obrony cywilnej z mocy art. 823 pkt 2 ustawy z dnia 11 marca 2022 r. „o obronie Ojczyzny” (Dz.U. z dn. 24.03.2022 r., poz. 655), uchylającego ustawę z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2021 r. poz. 372 i 1728). Ten derogowany akt normatywny stanowił bowiem ustawową podstawę funkcjonowania polskiej OC, aczkolwiek, z drugiej strony, eksperci byli zgodni, iż w l. 1989-2022 postępowała sukcesywna dekompozycja i degradacja systemu Obrony Cywilnej kraju.
Zwracaliśmy również uwagę, że nawet po rozpoczęciu wojny w 2022 r. w RP nie rozpoczęto (od)budowy, przebudowy, czy choćby doraźnej aranżacji, miejsc zapewniających ochronę ludności na czas „W”, zaś ogłoszona przez MSWiA dn. 6 kwietnia 2023 r. aplikacja lokalizacyjna schronów, miejsc ukrycia oraz jakoby przewyższających potrzeby ilościowe społeczeństwa „MDS” (miejsc doraźnego schronienia) stanowi propagandową fikcję (co potwierdził w całej rozciągłości m.in. raport NIK, audyty dziennikarskie i nasze).
Z powyższych względów wspomniany projekt ustawy to niewątpliwie – co do zasady – konieczny krok w dobrym kierunku, aczkolwiek niektóre zawarte w nim rozwiązania i ich przewidywalne następstwa już wzbudziły dyskusje wśród przedstawicieli zainteresowanych środowisk, a nawet w samej Radzie Ministrów (np. na linii: MON-MSWiA). Przyglądając się z zainteresowaniem procesowi legislacyjnemu, postaramy się wkrótce odnieść do węzłowych zagadnień projektu.
https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31282205,jak-trwoga-to-do-dewelopera-rzad-ma-pomysl-jak-budowac.html
Gdzie się schować, gdy w Polsce zawyją syreny alarmowe, ostrzegające przed bombardowaniem? Tego nikt nie wie. Obrona cywilna w naszym kraju kuleje. Eksperci mówią wprost, że większość dostępnych miejsc schronienia ochroni co najwyżej przed... deszczem. Rząd chce to zmienić. I już wie,...