06/16/2026
Dobra dość rantów na inne tematy bo wczorajszy post, reakcje i komentarze tylko potwierdziły sam sens tego posta. Wróćmy do naszych spraw i do Pistons.
Po finałach NBA sezon oficjalnie zakończony co oznacza też że oficjalnie weszliśmy w offseason. Już teraz możliwe są wymiany przed draftem który odbędzie się 24-ego czerwca. Sporo jest doniesień odnośnie tego że Pistons mają być agresywni i będą szukać wymiany. Przeszliśmy wcześniej przez kilka możliwych scenariuszy i zostało tylko nam czekać czy faktycznie coś z tego wyjdzie zanim doczłapiemy do draftu i wolnej agentury.
No dobra ale jeśli chcemy robić wymiany to musimy chyba kogoś oddać? Wiadomo że najlepiej byłoby zbudować deal wokół niechcianego LeVerta ale uwaga uwaga - jeśli chcemy serio pozyskać gracza do S5 to ta druga strona raczej będzie też oczekiwała czegoś ciekawego w zamian. Piszę tutaj głównie o tym jako że widziałem sporo komentarzy które sugerowały by nie ruszać Stewarta. Że Beef Stew to "DNA Pistons", że zatracimy swoją tożsamość bez niego w składzie. Mam tutaj jednak odmienne zdanie i zobaczymy sobie co faktycznie oferuje Stewart jako gracza Pistons.
Żeby nie było, bardzo lubię gościa i już nawet pisałem o tym że po bodajże 2 pierwszych miesiącach minionego sezonu myślałem czy właśnie w jego osobie nie mamy po prostu naszego silnego skrzydłowego na przyszłość! Niestety później lekko spadł z formą, zawieszenie, kontuzja, słabe PO i tak to ten sezon się skończył.
Musimy wyjść też z założenia że mamy doskonałą rotację pod koszami. Duren + Stewart + Reed to trio o jakim niektóre drużyny mogą tylko śnić. Paul Reed który niejednokrotnie pokazywał że zasługuje na minuty nawet nie łapał się do podstawowej rotacji, a gdy tylko dostawał szansę to po prostu wymiatał. Ewentualna wymiana Beef Stew bierze oczywiście pod uwagę to że mamy Reeda z którym ponoć Pistons wiążą przyszłość. Nie mamy zwyczajnie miejsca by zatrzymać tą trójkę długofalowo. Stewart aktualnie jest droższy (15M za rok kontraktu) i przy ewentualnym przedłużeniu trzeba będzie sypnąć też niemało. Reed z kolei mam nadzieję dopiero by może wszedł na podobny poziom kontraktu.
Isaiah Stewart i jego impact na mecze. Musimy pamiętać że cały nasz doskonały regularny sezon w dużej mierze wydarzył się bez Stewarta. Może to trochę zbyt brutalne ale w ilości rozegranych minut całościowo w sezonie Stewart był dopiero 9 w drużynie. Uwielbiamy jego energię i bloki ale to nie tak że jego gra nas ciągnęła. Sam Stewart który uważany jest za wspaniałego obrońcę skończył sezon regularny z zaskakującym, na dobrą sprawę najgorszym wskaźnikiem DefRtg w drużynie (gorszy ma Colby Jones ale to gracz spoza rotacji). Wg tego nawet Duncan Robinson był lepszym obrońcą. Ofensywnie z kolei też nie dawał zbyt wiele przez co całościowo ma drugi najgorszy (za LeVertem) wskaźnik NetRtg. Patrząc na ten DefRtg to tylko w poprzednim sezonie wyglądało to jakoś lepiej. Patrząc na jeszcze dokładniejsze zaawansowane statystyki (polecam https://nbarapm.com/) to Stewart wg różnych wskaźników plasuje się gdzieś w okolicach 100 a nawet i dalej obrońców którzy mają największy wpływ defensywny na grę. Dla porównania Ausar to 18, 3 i 3 (wg 3 wskaźników). Co więcej te wskaźniki plasują Durena i Stewarta na podobnym miejscu.
Do czego zmierzam z tym wszystkim? A no do tego, że Beef Stew ma pewną renomę w lidze i robi coś doskonale. Ma świetny timing do contestowania jak i też blokuje te rzuty. To przekłada się na highlighty, podniesienie energii drużyny i fajnie to wszystko wygląda. Poza tym Stewart nie jest wcale aż tak wybitnym obrońcą jak jest przedstawiany. Do tego kiepsko zbiera i gdzieś ten obraz niezastąpionego rezerwowego się rozmywa.
Liczę na tą wymianę która w końcu nam wpadnie. Bardzo chciałbym byśmy oddali pakiet Stewart (zamienimy go na Reeda), LeVert (zamienimy go na cokolwiek i będzie lepiej), nawet Holland (zamienimy go właśnie na tego nowego gracza którego pozyskamy). W tej sytuacji naprawdę nie tracimy zbyt wiele z rotacji a mamy szansę się mocno polepszyć.