29/08/2026
Do Rumunii jedzie się po dwie rzeczy - zobaczyć Dracule i przejechać karpackie przełęcze.⛰️🙂
Z nami nie było inaczej ale wybraliśmy tylko jedną, a mianowicie znajdującą się na wysokości 2042 m n.p.m. Przełęcz Transpfagrską. 😍🔥 Przejechanie to trochę mało więc postanowiliśmy spędzić tam noc! 😬 Ale od początku.
To był wczesny poranek i brak śniadania bo ruch przewidywaliśmy duży, a na górę mieliśmy jakieś 25km drogi. 🚐 Poszło jednak szybko, parking prawie pusty i nawet jeszcze nie było nikogo do pobrania opłat. Nocleg na przełęczy to koszt 100 lei za auto. 😃 Samo parkowanie też. 😉
Rekonesans po śniadaniu, a potem powrót do auta by się przebrać na wędrówkę i uiścić płatność. 💶😁
Szlak, który sobie upatrzyliśmy znajdował się blisko nas, 5km i kilkaset metrów przewyższenia. 😁 Trochę jednak sobie go wydłużyliśmy bo widoki… ach, co tu gadać…🥰
Po drodze wleciały sklepowe gofry🧇 z domowym dżemem, które smakowały najlepiej na świecie gdy tak siedzieliśmy i wpatrywaliśmy się w dal. Polecamy!🤌
Zejście, które sobie spontanicznie wybraliśmy okazało się w pierwszych 50m dość niepewne stąd też szuranie dupką po Kamulcach, tak dla bezpieczeństwa! 😬Jesteśmy team dupka!😝
Reszta powrotu już jakoś zleciała, a przy samym parkingu z budki przy drodze zamówiliśmy Langosze! 😍 Jedni wolą z Nutellą, a lepsi tradycyjnie ze śmietaną i serem.😉
Był jeszcze przemarsz owiec, które całe dnie kręcą się po okolicy razem ze swoim pasterzem. Ten to ma zdrowie!🤣
Kolejny udany dzień!🤟🏻🔥
kampervan · vanlife · góry · trekking · podróże · przygoda · natura · roadtrip · outdoor · slow travel • hiking •Rumunia • Transfagarasan • DN7C