07/06/2026
😊
Trenerze, piszę do pana jako mama.
Moje dziecko być może nigdy nie zostanie gwiazdą futbolu. Ale chcę, żeby wracało z treningów i meczów z uśmiechem, stawało się pewniejsze siebie, rozwijało się i czuło, że ma tam swoje miejsce.
Kiedy zostawia je pan na ławce przez cały mecz tylko dlatego, że jest „słabsze” od innych, nawet pan nie wie, co może pęknąć w dziecku od środka.
Ono nie zapamięta wyniku.
Zapamięta za to, jak szukało pana wzrokiem, czekając choćby na mały znak.
I zapamięta smutek, że odsunięto je na bok, jakby nie było częścią drużyny.
Każde dziecko zasługuje na to, żeby wyjść na boisko.
Nie po to, by wygrać za wszelką cenę.
Ale po to, by rosnąć, uczyć się, próbować i stawać się silniejsze.
Prawdziwa rola trenera polega na tym, by wspierać i prowadzić.
A nie tylko wybierać najlepszych.
Nie w tym wieku.
A wy, rodzice, nie szukajcie wyłącznie najbardziej prestiżowego klubu.
Szukajcie miejsca, w którym wasze dziecko będzie szanowane, zauważane i wspierane. Miejsca, w którym ktoś doceni jego wysiłek, nawet jeśli nie zawsze strzela gole.
Bo w piłce, tak jak w życiu, nigdy nie zapominamy tych, którzy sprawili, że poczuliśmy się niewystarczająco dobrzy.
Każde dziecko ma prawo do swojego momentu na boisku.
I żaden puchar tego nie zastąpi.
Autor nieznany.