07/06/2026
To były piękne cztery godziny spotkania z poezją, w którym uczestniczyła wielopokoleniowa społeczność twórców 💥. Czytaliśmy wiersze „dorosłej” i „Małej Weny”. Interpretacji tekstów podjęli się sami autorzy oraz aktorki Teatru Dramatycznego „e-S-ka”.
🖋Zadebiutowały najmłodsze poetki – uczestniczki warsztatów pisarskich w Klubie Rebus.
Po sesji czytania wierszy ujętych w scenariuszu, przeszliśmy do „wolnych rzutów”, czyli prezentacji tekstów wszystkich chętnych – szczególnie zaś tych, którzy nie zgłosili się do części głównej. Wtedy w ruch poszły notesy i aplikacje w telefonach, skąd autorzy wydobywali swoje „skarby”.
🎤 Następnie dr Wiesława Walkowska w swoim wystąpieniu „Światłość jest w nas – niech płonie w każdym wieku” poruszyła czułe struny w sercach obecnych, przywołując wspomnienia i skłaniając nas do zastanowienia się nad swoim życiem. Zwróciła też uwagę na fakt, że każde jest godne i zasługuje na szacunek. Podczas rozmowy o szczęściu, którą gościni zainicjowała, jedna z najmłodszych twórczyń powiedziała: „Jestem szczęśliwa, kiedy piszę wiersze” – i o to w tym całym pisaniu chodzi: nie o sławę i pieniądze, tylko o szczęście, które rozświetla życie.
🎸Niektórzy piszą teksty piosenek i muzykę, tak jak Lucyna Gawlik, która zachwyciła nas swoim koncertem. Wcześniej, w trakcie wystąpienia pani Wiesi, kompozytorka stwierdziła: „Ja po sześćdziesiątce dopiero się rozkręcam!” – i to jest wspaniałe przesłanie dla tych osób, które dopiero wstępują na twórczą drogę i dla tych, które już na niej są.
📔Na zakończenie drugiej edycji Nocki Poetyckiej odbyła się sesja pisania wierszy na zadany temat. Była nim „woda”. Powstało wiele ciekawych pierwszych wersji tekstów, nad którymi można dalej pracować. Bo słowa pokonują drogę wraz z pisarzami – od pierwszych poruszeń wyobraźni i najmłodszych lat do nieskończoności. Dlatego tytuł tej Nocki to: „Droga słowa – od pierwszego wersu po własny głos”.
❣️ Dziękujemy serdecznie wszystkim uczestnikom wydarzenia: twórcom poezji, słuchaczom, aktorkom teatru „e-S-ka”, paniom Wiesi i Lucynie oraz wolontariuszom. Wdzięczność nasza płynie do żorskiego Tischnera i Rady Dzielnicy Księcia Władysława za wielkie wsparcie.
Jak się okazało, cztery godziny na poezję to wcale nie jest dużo. Byli tacy, którzy jeszcze by popisali ☺️
Za zdjęcia dziękujemy pani Barbarze Prasnowskiej.