23/04/2026
Krew mnie ostatnio zalała…weterynarz zaleciła na problemy z żołądkiem, maleńkiej chihuahuie, karmę dedykowaną marki z nagrania, patrzę na skład, a tam jedno wielkie NIC😡
Zboża, może trochę produktów pochodnych, gdzieś tam trochę mięska(chociaż czy na pewno?).
Jeśli karma ma dobry skład, dlaczego tak bardzo ukrywacie co jest w środku? Producent, który nie może sobie nic zarzucić, nie korzysta z prawa do ukrycia składników, których używa.
To nie jest jedyna marka, która bardziej nadaje się dla kur niż psów, ale to jedna z niewielu marek, która stoi dumnie na półkach w lecznicach.
W naszym jedzeniu wszystko musi byc czytelne, dlaczego więc zgadzamy się żeby pakować taką kinder niespodziankę w organizmy naszych pupili? ‼️