08/06/2026
Mój dzisiejszy Medal Monday to tylko wspomnienia z mistrzostw Europy Spartan w Lahti 💚🫠
Wszyscy mają medale z wrocławskiego półmaratonu, a mnie już leci czwarty tydzień od skręcenia kostki i odkąd nie mogę biegać... 🤷♀️
Jak wiecie (albo i nie), nie jestem wielbicielka ulicznych biegów. Nigdy jeszcze nie przebiegłam słynnego, nocnego półmaratonu 🫣 i w tym roku też nie miałam zamiaru, ale jak nie mogę to bym jednak chciała 😆 też tak macie? 😆
Już nawet zaczęłam rozważać zapis w przyszłym roku.. źle ze mną! 🤣
Tak szczerze, nie mam nic przeciwko miejskim biegom i nie krytykuję biegaczy. Ja po prostu się w tym nie czuję. Moje ciało zupełnie nie jest przystosowane na długi dystans po asfalcie i wszystko mnie boli na samą myśl 😅 zupełnie co innego w terenie/w górach kiedy dobrze się czuję po dwa razy dłuższym dystansie.
No i ta monotonia długiej, płaskiej drogi 🙄 to nie na mój mental. Wolę jak się więcej zmienia, dzieje, są widoki, różne tempo, podłoże... tak.. to jest mój żywioł i nie mogę się doczekać kiedy znowu pobiegam w naturze 😃
Nie mniej jednak, gratuluję wszystkim biegaczom z i przybijam piątkę za każdą życiowke, jak i za każde pojawienie się na starcie i przekroczenie linii mety 🙌