24/08/2026
Reprezentacja Polski kobiet w futbolu flagowym zakończyła trzydniowy turniej Nations Cup w Pradze, zdobywając kolejne cenne doświadczenie w rywalizacji z silnymi europejskimi zespołami. Biało-czerwone rozegrały dziewięć spotkań, odnosząc dwa zwycięstwa i pokazując wyraźny progres sportowy w starciach z drużynami należącymi do europejskiej czołówki.
Szczególnie istotny był sposób, w jaki Polki rywalizowały z reprezentacjami Czech, Ukrainy i Szwajcarii. Mecze były coraz bardziej wyrównane, a reprezentacja Polski regularnie zdobywała punkty i skutecznie zatrzymywała ofensywy rywalek. W każdym spotkaniu biało-czerwone punktowały i potrafiły przejmować inicjatywę w kluczowych fragmentach gry. Turniej był kolejnym ważnym etapem budowania reprezentacji. Polska należała do najmłodszych zespołów w stawce, a mimo to coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w europejskim futbolu flagowym.
– Widać, że ten zespół robi krok do przodu z każdym kolejnym turniejem. Dziewczyny coraz lepiej reagują na sytuacje meczowe, potrafią zatrzymywać mocne europejskie ofensywy i są coraz bardziej świadome tego, czego chcemy od nich jako sztab. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale kierunek jest bardzo dobry i mamy na czym budować – podkreśla Maciej Walendzik, trener defensywy reprezentacji Polski.
Dużym atutem wyjazdu była również atmosfera wewnątrz reprezentacji. Zawodniczki są świadome kierunku, w którym rozwija się zespół, oraz celów na kolejne miesiące. Turniej w Pradze potwierdził, że obrany kierunek rozwoju reprezentacji jest właściwy. Polska coraz częściej rywalizuje z najlepszymi zespołami Europy jak równy z równym, a kolejne miesiące mają służyć dalszemu budowaniu zgrania, doświadczenia i jakości sportowej całego zespołu. 🇵🇱🏈