16/06/2026
🍻 KARCZMA W OBOZIE NILFGAARDU 🍻
Słyszeliście legendy o wypasionej rebelianckiej kuchni, garze pełnym pysznego gulaszu, podpłomykach pieczonych na ogniu, gorącej kawie na środku pola czy o smalcu tak dobrym, że śni się po nocach niejednemu żołnieżowi? To wszystko prawda, kto miał okazję się przekonać niech zaświadczy!
Za wszystkimi tymi historiami stoi dziewczyna z prostą misją: sprawić by larp był doświadczeniem wielowymiarowym - duchowym i cielesnym, a nie ma nic prawdziwszego niż pełny żołądek.
Tako ja, Kari (prywatnie żona Antka Czerwińskiego) z niezastąpioną Anitą u swego boku, (do tej pory prowadziłyśmy obóz Rebeliantów Saskii) w tym roku powiększamy zespół o zgraję doświadczonych larpiaków, którzy lubią sobie poenpecować i i zbudować wyjątkowy klimat. Mamy Karczmarza przed duże K, barda, ochroniarzy i pomocników wszelakich. Taką zacną ekipą wykarmmy całe Nilfgardzkie stronnictwo, bez względu na przynależność drużynową, rasę czy pochodzenie. Będziemy prowadzić najlepszą karczmę wszechczasów, i dla Was będzie to nowy wymiar larpowych doznań.
I choć do Pieśni Wojny jeszcze sporo czasu, to na zapewnienie sobie komfortu nigdy nie jest za wcześnie.
Co oferujemy:
Bogate śniadanie w formie "bufetu" (piatek i sobota) każdy znajdzie coś dla siebie, wszystko oczywiście podane koszernie
Kawa? Herbata? Zioła na ból brzuszka? - oczywiście!
Obiadokolacja na gorąco (czwartek, piątek i sobota) czyli dużo, pysznie, konkretnie, przynieś tylko swoją miskę a wyturlasz się z karczmy szczęśliwy, najedzony i napity.
W międzyczasie, nikt głodny chodzić nie będzie, pajda ze z smalcem zawsze pod ręką, a w wolnej chwili i podpłomyków upieczwmy bo lubimy i takie nasze zadanie.
Wegetarianie - nie martwcie się, drugi gar bez mięsa też zawsze będzie na Was czekał!
Karczma to oczywiście też piwo i miejsce spotkań! Chcemy żeby tętniła życiem. Poratujemy kuflem, dotrzymamy towarzystwa, ale i wyrzucimy jeśli będziesz wszczynał burdy bo mamy własną ochronę!
Niczym się nie martw, mamy ogarniętą ekipę, umiejętności, sprzęt, smak i jedziemy tylko po to, żeby cały dzień stać nad ogniskiem, mieszać w garze i zapewnić Wam najlepsze doświadczenie. Mięsa i produktów łatwopsujących się nie trzymamy w ziemiance tylko własnej lodówce, na orgówce - bezpieczeństwo to podstawa!
We wspólnym garze nigdy nie używamy orzechów ani krowiego mleka, a o swoich alergiach wspomnij w ankiecie.
Chcesz skorzystać z naszej oferty? Nie zwlekaj, ilość miejsc jest ograniczona!
LINK DO FORMULARZA ZGŁOSZENIOWEGO - w komentarzu.