31/08/2026
🐺 PRZEGRANE DERBY Z DRUGIM ZESPOŁEM GRANICY KĘTRZYN
W sobotnie południe zmierzyliśmy się z dobrze znaną nam ekipą drugiej Granicy Kętrzyn. Derby od początku były spotkaniem pełnym walki, zaangażowania i emocji.
Niestety podczas rozgrzewki przedmeczowej Piotr Bijata doznał urazu i w bramce zastąpił go Damian Dymański, przy straconym bramkach nie zawinił a w pozostałych sytuacjach zespołu gospodarzy interweniował dość pewnie.
Gospodarze skutecznie utrudniali nam budowanie akcji od tyłu przez boczne sektory, dlatego przez około pół godziny szukaliśmy głównie naszych najwyżej ustawionych zawodników. Granica natomiast próbowała zagrozić naszej bramce przede wszystkim dużą liczbą dośrodkowań.
⚽ W 31. minucie po przechwycie Tadeusz Radziwoniuk zagrał na wolne pole do Dominika Werbanowskiego, który minął wybiegającego bramkarza i skierował piłkę do siatki. Niestety sędzia boczny dopatrzył się pozycji spalonej, mimo że Dominik ruszał jeszcze z naszej połowy.
Chwilę później gospodarze wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zawodnik Granicy skutecznie uderzył głową i było 1:0.
🔥 W 40. minucie ponownie błysnął Tadeusz Radziwoniuk. Przejął piłkę około 25. metra od bramki i oddał celny strzał, który zaskoczył wysuniętego bramkarza gospodarzy. 1:1!
W końcówce pierwszej połowy mieliśmy jeszcze 2–3 bardzo dobre sytuacje, ale zabrakło skutecznego wykończenia.
Po przerwie wyszliśmy z wiarą w dobry wynik. Początek drugiej połowy był wyrównany, a obie drużyny miały swoje okazje. Niestety w 64. minucie długie podanie dotarło do napastnika Granicy, który skutecznym strzałem ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Nie zamierzaliśmy się jednak poddawać. Mecz był coraz bardziej otwarty, a my coraz częściej zagrażaliśmy bramce Granicy po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry.
💪 W 80. minucie Emil Głowacki skutecznie wykorzystał centrę z rzutu rożnego i głową doprowadził do remisu! 2:2!
Ruszyliśmy jeszcze mocniej do przodu. W 90. minucie mieliśmy wręcz piłkę meczową – z około 6. metra oddaliśmy jednak zbyt lekkie uderzenie i bramkarz gospodarzy zdołał je obronić.
Chwilę później Granica przeprowadziła akcję, która zakończyła się bramką na 3:2. Mamy spore wątpliwości, czy przy tej sytuacji nie było pozycji spalonej, ale decyzja została podjęta.
W końcówce nie udało nam się już poważniej zagrozić bramce gospodarzy i ostatecznie przegrywamy derby 3:2.
Szkoda, bo przy odrobinie skuteczności i szczęścia mogliśmy z Kętrzyna wracać przynajmniej z punktem. Zostawiliśmy jednak na boisku mnóstwo walki i zaangażowania. 🤝
Po meczu pełnym emocji, walki i sportowej rywalizacji, przy jednoczesnym wzajemnym szacunku do rywala, ponosimy drugą wyjazdową porażkę w tym sezonie.
Każdy z zawodników Watahy zasługuje na pochwałę i uznanie, mimo porażki bo WSZYSCY mocno popracowaliśmy w trakcie spotkania.
🐺 A za tydzień… poprzeczka idzie bardzo wysoko!
Wydaje się, że do Wilkowa przyjeżdża główny kandydat do awansu – KS Żagiel Piecki. Po trzech kolejkach Żagiel ma komplet 9 punktów, a jego bilans bramkowy robi wrażenie – aż 12:0! 🔥
Przed Wilkami naprawdę trudne spotkanie, ale nie zamierzamy się poddawać. Postaramy się mocno przeciwstawić naszym dobrym znajomym z Piecek, którzy pokazują, że są obecnie w mega formie.
💙🤍 WATAHA – WALCZYMY DO KOŃCA! 🐺