18/03/2026
Dziś będzie o żałobie - czymś, co może dotknąć nas wszystkich w najmniej oczekiwanym momencie.
Żałoba ma swoją etykietę.
Nie tę zapisaną w podręcznikach savoir-vivre, ale tę znacznie ważniejszą, opartą na uważności i szacunku dla czyjegoś bólu.
Pamiętajcie, że czasem właściwa reakcja to nie wyszukane słowa.
To powściągliwość zamiast ciekawości.
Obecność zamiast rad.
I świadomość, że każdy przeżywa stratę inaczej.
Często pojawia się też pytanie: czy w takiej sytuacji należy składać kondolencje?
Najczęściej - tak. Proste, szczere słowa są zawsze właściwe. Nie muszą być długie ani idealnie sformułowane. Czasem wystarczy: „Bardzo mi przykro. Myślę o Tobie.”
Ale dobra etykieta to również szacunek dla czyjejś prośby. Jeśli ktoś wyraźnie zaznacza, że nie chce kondolencji ani wiadomości - należy to uszanować.
Cisza bywa wtedy najwłaściwszą formą wsparcia.
Dzielę się z Wami tym przykrym tematem, ponieważ dziś sama potrzebuję tej przestrzeni.
Pożegnałam mojego konia - przyjaciółkę, która była częścią mojego życia przez blisko 25 lat. Razem dorastałyśmy, razem startowałyśmy w zawodach, razem spędziłyśmy setki godzin pracy, skupienia i cichego porozumienia, które doskonale znają ludzie związani z końmi.
Są relacje, których nie da się zamknąć w definicjach.
Zostaje wdzięczność za wspólną drogę.
I cisza, która również jest formą szacunku. 🖤