15/08/2026
Siema,
W tym roku zostałem szczęśliwym posiadaczem 14 nowych dla mnie tytułów. Jako że gry to moja pasja (tak samo jak czytanie książek), pozwolę sobie napisać recenzje tych gier w pewnych odstępach czasowych. Jedne przeszedłem, innych nie dałem rady, a w jeszcze inne gram nadal. Każda dostała albo dostanie ocenę, ale do tego zapraszam już poniżej.
Zachęcam również do podzielenia się swoją oceną lub jakąś gierką, którą warto ograć.
(1/14) Assassin's Valhalla - Ocena 7
Żaden Assassin nie przekonał mnie do siebie po Black Flagu tak jak ten. Spędziłem w nim około 80 godzin. Przyznaję jednak, że trochę się tym zmęczyłem i ostatecznie nie zakończyłem fabuły.
Problemem było dla mnie to, że historia bywała niejasna pod względem oznaczeń – trudno było czasem rozpoznać, które zadania należą do głównego wątku. Dodatkowo, grając męską postacią, nie spodobała mi się liczba możliwych romansów z innymi mężczyznami w porównaniu z kobietami (6 do 2). Miałem momentami wrażenie, jakby uniwersum wikingów było przedstawione w dość pedalski sposób.
Mimo wszystko grałem dalej, bo historia Eivora i Sigurda naprawdę mnie wciągnęła – choć nie na tyle, żeby doprowadzić ją do końca. Pewnie jeszcze do niej wrócę… jak trochę odpocznę. xD
(Recenzja amatora)