15/05/2018
Czego uczy boks 🥊🥊
Czego uczy boks
Wiele sytuacji w życiu sprawia, że człowiek pokornieje.
Teddy Atlas kiedyś powiedział:
„W boksie odczuwasz swoją śmiertelność, czujesz, jak bardzo jesteś bezbronny. Uczucie bezbronności jest lekcją pokory, którą boks oferuje jak żaden inny sport."
Cios na wątrobę bardzo szybko odziera nas z szaty Supermana. Szczególnie jeśli jest zadany przez kogoś po kim byś się tego nie spodziewał 😱😉 Wtedy poznajemy gorzki smak zszarganego i złamanego ego. To nieoceniona lekcja i zarazem próba charakteru. Wielu nie jest w stanie podnieść się po porażce, po obnażeniu ich słabości nie znajduje wiary w siebie, rezygnują. Są też tacy, którzy dzięki lądowaniu w pozycji horyzontalnej zaczynają wnikliwiej przyglądać się sobie. Pokora pomaga zrozumieć, że nie wolno lekceważyć przeciwnika. Pokora wyznacza też granicę pomiędzy zdrową samooceną swoich umiejętności a PYCHĄ. Jeśli zakładasz, że dziś już jesteś najlepszy i że na sali czy poza nią „nie ma na ciebie kozaka” to możesz być pewny, że boks bardzo szybko sprowadzi cię na ziemię, bo „kozak się znajdzie” szybciej niż myślisz a wtedy, cios przyjęty z zaskoczenia wysyła jasny komunikat: I co teraz mądralo, jaki teraz masz plan?! 😎
Najmłodszy mistrz świata w wadze ciężkiej, Mike Tyson powiedział tak:
„Każdy ma jakiś plan, dopóki nie dostanie pięścią w mordę”.
Mike Tyson, żywa legenda. Niegdyś brutalna siła, niebywała agresja a dzisiaj świetny przykład tego, jak boks może wpłynąć na życie człowieka. Kiedyś wróg publiczny, awanturnik, przestępca i bankrut. Dzisiaj ta „Bestia”, która została poskromiona jak niewielu przed nim i po nim, dzięki pokorze wygłasza prelekcje na całym świecie. Na swoim przykładzie pomaga innym zrozumieć emocje, ich konsekwencje i wielu dzięki jego słowom zmienia swoje życie na lepsze.
Mike, jego życie i doświadczenia pokazują, że cwaniakowanie w ringu i poza nim nie pomoże, próżność uwstecznia, nie rozwija, jest zwiastunem kłopotów.
Pokora natomiast pomaga zrozumieć też swoje ograniczenia, dzięki czemu możemy się skupić na tym, jak w inny sposób możemy je zastąpić, obejść lub zaakceptować. Pozwala nam spojrzeć na siebie i innych z rozwagą i należnym szacunkiem. Ty chcesz wygrać, ale i twój przeciwnik bardzo chce wygrać. Tylko jeden wyjdzie z tej sytuacji zwycięsko, z poczuciem euforii i spełnienia. Drugim będą szargać zgoła inne emocje.
Jednak już sam fakt, że przeciwnik staje na wprost ciebie z tym samym celem, podejmuje wyzwanie, chce stawić możliwie największy opór i ryzykuje…zasługuje na ogromny szacunek. Ty dzięki niemu a on dzięki tobie wyniesie lekcję na całe dalsze życie. Dlaczego?
Bo do tanga trzeba dwojga, proste! 😀Z workiem tanga nie zatańczysz 😎🥊
Boks to sport. Sport, który uczy szacunku i POKORY.
To piękne uczucie móc podać przeciwnikowi rękę i podziękować za ringową wojnę, za wysoko zawieszoną poprzeczkę.
PS. Zasłużoną lekcję pokory, którą oglądałem z dużą satysfakcją, dostał pyszałkowaty Adrian Broner w walce z Marcosem Maidaną :) Poraz kolejny, wygrał boks!
https://www.youtube.com/watch?v=B5zTh0DuwVo