14/11/2025
Trochę się zmieniło na przestrzeni ostatnich trzech lat, moja sylwetka również 😅 Jak widać karmi mnie dobrze ♥️
A tak już na poważnie, to nie wymagało to ode mnie życia mnicha i strasznego poświęcenia. W gruncie rzeczy robię to co lubię, mianowicie lubię sporo zjeść i zrobić ciężki trening. Oczywiście jeśli w czasie tych 3 lat były okresy redukcji, to założenia były trzymane na sztywno, może z wyjątkiem zeszłego roku gdzie miałem po drodze 2 kawalerskie i 5 wesel na których bawiłem się do białego rana 🍾🥂 a i tak zredukowałem. W okresach rozbudowy sylwetki po prostu ciężki trening siłowy, trzymanie stosunkowo jakościowej michy. Jednak bez totalnej dedykacji, dla mnie to po prostu dodatek do życia nie całe życie. Jeśli wychodzę z Olą na miasto coś zjeść, to jem po prostu to na co mam ochotę z czystą głową. Jeśli trafia się fajna impreza i mam ochotę to nie omijam 🥃. Także nie jest to tak skompilowane jak niektórzy uważają i nie trzeba jeść cały rok ryżu z kurczakiem(chociaż ja lubię😂).
✅ ciężki trening, systematyczność, konsekwencja, trzymanie michy ale bez absurdów i da się robić progres nie zamykając się tylko na ten sport i czerpiąc coś więcej z życia.
__
💻 Prowadzenie online
📝 Plany treningowe
🥗 Opracowanie diety
🏋️ Treningi personalne
Kontakt 📩 [email protected]