31/07/2022
List na pożegnanie
Do Suprise❤
Byłeś wyjątkowym koniem i udowadniałeś to na każdym kroku, rozdeptyjąc nasze stopy przy każdej okazji, wystawiając swój długi język do drapania, liżąc spocone plecy Kozaka, szczypiąc wybrańców, uciekając w panice przed wszystkim co gryzie, stępując tak żwawo, że trzeba było przy Tobie podbiegać
Nie byłeś się żadnych skoków, skrótów, ani moich głupich decyzji i pomysłów, skakałeś wszystko i dawałeś z siebie 200%, mimo że przed startem drżały Ci nogi, Ty zawsze byłeś gotowy dać z siebie wszystko, zgarniając na koniec wszystkie nagrody.
Było jeszcze wiele wspólnych lat przed nami, wiele parkurów do przejechania, pucharów do wygrania, i rund honorowych do przegalopowania, ale już dzisiaj ich nie ma....i nigdy nie bedzie.
Jestem zaszczycona, że mogłam Cie dosiadać i pokonywać z Tobą wszystkie parkury, byłeś moim przyjacielem, partnerem i nauczycielem o wielkim sercu.
Długo nie da mi spokoju to w jaki sposób zakończyła się ta droga.
Mowiłam Ci że wszystko będzie dobrze, że dasz radę, wierzyłam że tak będzie, nie żegnałam się z Tobą, bo wierzyłam że się zobaczymy, byłam tego pewna. Tak jednak się nie stało... został mi tylko pusty boks, dwie podkowy i wspomnienia, wspaniałe wspomnienia.
Przepraszam Cie Przyjacielu, że nie znajdywałam dla Ciebie wystarczająco czasu, mogło być go więcej
Na ostatnim naszym treningu powiedziałam "Suprise jest najlepszy", i taki byłeś, jesteś i będziesz....już na zawsze w naszej pamięci,
Tęsknie
Walczyłeś do końca, Twój duch walki nie dał po Tobie poznać że jest z Tobą aż tak źle, że nie ma dla Ciebie ratunku, w ogromnym bólu stałeś dumnie do końca, walczyłeś do końca i trwałeś do ostatnich chwil.
Jesteś Wspaniałym, Walecznym Koniem💔
Naszym Mistrzem
Byłeś niepozorny i przez wielu lekceważony,
Nie miałeś problemu
Skakać przeszkody równe sobie, wyskoczyć fule wcześniej i przykryć wszystko co pod Tobą,
Gdy było trudno Ty starałeś się 4 razy mocniej
Gioleś się jak guma, aby tylko nie dotknąć drąga, szeregi były dla Ciebie drobnostką wchodziłeś w nie jak pocisk. W zadzie miałeś petardę o którą mało kto by Cie posądził.
Po jedynym z naszych najtrudniejszych skrótów skoczyłeś bokiem przez celownik końcowy, na szczęście z tej dobrej strony, po czym odleciałam od Ciebie prosto w płot, a Ty już sam pogalopowałeś na rozpreżalnie, ...ukończyliśmy ten konkurs, z najlepszym czasem🥲
Fajnie było z Tobą podróżować
Był czas kiedy byliśmy nie do pokonania na tym Dzikim Wschodzie, wiadomo było że gdy wyjeżdżamy na parkur to zgarniamy wszystko, było jeszcze wiele do zwojowania i taki był plan, wiem że dalibyśmy rade, bo niejednokrotnie to udowadnialiśmy i tak byłoby i tym razem,
teraz pozostaje mi tylko nadzieja, że będzie mi dane spotkać jeszcze, na swojej drodze przynajmniej w połowie tak walecznego i wspaniałego konia jak Ty💔
Wspominam wszystkie nasze chwile z uśmiechem na ustach, ale z wielkim bólem i żalem w sercu!
Żegnaj, już na zawsze!💔