22/02/2025
Zacznę post od tego, że kiedy pierwszy raz usłyszałam, że pół mojego miasta gada, że biorę sterydy powiedziałam sobie, że nigdy nie będę się na ten temat wypowiadać publicznie bo po co mam się tłumaczyć obcym ludziom, którzy nic o mnie nie wiedzą, nie znają mnie, a i tak wiedzą lepiej 😉🤷
Okazuje się, że większość ludzi myśli, że jestem/byłam na jakimś towarze.
Nawet mój trener tak myślał zanim mnie poznał lepiej 😅
Większość ludzi gada na ten temat za plecami, ale są też tacy którzy wprost (online lub na żywo) potrafią się zapytać czy jestem na teściu albo oxie itp.) i szacun za to, że potrafią wprost 🙂
Więc postanowiłam jeden jedyny raz wypowiedzieć się w tym temacie publicznie.
NIGDY W ŻYCIU NIE BYŁAM I NIE JESTEM NA ŻADNYCH STERYDACH/BOMBIE etc.
Nawet nie próbowałam 🤷
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że połowa ludzi i tak nie uwierzy, ale to już ich problem 😉
Moja sylwetka to MOJA CIĘŻKA PRACA.
To ciężkie treningi kilka razy w tygodniu, trwające średnio 2,5-3h każdy.
To zaangażowanie w proces i progres.
To priorytety i brak wymówek.
Nieważne czy mi się chce czy mi się nie chce, nieważne czy się czuję lepiej czy gorzej, nigdy nie odpuszczam.
A najlepsze w tym jest to, że nie trenuję sylwetkowo tylko siłowo, a moja sylwetka to tylko skutek uboczny 🤷😊
Więc... może niektórzy co tak myślą... zamiast walić sterydy niech zaczną ciężko trenować 🤭💪
Pozdrawiam
marta_pink_lifter 💪🔥