02/10/2018
🍒 Pory posiłków i rozkład makro w skali dnia - co warto wziąć pod uwagę?🍒
Pory posiłków i rozkład makro w skali dnia mają tym większe znaczenie, im więcej treningów wykonujecie w obrębie mezocyklu (czyli w większości przypadków - tygodnia). Zmiennymi, które dodatkowo brałbym w tym przypadku pod uwagę jest objętość i intensywność pojedynczych sesji.
Co mam przez to na myśli? 😯
👨🏫 Osoby trenujące 3-5 razy w tygodniu nie muszą spinać się dostosowywaniem pór posiłków i ich rozkładem makroskładników do konkretnych jednostek treningowych, o ile nie są to jednostki o bardzo dużej objętości (przykładowo: weekendowe rozbieganie dla biegacza, które przekracza 1,5 godziny czy dłuższa sesja dla kolarza, która obejmie ponad 2,5 godziny).
👨🏫 W przypadku treningów codziennych brałbym pod uwagę nie tylko ich objętość/intensywność, ale też pory. Większą uwagę na dzienny rokład makro i posiłki okołotreningowe powinny w tym przypadku poświęcać osoby, które np. jednego dnia trenują wieczorem, a następnego rano.
👨🏫 Dla trenujących 10 i więcej razy w tygodniu powyższe kwestie będą miały znaczenie największe, ponieważ w takim przypadku należy jak najlepiej wykorzystywać okresy regeneracyjne pomiędzy treningami, bo są one odpowiednio krótsze od przypadków wymienionych przed chwilą. Tu zarówno pory posiłków, jak i rozkład marko w okolicach treningów będą faktycznie robiły różnicę.
🔥🔥🔥
Jaki z tego wniosek? Jeżeli trenujesz rekreacyjnie 3-5 razy w tygodniu, to twoim głównym problemem powinno być utrzymanie odpowiedniego bilansu kalorycznego, a w dalszej kolejności proporcji makro. To, jak makroskładniki będą się rozkładały w konkretnych posiłkach i o jakich porach posiłki te będą spożywane nie ma aż tak wielkiego znaczenia (co nie znaczy, że chcący nie mogą o to zadbać, bo mogą ;-) ).