26/01/2020
MAMY TO 🔥🔥🔥
Kolejny turniej, kolejne medale i doświadczenia. W dniu wczorajszym, (tj. 25.01.2020r. sobota) w Gliwicach odbył się „Pierwszy krok bokserski” , nasz klub reprezentowało pięciu zawodników, a byli to:
Sebastian Piebiak(adept), który pomimo młodego wieku(10 lat) dał z siebie 100%, zapewniając sobie tym samym ZWYCIĘSTWO, oraz pokazując że klub Spartan Knurów szkoli najlepszych i najlepiej od najmłodszych lat.
Jan Prokop(młodzik, lat 12), mimo walecznego serca, przegrywa z powodu kontuzji(krwotok z nosa). Jankowi należy się ogromny szacunek, ponieważ była to jego pierwsza walka, a podczas zawodów zachowywał stoicki spokój i dążył do zwycięstwa.
Dominik Strycharski(senior), mój główny podopieczny który to przez ostatnie cztery miesiące, systematycznie i rzetelnie przygotowywał się „pod moim okiem” podczas treningów personalnych, a efekt jego zmagań przyniósł oczekiwane rezultaty. Dominik WYGRYWA walkę w drugiej rundzie przez poddanie przeciwnika! Podczas walki zaprezentował się bardzo dobrze, narzuciwszy swoją taktykę zdominował przeciwnika ogromną ilością ciosów na korpus, pokazują tym samym że zarówno z nim samym, jak i klubem Spartan Knurów, trzeba się „liczyć” na śląskim ringu.
Spartanka Anna Dobrowolska(senior), pomimo ogromnego serca do walki i potencjału, musiała pogodzić się z przegraną z przyczyn od niej niezależnych. A mianowicie problem sprawiał kask klubowy, który ma już swoje lata i podczas amortyzacji ciosów odpinał/przemieszczał się. Po wielokrotnym dopięciu, sędziowie przerywają walkę i kończą pojedynek. Po walce Ania tylko powiedziała:„Jedziemy za miesiąc na kolejne zawody i ja im jeszcze pokaże!”, to się nazywa serce do walki.
Maciek Maćko(senior),który jednogłośnie WYGRYWA na punkty(3:0). Walkę wygrywa w pięknym stylu, na ringu zachowując pełen spokój i skupienie dzięki czemu jego ręka po zakończonej walce powędrowała ku górze, a poza wygraną zdobył kolejne jakże przydatne doświadczenie.
Podsumowując, jestem w pełni zadowolony naszych/swoich podopiecznych, „gorąco trzymam za nich kciuki” aby wciąż brnęli tylko i wyłącznie do przodu, a kto wie czy w niedługim czasie nie spotkamy się na arenie międzynarodowej? 3majcie się! I do usłyszenia 😉