08/07/2026
𝗗𝗔𝗧𝗔: 01-05.07.2026
𝗟𝗢𝗞𝗔𝗟𝗜𝗭𝗔𝗖𝗝𝗔: m. Szaniec
𝗪𝗬𝗗𝗔𝗥𝗭𝗘𝗡𝗜𝗘: Polish Airsoft Festival
𝗢𝗥𝗚𝗔𝗡𝗜𝗭𝗔𝗧𝗢𝗥: Military Operation Rescue Team
Emocje już w miarę opadły po tegorocznej, już 3 edycji PAF’a. Ciężko się zebrać do napisania czegokolwiek, ponieważ niby bawiliśmy się świetnie ale jednak szambo się wylało i dalej śmierdzi.
Dołączyliśmy do Redlendu pod dowodzeniem Silver Wing HQ - MilSim & LARP. No i nie zawiedliśmy się. Genialna robota. Profesjonalne podejście i klimat, który kochamy. Natomiast składamy zażalenia. Mianowicie za mało trąbki było w tym roku🫣.
W tym roku przydzielono nas do plutonu Charlie, którym zarządzali Kozacy Północy . Ekipa szybko nas przekonała że nie mieszkamy na południu, tylko na północ od naszych południowych sąsiadów😅. Tak na poważnie to trafiliśmy chyba najlepiej jak mogliśmy. Zawsze staramy się czerpać wiedzę od najlepszych i tutaj nie było inaczej. Dziękujemy za wszelkie nauki, za genialną atmosferę, za dobrze spędzony wspólnie czas oraz oczywiście za wspólną degustację orientalnych trunków w sobotę wieczorem. Mamy nadzieję że uda się w przyszłości coś jeszcze razem podziałać!
Duże podziękowania również dla reszty naszego plutonu a w szczególności dla chłopaków z Sparta Airsoft Warszawa. Bez was było by nudniej😅. No i nie możemy pominąć reszty Redlendu. Bez was nie bawilibyśmy się tak świetnie!
Dziękujemy również organizatorom za organizację wspaniałego wydarzenia. Według nas było bardzo dobrze. Z plusów tegorocznego PAF’a można wymieniać np. genialny socjal, zaplecze gastronomiczne, dostęp do wody na respach oraz coś w czym byliśmy poprostu zakochani w tym roku czyli lokacja LARP’owa. Natomiast były też pewne mankamenty takie jak brak sędziów na flagach, gdzie tej walki było dużo i powstawały kwasy. Trzeba dodać też trochę o regulaminie, który zostawiał zbyt dużo rzeczy do interpretacji a w ferworze walki niektórzy nie mają czasu do przemyśleń na temat zasad. My jako ekipa jednak wolimy 20 stronnicowy regulamin ale przynajmniej jasny. Mimo wszystko impreza tak czy siak na duży plus i jak dowiedzieliśmy, że to już ostatnia impreza spod ręki Daniela to poczuliśmy melancholie. Pomimo iż była to dopiero 2 impreza, na którą się udaliśmy to za dzieciaka stawiając pierwsze kroki w airsofcie w 2016 roku bądź niektórzy później, marzyliśmy by pojechać kiedyś na MA. Niestety nie była nam dana ta przyjemność ze względu na możliwości sprzętowe dlatego swoją przygodę zaczęliśmy od PAF 2025. Dziękujemy za to ile daliście nam radości!
Podziękowania oraz gratulacje dla zielonych i niebieskich za walkę oraz stawianie mocnego oporu. Dziękujemy za zabawne interakcje w wiosce oraz za wspólne pogawędki podczas powrotów na respa. W 90% wymiany ognia były bardzo dobre bądź nawet epickie, nie zależnie od tego kto dane starcie wygrał i za to pozdrawiamy.
Cieplej poduszki w nocy, życzymy niektórym graczom do których mieliśmy tą nieprzyjemność strzelać. Za nim opiszemy sytuację to chcemy sprostować, że nie chcemy wskazywać, z której strony to byli gracze bo pewnie i po stronie czerwonych jakaś terminatorka się trafiła więc kolor opaski nie ma tutaj znaczenia. Trafiły nam się 2 sytuacje, gdzie po prostu mieliśmy ochotę zejść z pola, spakować się i pojechać do domu. Rekordzista potrzebował około 50 kulek z DMR w plecy z około 40m żeby się przyznać🫣. Naprawdę tak ma wyglądać airsoft? Sport, który polega na wzajemnym zaufaniu…. Druga sytuacja to gracz z KM, który chyba się przykleił do podłoża w pozycji leżącej na żółtej fladze. Wiemy, że strzelaliśmy z dżungli na północ od flagi. Ale czy naprawdę, każda nasza kulka wysłana w ciebie z odległości 30m musiała się kończyć rozglądaniem w naszą stronę i próbą wypatrzenia nas?
Tegorocznego PAF’a oceniamy bardzo dobrze. Dużo epickich akcji, genialna atmosfera i super ludzie. Bawiliśmy się lepiej niż w zeszłym roku. Teren no poprostu stworzony do airsoftu i przez ten rok nie odwiedziliśmy lepszego. Pomimo zmiany organizatora to i tak pojawimy się w przyszłym roku, bo to od tego zlotu właśnie zaczęła się u nas przygoda z dużymi imprezami.
Dziękujemy i do zobaczenia na następnych imprezach!
Foto nr. 2 od FotoTaktyk - Hubert Wojtas