17/05/2026
Szanowni Rodzice i Sympatycy żeglarstwa!
W końcu Zarząd Klubu Wodne Sporte znalazł trochę czasu dla swojego stowarzyszenia i podjął próbę przyjęcia jakiejkolwiek pierwszej uchwały. W ocenie Zarządu tą najpilniejszą obecnie sprawą dla Klubu jest niezwłoczne usunięcie mnie z Zarządu :) ALE Zarząd Klubu nawet tego nie potrafi zrobić, ponieważ nieudolnie (wbrew postanowieniom Statutu, który sam ustanowił - §25 pkt „c” ogólnodostępnego Statutu Klubu) próbował mnie usunąć swoją decyzją, tymczasem jest to wyłączna kompetencja Walnego Zebrania Członków Klubu. Nie jestem przywiązany do żadnych stanowisk i wcale nie muszę być w Zarządzie Klubu, natomiast pomimo szeregu dotychczasowych nieprawidłowości ze strony władz Klubu, chciałbym zwrócić Państwa uwagę na niepokojącą kwestię, która bezpośrednio dotyka osób zainteresowanych działaniem Klubu.
Zarząd Klubu nagle i bez zapowiedzi zwrócił wiele składek członkowskich. Choć większość członków zarządu, pomimo braku jakiejkolwiek uchwały zwalniającej z obowiązku jej płacenia, do tej pory nie zapłacił ani jednej. Środki z tych składek były przeznaczone na realizację zajęć na wodzie (wynagrodzenie instruktorów, bieżący serwis łódek), a więc bez tych środków szkolenie dzieci będzie znacznie utrudnione, jeśli w ogóle niemożliwe. Dlaczego do tego doszło? Ponieważ prezes oraz osoby z Komisji Rewizyjnej Klubu - Pani Sołtys Tuchomia i lokalna Gospodyni Wiejska, delikatnie mówiąc mocno związane z prezesem Klubu, tworzą zamkniętą „grupę trzymającą władzę” w Klubie i dlatego nie chcą dopuścić nowych członków. Dzieje się to kosztem realnych środków dla Klubu, które powinny być przeznaczone na szkolenia dzieci. Czyż nie jest to Państwa zdaniem jawne działanie na szkodę Klubu?
Pytanie dlaczego z kolei osoby blisko związane z Panią Sołtys, które do tej pory nie były członkami Klubu, nie otrzymały również zwrotu składek? Przypadek? Pytań jest o wiele więcej. Dlaczego w takim razie nie zwrócono również składek członkowskich osobom, które już w zeszłych latach je wpłaciły całymi rodzinami, skoro do tej pory nie zostali przyjęci do Klubu? Pani Sołtys / członkini KGW / członkini komisji rewizyjnej Klubu, w jednej osobie nieudolnie tłumaczy, że to wszystko z powodu braku właściwej organizacji „młodej organizacji” – serio? Klub istnieje już od 3 lat. Dlaczego do tej pory nie było posiedzeń Zarządu w tak ważnych kwestiach, skoro Statut przewiduje, że muszą odbywać się co najmniej raz na kwartał?
Jaką przyszłość z tymi ludźmi czeka Klub, dzieci i łódki będące własnością Gminy Żukowo?Gospodynie Wiejskie nadal nie respektują wezwania gminy do zaprzestania zajmowania terenu „mariny" użyczonego Klubowi. Jak można przejść obojętnie obok tego, że oddolna inicjatywa ludzi zaangażowanych na rzecz lokalnego rozwoju żeglarstwa wśród dzieci (instruktorów, rodziców bezpłatnie naprawiających łódki i kupujących potrzebny sprzęt nierzadko za prywatne środki, osób pozyskujących publiczne dofinansowanie) zostaje na naszych oczach zaprzepaszczona z powodu nielegalnego działania osób zaślepionych dążeniem do uzyskania jak największej lokalnej władzy skupionej w rękach wąskiej grupy o powiązaniach rodzinnych, za nic mających postanowienia zawartej z Gminą Żukowo umowy a nawet ustanowionych przez siebie przepisów Klubu?!?
Z poważaniem,
Janusz Bicki
Wiceprezes (jeszcze:) Młodzieżowego Klubu Wodne Sporte
PS1: KRS dla zainteresowanych skłądem organów Klubu: 0001024765
PS2: Statut Klubu: https://wodnesporte.org.pl/klub/