15/02/2026
Poznajmy Się
Monika 🖐🏻 (mama Marcela).
Monika od tego sezonu jest głównie z nami na wyjazdach, ponieważ na meczach domowych zasiada w swoim towarzystwie, chociaż po części tak się wpasowała w naszą układankę, że czujemy również, że stała się częścią naszego wyjazdowego towarzystwa!
Monika jest na każdym meczu wyjazdowym i, mimo że nam tego nie mówiła, to wiemy, że jeździ za Marcelem, chcąc mu dać wsparcie, kiedy ten dostanie nawet 2-3 minutki, niestety często los nie sprzyja na tyle, aby Marcel jako młody zawodnik, mógł pokazać swój ogromny talent, ponieważ jest młodym zawodnikiem cały czas uczącym się „bramkarskiego fachu”, a broniąc u boku Kevina, trudno jest się przebić, tym bardziej aby mógł wejść uczyć się potrzebny jest „spokojny wynik”, a wygrywając na styku niestety nie stwarzamy okazji, aby Marcel mógł łapać doświadczenie. Wczorajszy mecz właśnie był okazją dla Marcela i mimo 5 bramek, zagrał niesamowity mecz!
Mama. = Największe wsparcie każdego z nas! Nie pytaliśmy Marcela po meczu, ale wierzymy, że właśnie Monika na trybunach była dla niego ogromnym wsparciem, a Marcel w niedalekiej przyszłości będzie na pewno dużo częściej pojawiał się nie tylko w Toruńskiej bramce, ale z czasem w bramce z orzełkiem na piersi!
Jak już jesteśmy przy rodzicielskim wsparciu, to również na wczorajszym meczu w Gliwicach, obecna była rodzina Kacpra Zboralskiego w tym poście chcieliśmy jednak oddać pole, dla Marcela tym bardziej, że będąc bramkarzem syn Moniki ma dużo mniej okazji gry, ale Wasze wsparcie na trybunach dla Kacpra jest również niesamowite i warte odnotowania, a za każdym razem, gdy nie tylko na meczu wyjazdowym pojawiają się kibice, a również rodziny zawodników, to wiemy, że dla nich jest to podwójna motywacja, dlatego bardzo miło było się z Wami spotkać w Gliwicach i wierzymy, że nie jest to ostatni wspólny wyjazd w tym sezonie 🙂.