27/06/2026
Dymek to przykład człowieka, który nigdy się nie poddaje, prawdziwy wojownik - PRAWDZIWY PORTOWIEC. Pierwszy raz miałem okazję go zobaczyć na moim pierwszym meczu z Lechem, gdzie wróciliśmy z 0:2 do 3:2. Od lat nie jest już piłkarzem ale mimo przeciwności losu dalej toczy swój mecz, wciąż walczy. Nie chce tylko egzystować, ale czerpać z życia co najlepsze, co możemy zobaczyć w tym filmie.
Największe wrażenie zrobiła nam mnie jednak żona Roberta - Sylwia. Niesamowicie silna kobieta, wzór do naśladowania. Prawdziwa bohaterka. W czasach gdzie każdy goni za wygodą, ona przekształciła swoje całe życie, aby opiekować się mężem.
Wielka duma i honor wyrzec się po części siebie, aby pomagać komuś innemu.
Przy tym bardzo skromna, gdy powiedziałem jej, że to co robi jest wyjątkowe i godne naśladowania powiedziała, że to normalne, nic nadzwyczajnego.
Nie ! W dzisiejszych czasach, w których wielu z nas goni za wygodnym życiem, chce głównie brać a nie dawać. Mnóstwo rodzin się rozchodzi a większość ludzi nie naprawia starych rzeczy tylko je wyrzuca. Ona jest wierna słowa przysięgi małżeńskiej. W zdrowiu i chorobie.
Dymkowski. Najważniejszy mecz - film dokumentalny zrobił na mnie mega wrażenie. Oglądałem go już dwa razy. Pierwszy na oficjalnej premierze i drugi w Ińsku
Część wpływów ze sprzedaży biletów zostanie przeznaczona na rehabilitację Roberta Dymkowskiego.
Sobotni i niedzielny seans odbywają się o godzinie 19:00 w kinie Pionier.
Serdecznie zapraszam na seans