25/05/2026
Reprezentant Kuźni – Mikołaj Ćwik – przegrał swoją pierwszą zawodową walkę na punkty w formule walk na gołe pięści, ale zostawił w ringu coś dużo cenniejszego niż sam wynik.
Kontuzja prawej dłoni już w drugiej rundzie sprawiła, że przez większość pojedynku musiał boksować praktycznie tylko lewą ręką. Mimo tego dotrwał do końca i przez pełne 5 rund prowadził twardą, techniczną i widowiskową walkę otwarcia.
To właśnie pokazuje serce do walki, charakter i prawdziwe umiejętności.
Bez wymówek. Bez kroku w tył.
Dziś nie podniósł ręki po werdykcie.
Ale zdobył szacunek każdego, kto widział ten pojedynek.
To dopiero początek. 🔥