ZKS Zakole

ZKS Zakole Professional Organisation Raised in 2024. Actual Sections:
Football
Tennis
E-Sport
Beach Volleyball

Po rozczarowującym zakonczeniu sezonu nasza delegacja udała się najpierw na Igrzyska Olimpijskie aby uczestniczyć w zawo...
24/02/2026

Po rozczarowującym zakonczeniu sezonu nasza delegacja udała się najpierw na Igrzyska Olimpijskie aby uczestniczyć w zawodach bobslejowych, a po części oficjalnej na czele z czujnym okiem trenera rozpoczynamy skauting. Mediolan wspominamy szczególnie dobrze, gdyż ostatnim razem udało się tu wyłapać młody talent z Niemiec- Yanna Bissecka.

Raz się wygrywa, raz się przegrywa.Tym razem zwieńczenie Strzyżowskiej Super Ligi nie poszło po naszej myśli. Ale od poc...
11/02/2026

Raz się wygrywa, raz się przegrywa.

Tym razem zwieńczenie Strzyżowskiej Super Ligi nie poszło po naszej myśli. Ale od początku…

Już pierwszy mecz z Ventilos nie wróżył niczego dobrego. Problemy kadrowe oraz poprzedzające turniej sparingi sprawiły, że gołym okiem widać było jak nasi zawodnicy poruszają się po parkiecie nieco ociężale, bez ognia do jakiego zdążyli nas przyzwyczaić. Do przerwy tylko remis z synami i gdyby nie błysk Filipa w pierwszych 5 minutach drugiej połowy to naprawdę mogłoby być ciężko wygrać nawet i to spotkanie. Później było już tylko gorzej. Początek meczu z Dream Teamem obnażył wszystkie nasze słabości w ten dzień. Mało ruchu, błędy w kryciu i tylko Kacper trzymał nas przy życiu do 10 minuty choć i tak przegrywaliśmy 2:0. Potem ruszyliśmy do odrabiania strat i kiedy wydawało się że wszystko idzie w dobrą stronę 2 dziury w murze na początku drugiej połowy i trzybramkowa strata. Cierpliwe gramy w ataku pozycyjnym już do końca meczu. Udaje się zniwelować stratę do 4:3. Mamy szansę na remis ale te niewykorzystane mszczą się w końcówce kiedy Piotrek finalizuje kontrę a dodatkowo w tym meczu Gabryś podkręca kostkę. W meczu o 3 miejsce gramy już na większym luzie, udaje nam się nawet dwukrotnie wyjść na dwubramkowe prowadzenie jednak za każdym razem Zagroda odpowiada. Znów mecz na styku, jednak absolutny brak sił nie pozwala nam na cokolwiek. Pomimo naprawdę dobrej fazy ligowej, szczególnie od 3 kolejki kończymy finalnie zmagania na 4 miejscu. Na pocieszenie Filip zgarnia nagrodę MVP całej ligi. Szkoda, że słabsza dyspozycja dnia tak zaważyła na końcowym wyniku ale z perspektywy całego sezonu możemy być dumni z tego jak graliśmy. Za rok wrócimy z jeszcze większą energią na parkiet. Finały po bardzo emocjonujących meczach wygrywa Dziaddyn niesione szeroką ławką i dopingiem kibiców, gratulacje!

Bramki w finałach strzelali:

Fifi: ⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️

Kuba: ⚽️⚽️

Zakollo: ⚽️⚽️

Kondi: ⚽️

Seba: ⚽️

Kiki: ⚽️

Warto też wspomnieć o kilku pozytywnych sytuacjach z tego dnia. Po pierwsze- Imek w końcu za swoje występki na turnieju świątecznym odbył karę prac społecznych i mopował halę. Po drugie- Kacper okazał się być absolutnym goatem mikrofonu i to z jaką pasją komentował mecze zasługuje na osobny montaż. Po trzecie- Zakollo założył Złociowi całkiem niezłą dziurę. Po czwarte- w darta w Osterii byliśmy niepokonani. Po piąte- Davidi wraz z naszym sponsorem Panem Krzyśkiem wygrali też tego dnia turniej w Wiśniowej za co serdecznie gratulujemy. Po szóste- Pan Mirek pobił rekord na trasie Gorlice-Strzyżów i mało tego nie dostał za to mandatu. I po siódme- udało się przez cale rozgrywki czerpać z nich ogromną przyjemność i satysfakcję dzięki czemu na pewno będzie co wspominać.

Do usłyszenia!

Niemal 3 miesiące intensywnych rozgrywek i w końcu jesteśmy na finiszu. Już jutro przystępujemy do wielkiego finału całe...
06/02/2026

Niemal 3 miesiące intensywnych rozgrywek i w końcu jesteśmy na finiszu. Już jutro przystępujemy do wielkiego finału całej ligi.
Na dodatek to my rozpoczniemy całe widowisko meczem równości z Ventilos. Kadra finałowa niestety mocno uszczuplona- dalej kontuzjowani pozostają Michał i Karol, natomiast dodatkowo z różnych przyczyn zabraknie Kacpra i na pierwszy mecz Filipa. Czeka nas zatem arcytrudne zadanie, jednak jeśli chodzi o zmagania jednodniowe to udowadnialiśmy, że wszystko jest możliwe. Trener określił sprawę jasno- jeżeli coś działa to nie będzie nic zmieniał, zresztą tak perfekcyjnego haramballu nie da się usprawnić. Martwić może jedynie brak tradycyjnego zgrupowania w Szufnarowej oraz fakt, że Imek od wczoraj rozstawia kolce-pułapki w okolicach Gorlic. Kacper po ostatnim zawieszeniu i zdegradowaniu z roli kapitana powraca bez rytmu meczowego i do końca nie może być pewien wyjścia w pierwszym składzie. Podobnie jak pewny miejsca w kadrze na następny sezon nie może być trener Biedroń, gdyż jego stats line z tego sezonu przypominają wyczyn Kuby z trawy. W przypadku zwycięstwa czeka nas półfinał o godzinie 17 z Dream Teamem lub Granitem.

NAPISAŁA SIĘ HISTORIA.Tak naprawdę nie ma słów, które mogłyby trafnie opisać to co działo się wczoraj na strzyżowskim pa...
02/02/2026

NAPISAŁA SIĘ HISTORIA.
Tak naprawdę nie ma słów, które mogłyby trafnie opisać to co działo się wczoraj na strzyżowskim parkiecie. Skład ZKS-u prawdopodobnie najlepszy w tym sezonie, w którym to nie było słabych ogniw, a po drugiej stronie ambitny Titan, który wyszedł na prowadzenie. Pierwsza połowa ogromne nudy, ale za to drugie 20 minut to już prawdziwa gratka dla kibiców. Swoje debiutanckie gole w naszych barwach zaliczyli kolejno Szambo, Basa, Arek, Perła i Seba a wybranie najpiękniejszej bramki z grona tych wszystkich będzie prawdopodobnie trudniejsze niż oszacowanie ilości włosów na głowie Zakolla. Wytrwałością błysnął szczególnie Arek, który najpierw władował piłkę do bramki a kilkanaście sekund później lasagne z obiadu do toalety. Respect man. W końcówce meczu doszło jeszcze do kilku zawirowań na pozycji bramkarza. Filip omal nie obronił karnego, Gabryś został brutalnie przedziurawiony a Seba został jedynym spośród wszystkich bramkarzy ligi w tym sezonie, który zachował czyste konto.
Rozstrzygnięcia w ostatniej kolejce sprawiają, że zmierzymy się z (musiało tak być) Los Ventilos w ćwierćfinale już w następny weekend. Podtekstów nie zabraknie.

01/02/2026

Niestety dziś zapowiedź meczu opóźniona.
Prezes zatracił się w ostrych negocjacjach z Las Palmas.

W każdym razie.
O godzinie 15:50 ostatnia misja w ramach rozgrywek ligowych. Zmierzymy się z ambitną młodzieżą z Titan Team. Trener (jeszcze) przed ostatnią szansą odblokowania takich zawodników jak Perła czy Arek. Sami zainteresowani zapowiadają wydłużony czas gry i jak zawsze finezję i polot.
Gratka dla koneserów niszowego futbolu gdyż taka szansa nie następuje często.
Zapraszamy na strzyżowskie Old Trafford!

Mecz sezonu? Chyba w tej kategorii spektakl jaki miał wczoraj miejsce na strzyżowskiej hali nie będzie miał sobie równyc...
26/01/2026

Mecz sezonu? Chyba w tej kategorii spektakl jaki miał wczoraj miejsce na strzyżowskiej hali nie będzie miał sobie równych. Piękne bramki, sporo fauli, zwroty akcji, kluczowe karne wykonywane pod presją, wybicia z linii. Wczorajsza wojna miała w sobie wszystko co najlepsze.
Początek dnia i szereg fatalnych informacji. Choroby i pozostałe absencje sprawiły, że mieliśmy dziś braki 3 zawodników z podstawowego składu, a na dodatek ubogą ławkę rezerwowych, dlatego każdy wiedział jak trudne zadanie nas czeka.
Zaczęliśmy dobrze, błąd bramkarza (jedyny w tym meczu) bezlitośnie wykorzystał Zakollo jednak jak się później okazało to by było na tyle w tej pierwszej połowie. Dziaddyn bezlitośnie wykorzystywał nasze błędy w kryciu a po drugiej stronie Miłosz bronił wszystko i na przerwę schodziliśmy z aż trzybramkową stratą.
Filip szybko po przerwie pokazał jednak, że forma z turnieju dalej się utrzymuje i najpierw po rzucie wolnym a potem po dwóch solowych akcjach skompletował hat-tricka w 4 minuty i mecz rozpoczął się od nowa. Po krótkim okresie bez bramek ponownie to nasi rywale wychodzą na prowadzenie jednak cały czas grają na ryzyku, gdyż ich licznik fauli w tej połowie wynosi 5. Kolejny faul i mamy przedłużony karny, który pewnie egzekwuje człowiek bez układu nerwowego. Kiedy wydaje się, że to my przejmiemy inicjatywę kolejny błąd w kryciu i znowu trzeba gonić wynik. Taki sam scenariusz jak wcześniej. Przedłużony karny-gol i kolejny hat-trick Zakolla w tym sezonie (Pressure?). Pod koniec meczu emocje dalej nie ustawały a na dodatek w samej końcówce Filip wyręczył Kacpra i stojąc na linii bramkowej obronił strzał Pawka "LeBrona Jamesa" głową. Więcej bramek już nie padło i tym samym mecz kończy się sprawiedliwym remisem, z którego jednak biorąc pod uwagę sytuację kadrową przebieg meczu oraz wpływ na tabelę zdecydowanie to my możemy być bardziej zadowoleni.
Oskar chyba wziął na serio groźbę testu alkomatem gdyż wczoraj się nie zjawił.
Jako drużyna postanowiliśmy też wesprzeć Kaję wraz z jej rodziną fundując spory zapas pieluszek dziecięcych, które wkrótce zostaną przekazane.
Za tydzień ostatnia kolejka będąca pod znakiem zapytania (Titan oddał 2 walkowery z rzędu).

Zbliżamy się do końca.8 kolejka i bardzo ważne starcie przed nami bardzo ważne starcie z Dziaddynem. Co najmniej remis w...
24/01/2026

Zbliżamy się do końca.
8 kolejka i bardzo ważne starcie przed nami bardzo ważne starcie z Dziaddynem. Co najmniej remis w tym spotkaniu najprawdopodobniej zapewni nam 3 miejsce na koniec fazy ligowej. W przeciwnym wypadku wyprzedzą nas nasi jutrzejsi rywale. Szczególnie trzeba będzie uważać na Pawka, gdyż jak powszechnie wiadomo- jest chłop w gazie. W przypadku niekorzystnego wyniku do przerwy alkomatem zbadany zostanie ponadto Oskar M. Po tym tygodniu obfitującym w sukcesy (Kacper obronił inżyniera a Filip ukłuł w sparingu) liczymy na podtrzymanie dobrej passy.
Pomimo wagi naszego meczu, zdecydowanie ważniejszy rozgrywa obecnie mała Kaja, córka byłego zawodnika bliskiego nam Albatrosa Szufnarowa, która urodziła się wcześniakiem i aktualnie dzielnie walczy o pełnię zdrowia. W trakcie kolejki na strzyżowskiej hali odbędzie się charytatywna zbiórka. Zachęcamy wszystkich naszych, oraz pozostałych kibiców do wsparcia!

https://sercadlamaluszka.pl/nasi-podopieczni/kaja-koziarz

19/01/2026

Ufff... było gorąco.

Pomimo braku 4 zawodników zwyciężamy z Faworytami dzięki czemu wskakujemy na podium ligowej tabeli. Na starcie miła niespodzianka. Włodarze ligi po ostatniej- rozczarowującej kolejce wynagrodzili to nieco kibicom w ten weekend zapraszając do rozgrywek zwycięzcę Złotej Piłki- Lwa Jaszyna (myslałem, że nie żyje). Co do samego meczu, wychodzimy mocno skupieni. Perła od rana analizował podstawy gry na pivocie w futsalu i jak się później okazało dało to efekty. W pierwszej połowie to skupienie straciliśmy tylko raz, kiedy na początku Kuba i Gabryś zamiast kryć Radka kłócili się kto ma więcej włosów na głowie. Jak się okazało była to świetna zasłona dymna, gdyż udowodniliśmy, że Kick-Off Glitch dalej działa i po 20 sekundach było 2:1 dla nas. Prowadzenia nie oddaliśmy do końca meczu. Świetna pierwsza połowa, w której brylowali Kondi, Seba i Perła, który był blisko bramki. Kacper obronił też przedłużonego karnego.
W drugiej części gry pech zaczął krzyżować nam szyki. Ilość słupków i poprzeczek w tej części gry to było coś niemożliwego a na domiar złego Faworyci zmniejszyli stratę do jednej bramki, jednak ciężar przedłużonego karnego na swoje bramki wziął Kuba ściągając pajęczynę. Minęło około 10 sekund, znowu wleciał glitch i mamy 5:4 .Wtedy aby zażegnać niebezpieczeństwo na boisku pojawił się Arek. Wtedy znowu to my strzeliliśmy 2 gole z rzędu i gdy wydawało się, że już jest po meczu ale dwie petardy z ostrych kątów i wynik 6-7 dla nas na minute do końca spotkania. Bronimy się dzielnie, 30 sekund do końca. Kolejny przedłużony karny i tym razem Davidi egzekwuje go bezbłędnie dzięki czemu trzymamy zasłużoną przewagę już do końca, a Perła pokazuje Durowi, że błędem w 2018 roku było niewpuszczanie go w 1 kolejce ligi juniora starszego w meczu derbowym. Cieszy postawa wyjściowej 4 z pola, gdyż każdy solidarnie w każdej połowie wpakował po golu oraz rezerwowych, którzy oddawali serducho na boisku. Za tydzień mecz z Dziaddynem, gdzie co namniej remis powinien zapewnić nam podium na koniec fazy zasadniczej.
Where naturo poniedziałek?

Jak to śpiewał Sentino, ta ostania niedzieeeela dziś zrobię z Ciebie cw.. ierćfinał z zeszłorocznego turnieju, powtórka ...
16/01/2026

Jak to śpiewał Sentino, ta ostania niedzieeeela dziś zrobię z Ciebie cw.. ierćfinał z zeszłorocznego turnieju, powtórka z rozrywki. Rozpoczynamy okres kluczowych meczów w kontekście walki o podium. Wszystko jest w naszych nogach ale dla pewności potrzebujemy punktów. Ostatni nasz mecz zagraliśmy aż miesiąc temu dlatego forma to jedna wielka zagadka. Faworyci w tym sezonie radzą sobie bardzo solidnie- 4 wygrane i 2 minimalne przegrane z czołówką ligi. Pierwsze skrzypce odgrywa tam zdaniem wielu najlepszy zawodnik ligi- Seba Zdon na widok którego nasi zawodnicy chcą już oddać spotkanie walkowerem szczególnie po meczu na turnieju. Faworyci mają także w tym sezonie jedno dziwne hobby- bardzo lubią kolor czerwony i głównie z tego powodu w meczu z nami zabraknie popularnego Wici. Sympatyczni faceci w czerni i trener borykający się z uzależnieniem mają jednak swój pomysł na to spotkanie.

Mogliśmy nie pisać o tym, że po przerwie do rywalizacji wraca Perła gdyż na wieść o tym Pogoń oddała wakowera… tym samym...
11/01/2026

Mogliśmy nie pisać o tym, że po przerwie do rywalizacji wraca Perła gdyż na wieść o tym Pogoń oddała wakowera… tym samym na kolejne popisy zapraszamy dopiero za tydzień.

ZKS Zakole 5:0 Pogoń Po Lesie

Perłowski x5⚽️

Guess who's back.Po miesięcznej przerwie, której w przeciwieństwie do rundy jesiennej niektórych naszych drużyn nie może...
09/01/2026

Guess who's back.
Po miesięcznej przerwie, której w przeciwieństwie do rundy jesiennej niektórych naszych drużyn nie możemy uznać za nieudaną wraca liga, w której w dalszym ciągu mamy coś do udowodnienia. Już w niedzielę zmierzymy się z drużyną- niewiadomą czyli aktualnie zamykającą tabelę Pogonią.
Mecz weryfikacja dla niektórych zawodników. Ptaszki ćwierkają, że w końcu na powrót niczym Zakollo do jakiejkolwiek drużyny która akurat ma szansę na awans zdecydował się Perła będący w formie niczym Beth Mead w 2022 roku. Sam zainteresowany nakreślił sprawę jasno- dał rywalom w wyścigu o króla strzelców nieco przewagi na początku aby zaatakować w końcówce sezonu. Niestety po kontuzjach odniesionych na turnieju wciąż wypadają Michał i Karol ale inny Joker w talii trenera Charzewskiego- Maciek Basamania jest gotowy na wszystko. W przypadku wygranej CIĄGLE NIEOBECNY (kary finansowe cały czas lecą) Adrian Biedroń obiecał sparing z drużyną LKS Wzwód gdzie wkrótce obejmie stery. Szykuje się piękne spotkanie.

Miło oglądać jak mniejsze kluby starają się naśladować nasze trendy.
06/01/2026

Miło oglądać jak mniejsze kluby starają się naśladować nasze trendy.

Adres

Strzyzow

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy ZKS Zakole umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij