15/02/2026
Parę słów o Cometa Fusion :)
Karabinek fajny lekki i przyjemny.
Trochę może nawet za lekki bo czuć kopnięcie ale nie jest aż tak źle :)
Osada wykonana przyzwoicie z ryflowaniami - wygląda spoko.
Całość pracuje dobrze, fajna kultura pracy jak na karabinek prosto z pudełka.
Na pewno przyda się przegląd zerowy bo wszystko pływa w smarach/oleju ;)
Spust pracuje dobrze, fajne wyczuwalne dwie drogi które można regulować oraz miękkość nacisku.
Cometa trzyma stabilne 15.6j na śrucie RWS Superfield 4.51 0.54g choć na tarczy lepiej wypadła wersja 4.52.
No i właśnie co do tarczy i skupienia...
Na pewno pomogła by "zerówka" i dokładne dobranie śrutu, miałem tylko trzy rodzaje dzisiaj ze sobą - RWS Superfield 4.51, 4.52 0.54g oraz QYS Streamlined 4.50 0.55g.
Pozycje wymuszone czyli stojak i z kolana wchodziły za każdym razem w kz35/40 na 25m więc myślę że jest bardzo dobrze i że ten karabinek ma potencjał, pozostaje kwestia popracowania nad nim :)
Ogólnie kultura pracy zaskoczyła mnie dość pozytywnie, nie ma żadnego brzęczenia jak bywa to w budżetowych karabinkach i jest przyjemny cykl strzału.
Czy kupiłbym na początek przygody? Zdecydowanie tak, nawet pod HFT :)
Mam nadzieję że uda mi się w przyszłości zrobić zerówkę tego karabinka i porządnie dobrać śrut dla przyszłego strzelca :)
Następnym sprzętem którym się zajmę, będzie to również Cometa w wersji P*P model Orion SH lub Orion SPR jeszcze się zastanowię który wezmę 😅
Zestaw widoczny na zdjęciu, karabinki P*P oraz śruty dostępne w naszym sklepie luska.pl :)
Cometa Fusion 4.5
Hawke Vantage 4-12x40 MRAD mil-dot
RWS Superfield 4.51/4.53 0.54g
QYS Streamlined 4.50 0.55g