13/08/2026
Sorry, but not sorry.
Nie wpasowałam się w świat matchy, idealnych kadrów i perfekcyjnie dopasowanych kompletów na Pilates. I już nawet nie próbuję.
Całe życie słucham intuicji i nie robię niczego wbrew sobie.
Dla mnie ruch ma być mądry.
Ma Ci służyć - dzisiaj, za rok i za kilkanaście lat. Niezależnie od tego, czy ćwiczysz w różowym komplecie, czy w dresie.
Kocham swoją pracę. Szłam tą drogą długo i cierpliwie, żeby dzisiaj być w studiu i pracować z Wami.
21 lat pracy jako instruktorka fitness.
11 lat pracy jako trenerka.
14 lat od pierwszego szkolenia z Pilatesu.
Nie wiem, ile godzin nauki. Dużo. A dla mnie wciąż za mało.
Patrzę na rynek Pilatesu, bo współprowadzę studio, kibicuję dziewczynom i miałam przyjemność wspierać otwieranie czterech pilatesowych miejsc.
I trochę się martwię.
Widzę walkę cenami.
Wyścig o to, kto jest najbardziej… tu możesz wstawić dowolne słowo.
Piękne miejsca z kadrą, która zna ćwiczenia, ale nie zawsze rozumie ciało i biomechanikę.
A przecież Joseph Pilates stworzył swoją metodę po to, żeby ciało było sprawniejsze, silniejsze i lepiej przygotowane do życia.
Możemy kończyć różne szkoły. Możemy dyskutować o tym, kiedy powinien być wdech, a kiedy wydech.
Ale Ty po treningu masz czuć się silniejsza. Masz odkrywać, że Twoje ciało może więcej. I możesz mieć z Pilatesem lekkie love-hate relationship. Tak jak ja. 😉
Bo Pilates nie ma tylko dobrze wyglądać na zdjęciach.
Ma dawać Ci większe możliwości w ciele.
I służyć Ci przez całe życie.
Dori