24/08/2022
Dwa tygodnie temu Ojce+ (w składzie Przemek, Emil i Michał z gościnnym udziałem Natana Łona) wybrały się do Jury.
Jak to w skałach było różnie.
Świetnie, bo skały, szachy, spokój i jedynym zmartwieniem było nie pomieszać butów, bo jakoś tak wyszło, że Ojce wspinają się w takim samym modelu i rozmiarze.
Różnie, bo deszcz, brak maczety ("ależ wziąłem, jest w bagażniku..."), brak zawierciańskich piw w Biedrze.
Do zapomnienia, bo drogi niegdyś zapatentowane jakoś się wrednie pozmieniały, co jednak miewa dobre strony, bo dzięki temu Ojce mogą razem wspinać się na tych samych drogach, bo z nowego śpiewnika skały nie odczytasz, rysunki są płaskie jak papier, na który je naniesiono.
Cztery dni, każdy ze wspinaniem. Skały znane i oblegane oraz takie, pod które za dwa lata podejść się nie da.
Na rozbiegówkę Smylowe skały: gdzie drogi prostsze, tam wyzwaniem jest znaleźć bezpieczne miejsce do asekuracji. Michał zaktualizował tu życiówkę do VI na Trawniku (poprzednią ostatni śpiewnik zdeprecjonował z VI na V+).
Drugiego dnia wizyta u Senatora, czyli Mirów. Niestety, nie ma zniżek na Multisport na wejście... Szara płyta i Turnia Kukuczki. Tam nie za bardzo mamy się czym pochwalić, trzeba było zdąrzyć przed ulewą. Udało się, nie zmokliśmy, i tylko tyle.
Trzeci dzień zapowiadał się marnie, już zapadła decyzja, że tylko obiad i wypad do Zawiercia na piwo, bo po skałach płynęło. Po obiedzie okazało się, że słońce postanowiło wysuszyć wszystko co poranne deszcze zalały i Łutowiec okazał się bardziej niż zapraszający. Michał w drugiej próbie zrobił Wielbiciela orłów VI.1.
Na koniec pozostawiliśmy sobie Proximę. Emil wrócił do otworzonego projektu, czyli Syriusza VI.1+. Jeszcze bez sukcesu, ale wstawki były mimo wszystko do zapisania na plus. Wrócimy tu jeszcze, bo wciąż liczymy, że obecny poziom, to nie koniec naszych marzeń.
Natan zaczął przygodę z prowadzeniem w skałach i zabawa się spodobała, więc trzy dni z rzędu robił coraz trudniejsze drogi (do V) i pewnie za dwa lata starych przeskoczy.
Poniżej kilka tysięcy słów o wyjeździe.