19/08/2026
Stanowisko MUKS Wisła Junior Sandomierz
Długo zastanawialiśmy się, czy komentować post i komentarz Prezesa SKS Wisła Sandomierz, Józefa Banasia. Przez lata staraliśmy się nie wchodzić w publiczne spory i nie odpowiadać na sposób komunikacji, który od pewnego czasu prezentuje Prezes Banaś. Tym razem jednak przedstawiona narracja uderza w nasze Stowarzyszenie, a pośrednio również w trenerów, rodziców i dzieci, dlatego chcemy przedstawić kilka faktów.
Na początku najważniejsze – życzymy drużynie Trampkarza Młodszego powodzenia. Będziemy za Was trzymać kciuki i mamy nadzieję, że będziecie godnie reprezentować nasze miasto, tak jak do tej pory. 💙🤍❤️
Przez wiele lat współpraca MUKS Wisła Junior z SKS Wisła Sandomierz układała się bardzo dobrze. Szczególnie dobrze wspominamy okres, gdy klubem kierowali Pan Sebastian Wieczorek i Pan Sławomir Gągorowski czy też Pani Prezes Ziółek. Nawet jeśli zdarzały się różnice zdań, zawsze potrafiliśmy rozmawiać, a szacunek do historii obu klubów i wspólnego dobra był najważniejszy.
Model współpracy był prosty – MUKS szkolił zawodników od najmłodszych grup, a następnie całe roczniki trafiały do SKS Wisła Sandomierz. Szacunkowo wartość szkolenia jednego rocznika wynosiła średnio 70–90 tys. zł, zależnie od liczby zawodników i ich dalszej drogi. Przez te wszystkie lata nie pobraliśmy od SKS ani złotówki za wyszkolenie zawodników, a dodatkowo zgodnie z umową zapewnialiśmy klubowi możliwość spełnienia wymogów licencyjnych.
Wielu naszych wychowanków później reprezentowało SKS na poziomie III i IV ligi, a dziś również w Lidze Okręgowej. Grali przeciwko takim zespołom jak m.in. Siarka Tarnobrzeg, Wieczysta Kraków czy KSZO Ostrowiec. Zawsze byliśmy z tego dumni i mocno kibicowaliśmy zarówno zawodnikom, jak i Wiśle.
Jednostronną decyzją i działaniami obecnego Zarządu SKS ten model współpracy został zakończony. Przyjęliśmy to z bólem, ale szanujemy prawo każdego klubu do własnych decyzji. Model funkcjonowania dwóch akademii szkolących te same roczniki jest przecież znany z innych miast.
Skoro jednak współpraca została zakończona, naturalną konsekwencją jest również stosowanie obowiązujących przepisów dotyczących ekwiwalentu za wyszkolenie. Będziemy z tych praw korzystać. Również liczymy się z tym, że jeśli zawodnik z SKS zdecyduje się zmienić przynależność klubową na MUKS, będziemy musieli stosować te same zasady.
Chcemy przy tym jasno zaznaczyć, że w przypadku zawodników, których w poprzednich latach MUKS bezpłatnie przekazał do SKS Wisła Sandomierz, nie oczekujemy dziś żadnego ekwiwalentu za ich późniejsze odejście z SKS. Przytaczamy ten fakt wyłącznie po to, aby pokazać, jak przez lata wyglądała nasza współpraca i jakie było nasze podejście do szkolenia oraz przekazywania zawodników.
Z informacji, które otrzymujemy od innych klubów, wynika natomiast, że SKS pobiera ekwiwalenty za wyszkolenie zawodników których bezpłatnie przekazaliśmy SKS, gdy ci odchodzą do innych klubów. Oczywiście nie oczekujemy żadnej rekompensaty i z ciężkim bólem obserwujemy kolejne odejścia wychowanków do klubów z podobnych lig.
Moglibyśmy również dzisiaj wrócić do lat, w których bezpłatnie przekazywaliśmy całe roczniki do SKS, i wystawić rachunek za wykonaną pracę. Nie zrobimy tego. Robiliśmy to dla dzieci i dla rozwoju sandomierskiej piłki.
Dlatego trochę dziwi nas, że zamiast rozmawiać o tym, jak odbudować silną seniorską Wisłę, więcej energii poświęca się na publiczne atakowanie naszego Stowarzyszenia. Wielu jakościowych wychowanków MUKS, którzy trafili do SKS, dziś reprezentuje lub w ostatnich latach reprezentowało m.in. Alit Ożarów, Klimontowiankę, KSZO Ostrowiec, Siarkę Tarnobrzeg czy ościenne kluby z niższych lig. Nie nam oceniać ich decyzje, ale może warto zastanowić się, dlaczego tak wielu wychowanków po czasie wybiera inne kluby.
Odnosząc się również do kwestii barw Wisły Sandomierz – tak, korzystamy z nich, z dopiskiem MUKS Wisła Junior, i nigdy tego nie ukrywaliśmy. Przez blisko 30 lat utożsamialiśmy się z Wisłą Sandomierz, jej historią i tradycją. Nasi wychowankowie reprezentowali później barwy SKS, a my byliśmy z tego dumni.
Nie zamierzamy odcinać się od tej historii. Możemy działać w różnych strukturach i mieć różne wizje, ale Wisła Sandomierz i jej barwy są częścią historii, z którą się utożsamiamy i z którą nadal będziemy się utożsamiać.
Nie chcemy publicznej wojny. Chcemy, aby kibice, rodzice i mieszkańcy Sandomierza poznali pełny obraz sytuacji.
Niech rywalizacja odbywa się na boisku, a nie w mediach społecznościowych Panie Prezesie Banaś.
Życzymy powodzenia drużynie seniorskiej SKS Wisła Sandomierz oraz wszystkim grupom młodzieżowym w waszej strukturze 🤝
My robimy dalej swoje, najlepiej jak potrafimy – dla dzieci, młodzieży i sandomierskiej piłki.
Jeśli kiedyś pojawią się po drugiej stronie inni ludzie gotowi rozmawiać o współpracy, a nie konflikcie, drzwi MUKS Wisła Junior pozostają otwarte.
Zarząd MUKS Wisła Junior Sandomierz 💙🤍❤️