Kręcę Korbami

Kręcę Korbami Cześć! Mam na imię Krzysiek. Rowerowy maniak, promotor wszystkiego co ma łańcuch, koła i peda?

Czy pomiar mocy jest potrzebny 😜? Oczywiście ! Zawsze i każdemu ambitnemu kolarzowi. Oczywiście to zart ale jeśli szukas...
13/02/2026

Czy pomiar mocy jest potrzebny 😜? Oczywiście ! Zawsze i każdemu ambitnemu kolarzowi. Oczywiście to zart ale jeśli szukasz czegoś w miarę dobrego w miarę w rozsądnej cenie to sprawdzone pomiary mocy w pedałach Favero Assioma Duo w tej chwili można wyrwać w całkiem normalnych pieniążkach i stają się już dość ciekawą opcją repozycją w kategorii cena/jakość. Oczywiście. Jest to już model wychodzący z oferty Favero, zastąpiony przez nowszy model. Nie zmienia to faktu że w tej cenie nawet na Black Friday nie był nigdzie dostępny. Link do oferty w komentarzu ⬇️

Krótkie podsumowanie pierwszego miesiąca przygotowań do sezonu:Przez ostatnie 4 tygodnie:Na siodełku spędziłem:🕐 48 godz...
25/01/2021

Krótkie podsumowanie pierwszego miesiąca przygotowań do sezonu:

Przez ostatnie 4 tygodnie:

Na siodełku spędziłem:
🕐 48 godzin 20 minut (w tym około 1/4 kręcenia na rowerze stacjonarnym)

Przejechałem:
🚴 793 kilometry

🚵27 wyjazdów w teren
🏠13 treningów kręcenia pod dachem

To był ciężki styczeń jeśli chodzi o pogodę. Zima okazała się być zimą klasyczną i śnieg oraz temperatury w okolicy zera skutecznie umilały jazdę ale dzięki temu można było trenować nie tylko nogi ale i głowę a w tym sporcie mocna głowa czasem jest ważniejsza niż dobre nogi 😅

Na plus👍
Bez upadków
Bez chorób
Dobrze poćwiczona równowaga i wychodzenie z poślizgów.
Level wyżej jeśli chodzi o odporność na zimno i wilgoć. Chyba nawet polubiłem to 😎

Na minus👎
Zamknięte siłownie, pierwsza zima od 4 lat bez rzucania żelazem. Co prawda jest to dobra okazja do sprawdzenia, czy da się skutecznie zastąpić siłownię na rowerze ale bardzo lubiłem siłownię i mam nadzieję, że za rok tam wrócę.
Nie udało się pojechać testu wydolności i trzeba bazować na własnych odczuciach czy wszystko idzie w dobrą stronę. Bez potwierdzenia na liczniku same odczucia potrafią zmylić ale wierzę w to, że wszystko idzie w dobrą stronę.

Czas na kolejne 4 tygodnie. Pora zacząć leciutko przyspieszyć i wracać na asfalt bo ile można się snuć po lasach 👊

Ale jazda!  Myślałem, że dziś zwykła środa. Taka z tych najzwyklejszych. Do piątku daleko, ale już sporo tygodnia za nam...
20/01/2021

Ale jazda!
Myślałem, że dziś zwykła środa. Taka z tych najzwyklejszych. Do piątku daleko, ale już sporo tygodnia za nami. W pracy spokój, po pracy codzienna rutyna a tu Facebook uświadomił mnie, że dziś rocznica 🙉 5 lat temu otworzyłem paczkę z Anglii, a w niej był taki fajny, Amerykański, rower czyli mój Felt 😍 to była miłość od pierwszego zobaczenia i trwa do dziś dnia 🥰. Przez te 5 lat sporo się zmieniło, z tego co znalazłem w kartonie została już sama dusza, rama i widelec ale reszta to przecież i tak tylko trochę lepszej jakości dodatki, biżuteria i co jakiś czas się ją zmienia jak już się opatrzy😅 Obiekt miłości pozostaje ten sam. Wg. licznika jeździł jak miejskie auto. 5 lat, ponad 40 tysięcy kilometrów i do tego setki godzin kręcenia w miejscu czego z oczywistych względów nie wliczam do przebiegu. Nie bity, nie brał udziału w kraksach, stan igła, nie brał udziału w wyścigach 😉 no dobra. Brał brał. Na szczęście tylko w wyścigach. Na nim wygrałem po raz pierwszy, I etap Wyścigu o Puchar Burmistrza Miasta Debrzno, dzięki naszej owocnej współpracy uzbierałem już skromną kolekcję 🏆za czołowe lokaty w kategoriach wiekowych i generalnych mniejszych i większych wyścigów dla amatorów, czy choćby ostatnim naszym sukcesem było 2 miejsce w klasyfikacji generalnej Cyklo Szosa 2020. Poza wyścigami pokazał mi też Tatry, Karkonosze, Górę Kalwarię a nawet po 300 kilometrowej wycieczce przyniosłem do domu w blokach piach z plaży w Ustce🗺 Od Morza do Tatr :D Zwiedziliśmy też trochę Czechy, trochę Niemcy i stolicę 🚲 czyli Am Am Amsterdaaaam 😍 z całego majątku, który posiadam ten kocham najbardziej, tak jak można tylko kochać kawałek kompozytu pokryty pięknym matowym czerwonym kolorem❤
Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że w tym roku znowu na liczniku pojawi się parę tysięcy nowych kilometrów, zobaczymy kilka nowych świetnych miejsc, odwiedzimy parę starych, w których czujemy się jak u siebie. Pościgamy się sporo a może coś znów wygramy🤔 Czas pokaże 😉 tak czy inaczej dzisiaj święto i trzeba to oblać🥳 Felek, do zobaczenia wieczorem 😎 Smar do oblewania już mam a bidony się kupi tam gdzie zawsze😎

Dobry wieczór. Dobranoc 🥴😴
10/01/2021

Dobry wieczór. Dobranoc 🥴😴

Dziś mistrz jest jeden 👑🏆🥇🦅
06/01/2021

Dziś mistrz jest jeden 👑🏆🥇🦅

Kamil Stoch

Weekend pod znakiem MTB i biało dość ❄⛄🌨Generalnie to średnio się lubuje w jeździe terenowej. Jest jeden wyjątek. Śnieg....
04/01/2021

Weekend pod znakiem MTB i biało dość ❄⛄🌨
Generalnie to średnio się lubuje w jeździe terenowej. Jest jeden wyjątek. Śnieg. Śnieg zamienia każfy zimowy monotonny trening w nową przygodę. Ta sama runda nigdy nie jest taka sama. Śnieg zamrożony, śnieg lepki, głęboki, wyślizgany i niespodzianki pod nim. Kiedy ścigasz się w peletonie, w tłumie walczących o pozycję koni obijasz się raz słabiej a raz mocniej o innych przy 50-60 km/h Twoje ciało sobie przypomni czego nauczyło się zimą. Równowaga i instynktowne wybronienie się (czasem się nie uda 😁) z kłopotów wiosną dają pewność siebie zarówno na starcie jak i walcząc o jak najlepsze miejsce na mecie. Dodatkowym plusem jest nauka płynnego pedałowania by unikać poślizgu a płynne pedałowanie to mniej strat energii i łatwiejsze pokonywanie przeszkód. Wiesz już co robić jak spadnie śnieg? Kręcić korbami 😍

To trochę zimy było tej zimy🌬🌨☃ Jeśli MTB to zdecydownanie jazda po śniegu sprawia mi mnóstwo frajdy. Prosta polna droga...
28/12/2020

To trochę zimy było tej zimy🌬🌨☃ Jeśli MTB to zdecydownanie jazda po śniegu sprawia mi mnóstwo frajdy. Prosta polna droga pozwala na trening równowagi, płynnego kręcenia korbami, wytrzymałości na mróz i wilgoć. Dziś już ani grama śniegu za oknem ale coś mi się wydaje, że jeszcze po białym pośmigamy tej zimy 😍

Święta święta i po świętach prawie. Ja troszku o prezentach 🎁Na poradnik prezentowy już trochę za późno ale napisze krót...
25/12/2020

Święta święta i po świętach prawie. Ja troszku o prezentach 🎁
Na poradnik prezentowy już trochę za późno ale napisze krótko jak ja to widzę. Ja uwielbiam drobiazgi a te rowerowe cieczą mnie najbardziej. Jeśli za rok nie macie pomysłu to taka bombka + ulubiona czekoladka "robi robotę" 😎

Dziś Poniedziałek. To nie jest dobra wiadomość. Poniedziałek ale jaki? 21.12.2020r. Jest to najkrótszy dzień w roku a to...
21/12/2020

Dziś Poniedziałek. To nie jest dobra wiadomość. Poniedziałek ale jaki? 21.12.2020r. Jest to najkrótszy dzień w roku a to zdecydowanie najlepsza wiadomość. Od jutra dni robią się dłuższe, noce krótsze więc i czasu na podziwianie świata z perspektywy siodełka będzie dla nas coraz więcej. A zdjęcie zdobione na treningu. Przy drodze. Od razu się cieplej człowiekowi robi i serducho grzeje jeszcze teraz 😍

Trening za skuterem/samochodem.Doskonały trening umiejętności wyścigowych i szybkości. Wiernie naśladuje jazdę w peleton...
19/12/2020

Trening za skuterem/samochodem.
Doskonały trening umiejętności wyścigowych i szybkości. Wiernie naśladuje jazdę w peletonie z prędkością między 40-60 km/h. Czuć w nogach każde nawet lekkie wzniesienie a stały punkt odniesienia pozwala zagiąć się mocniej by nie strzelić z koła.
Czy grudzień jest odpowiednim miesiącem na takie treningi? Nie 😁
Czemu więc znalazłem się za skuterem? Bo jechał w tę samą stronę co ja😁
Po ostatnich treningach w terenie gdzie prędkości osiągane są raczej średnie przypomnieć sobie uczucie prędkości bezcenne 💨 a dobry trenig to nie tylko cyferki w tabelce ale i odrobina zabawy 🥳

No i mnie dopadło przeziębienie. Weekend pod kocem i na szczęście obyło się bez większych przygód. Nawet po lekkiej infe...
09/12/2020

No i mnie dopadło przeziębienie. Weekend pod kocem i na szczęście obyło się bez większych przygód.
Nawet po lekkiej infekcji nie ma co wracać od razu na wysokie obroty.
Zasada jest stara jak świat i prosta jak drut. Objawy od szyji w górę - trenujemy lekko i powoli wracamy do planu. Objawy od szyji w dół - trenujemy wcale i jeszcze ostrożniej wracamy na tory. Na szczęście world tour spierdzielił mi już dawno więc można było na spokojnie odpocząć i wykorzystać twórczo ten czas. Na co? A no prawie medytacja. Wyjście ze swojego ciała i spojrzenie na siebie z boku, z tyłu, z przodu.
Co potrzebujemy? Kamera/telefon i statyw🎥
Co nagrywamy? Siebie w każdym z możliwych chwytów i pozycji zatrzymując się na chwilę i pedałując dalej, garbiąc, pochylając, prostując🚴
Co otrzymujemy? Film :D i masę zdjęć wyciętych z niego📼
Po co to wszystko? 🤑
A no bo zamiast kupować aero kierownicę, sztyce czy kask ułożenie ciała może dać nam więcej korzyści. Może się okazać, że pozycja oreo wcale nie jest oreo. Że dolny chwyt powinien być częściej używany. Że kierownica mogła by być bliżej. Że wcale nie jesteśmy rozciągnięci tak dobrze, jak nam się wydaje...
Już nie wspomnę o próbach z obniżeniem/podniesieniem siodła, przesunięciem i obserwowaniem jak zmienia się pozycja na rowerze i samo kręcenie korbami ;-)
Ale jeśli nic nas nie boli śrubki możemy zostawić w spokoju a popatrzeć jak nasze ciało zachowuje się przy mocniejszym kręceniu, konkretnych ćwiczeniach.
Nagranie można oczywiście skonsultować ze znajomymi. Szczególnie tymi bardziej doświadczonymi. Czasem sami nie widzimy wszystkiego co warto zobaczyć. Moc mocą a życie życiem i wyścigi w realu to nie mocówki na ZWiFT a walka z czasem. Dobrze być mocnym ale lepiej być mocnym i szybkim. Praca nad pozycją to mały wysiłek, niski koszt a spore korzyści które dla nas przyniesie🥳

Adres

Radomysl

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kręcę Korbami umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kręcę Korbami:

Udostępnij