15/10/2025
Publikuję ten filmik, ponieważ klient od początku zlecenie zachowuje się w sposób nieuzasadniony, agresywny i nieuczciwy. Chcę by pozostał dowód. W punktach krótka historia sprawy.
1. Jesienią klient zostawia u mnie rower, wykonuję serwis kompleksowy . Klient odbiera rower i nie płaci mówiąc, że teraz nie ma pieniędzy. Ostatecznie płaci za serwis w ok 2 do 3 miesięcy po odbiorze.
2. Po kilku tygodniach Klient przyprowadza 2 kolejne rowery do serwisu- oba w stanie nienadającym się do użytkowania, zardzewiałe i z uszkodzonymi wieloma elementami. W związku z tym, że nie chciał płacić za serwis wcześniej, poprosiłem aby zapłacił za serwis z góry, co jest warunkiem koniecznym do realizacji tego zlecenia. Nie robił tego przez kolejnych kilka miesięcy. W tym czasie rowery były w moim serwisie przechowywane nieodpłatnie.
3. Po kilku miesiącach w serwisie zjawił się bliski członek rodziny klienta z żądaniem naprawy rowerów bez zaliczki i płatności z góry sugerując, że jest uczciwy i domaga się naprawy, za którą zapłaci przy odbiorze.
4. Przystałem na żądanie klienta i wykonałem serwisy rowerów w szczycie sezonu, mimo że zwykle nie robię tzw. renowacji w takim terminie ponieważ zajmują wiele godzin pracy co skutkuje przesunięciem terminów dla klientów potrzebująych standardowych serwisów- mimo to zrobiłem wyjątek ponieważ klient był wyjątkowo zdeterminowany i sprawiał wrażenie, że te rowery są dla niego bardzo ważne.
5. Po wykonaniu serwisów poinformowałem klienta i poprosiłemo odbiór rowerów. Klient mimo różnych deklaracji nie stawiał się po odbiór rowerów i trwało to dokładnie 12 miesięcy.
6. W tym czasie regularnie prosiłem klienta o odbiór rowerów. Ponieważ moje prośby były nieskuteczne, poinformowałem klienta, że jeśli nie odbierze w wyznaczonym terminie rowerów to naliczę opłatę za przechowywanie rowerów (podałem jej wysokość klientowi)
7. Kiedy klient ostatecznie odebrał rowery zapłacił za serwis ale nie zapłacił mi za ich przechowywanie.
8. Klient odmawia mi podania swoich danych osobowych, jednocześnie żądając wystawienia faktury. Ponieważ nie mam danych wystawiłem paragon, którego klient nie odebrał ponieważ chciał fakturę ale permanentnie odmawia podania danych.
9. Po ok 2 miesiącach klient zjawił się z uszkodzonym rowerem (jednym z tych dwóch odebranych po czasie) i domaga się naprawy roweru bezpłatnie, jednocześnie oskarżając mnie o oszustwo i próbę wyłudzenia, choć zaproponowałem klientowi bezpłatną naprawę w ramach gestu życzliwości, pod warunkiem dostarczenia przez niego niezbędnych do naprawy części (haka oraz przerzutki), które zostały uszkodzone mechanicznie- od zewnątrz, na co wskazują ewidentne uszkodzenia (filmik poniżej)
9. Piszę o tym i opowiadam publicznie ponieważ sprawa wygląda zupełnie absurdalnie...